jedenPaństwo Jarczyńscy na podwórku mają groby. Mogiły znajdują się zaledwie kilka metrów od ich domu. Jak można mieszkać na cmentarzu? Dla niektórych to niewyobrażalne. No bo jak tu mieć za sąsiadów nieboszczyków? Jak pokazuje ta historia, do wszystkiego jednak można się przyzwyczaić.

rowerzystka… i wcale nie chodzi tu o wiatraki. W miejscowości – podczas naszej ubiegłotygodniowej wizyty – można było ujrzeć na drogach więcej rowerów, niż aut. To nie powinno dziwić, zważywszy jaką mamy pogodę. Poza tym jeden z lokalnych przedsiębiorców sprzedaje oryginalne rowery wprost z Holandii, gdzie taki środek lokomocji jest bardzo modny.
Na głównej ulicy spotkaliśmy Wiktorię Józwiak. Atrakcyjna dziewczyna zachwalała jazdę na rowerze.
– Nie powiem, żebym dziennie pokonywała po kilkanaście kilometrów, bo rowerem jeżdżę dla przyjemności. Pokonuję krótkie odcinki, tym bardziej, że co jakiś czas spotyka się po drodze znajomych, także na rowerach. Trzeba się zatrzymać pogadać i pożartować.

żniwa2We wsi Parski rozmawialiśmy z rolnikami, którzy rozpoczęli żniwa. Gospodarze cieszą się z tego, że pola obrodziły. Z niepokojem jednak przyjmują informacje o niskich cenach zbóż w skupach.
Specjaliści prognozują, że w tym roku będziemy mieli do czynienia z nadwyżkami ziarna a to oczywiście będzie miało wpływ na ceny. Już teraz nie są – zdaniem rolników – zadowalające.
– Ceny spadły – mówi Grzegorz Zych, którego zastaliśmy podczas żniw na polu z owsem. – Wiem, że w skupie za tonę owsa płacą niewiele ponad 600 zł. Za żyto jest jeszcze mniej. Oczekiwania rolników związane z cenami zbóż były o wiele większe. Choć z drugiej strony zawsze na początku żniw ceny są niższe.

radaRozpoczęło się zbieranie podpisów w sprawie zwołania w trybie nadzwyczajnym walnego zebrania członków spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka”. Niektórym spółdzielcom nie podoba się to, że rada nadzorcza, która nie uzyskała poparcia w trakcie głosowania za przyjęciem sprawozdania z jej działalności, w dalszym ciągu pełni swoje obowiązki. Spółdzielcy domagają się radykalnych zmian.
Krzysztof Graczyk, jeden ze spółdzielców, mówi wprost.

koty kłótniaW bloku przy ul. Bitwy nad Bzurą spokojnie nie jest. Mieszkańcy są skonfliktowani. Kością niezgody są dzikie koty. Niektórzy lokatorzy chcą, by mruczki miały swoje budy pod blokiem, inni natomiast sprzeciwiają się takiej pomocy. Negatywnie o kotach wypowiadają się głównie rodzice dzieci, które bawią się w pobliskiej piaskownicy – odwiedzanej też przez koty. Piaskownica nie jest ogrodzona.

jeden

W tym tygodniu do prokuratury trafi zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarządzających spółdzielnią inwalidów „Tęcza”. Jakie zarzuty stawiają swoim pracodawcom niektórzy pracownicy? W „Tęczy” dochodzić ma do oszustw finansowych, głównie przy wypłatach pożyczek i pensji. O rzekomych nieprawidłowościach mówi Krystyna Bechcińska, która w tej sprawie przyszła do naszej redakcji.

przysmak1_1Od wielu lat powiat łęczycki może poszczycić się produktami przygotowywanymi na bazie tradycji i natury. Wypiekane w Zawadzie w tradycyjny sposób w piecu glinianym chleby, bułki, a nawet ciasta przyciągają coraz bardziej świadomych konsumentów, wyznających maksymę „jesteś tym, co jesz”. Efekty pracy rodzinnego interesu państwa Maniaków są nieocenione. Nie tylko przetarli szlak przyszłym debiutantom potraw regionalnych, ale też jako pierwsi zwrócili uwagę na to, co najważniejsze – tradycję i kulinarne dziedzictwo kulturowe.

policja auto_1Bezpiecznie w mieście nie jest – twierdzi większość naszych rozmówców. Kilka dni temu na ul. ZWM doszło do bójki młodzieży. Mieszkańcy osiedla mówią, że była to tzw. ustawka. Młodzi ludzie okładali się pięściami i kopali.
– Moja siostra mieszka na tym osiedlu i dość często się skarży, że dochodzi do bójek – mówi  Jadwiga Borucka.
Lokatorzy bloków obawiają się chuliganów.

pożar kaliska1_1Dwukrotnie strażacy musieli gasić ogień w opuszczonej, zrujnowanej kamienicy, którą upodobali sobie bezdomni. Okoliczni lokatorzy obawiają się takiego sąsiedztwa. Mają nadzieję, że bezdomni zostaną przewiezieni do odpowiednich placówek.
Łęczycanie po raz kolejny stali się świadkami nieodpowiedzialności. Czyjej? Pijących w pustostanie alkohol czy służb, które na to pozwalają? Ostrzegawcza taśma zagradzająca wejście na teren już na drugi dzień została zerwana.

parking skansen_1Zmotoryzowani turyści narzekają, że na terenie niedawno otwartego skansenu w podłęczyckim Tumie brakuje parkingu. Samochody trzeba zostawiać na drodze dojazdowej do oryginalnej zagrody chłopskiej wybudowanej na wzór chat z przełomu XIX i XX wieku. To duże utrudnienie, bo droga jest wąska i wyjazd jest bardzo kłopotliwy.
W ubiegłą niedzielę, gdy skansen odwiedziło ponad 1000 osób (to jak na razie rekord – przyp. aut.), auta ustawiane były na poboczu drogi prowadzącej z Łęczycy do Piątku a także na podjeździe.

jedenJak długo można czekać na obiecane przez burmistrza utwardzenie dróg? Czy władze mają ludzi za idiotów? Być może zamiast remontu, kupią nam maski? – mieszkańcy Waliszewa stracili cierpliwość. Zadają trudne pytania i oczekują konkretnych działań. Kilka ostatnich upalnych dni sprawiło, że życie na osiedlu stało się bardzo uciążliwe. Pył i kurz z piaskowych dróg jest na oknach, parapetach, autach. Mieszkańcy, spacerując po osiedlu, mają piasek między zębami. Tak nie da się żyć – słyszymy.

wydma1Coraz więcej odważnych dziewczyn opala się bez stanika na wydmie przy zalewie. Choć na śródziemnomorskich plażach taki sposób opalania nikogo już nie dziwi, to w naszym mieście to wciąż tabu. Udało nam się jednak namówić kilka osób, by powiedziały co myślą na ten temat.  Zakochanych, Annę Górę i Tomasza Ławniczaka, spotkaliśmy nad zalewem. Dziewczyna chętnie opalałaby się toples na wydmie, ale tylko w towarzystwie swojego chłopaka.
Co o toples myślą inni?

olczyk-Takiej sprawy jeszcze nie było! Antoni Kuczkowski twierdzi, że komendant straży miejskiej jechał ulicą Kaliską zbyt szybko i prawie potrąciłby go na przejściu dla pieszych – naprzeciw byłej stacji wąskotorówki.
– Było po godzinie 13. Przechodziłem na pasach przez Kaliską i w ostatniej chwili zauważyłem kątem oka samochód straży miejskiej. Kobieta, która stała po drugiej stronie krzyknęła, żebym uciekał. Auto strażników nie zatrzymało się przed przejściem, dosłownie o centymetry minęło mnie z tyłu. Ale zauważyłem, że za kierownicą siedział komendant Olczyk. Ze złości pokazałem mu jeszcze pięść – twierdzi Antoni Kuczkowski, który w tej bulwersującej sprawie zadzwonił do redakcji.
Tomasz Olczyk, komendant straży miejskiej, jest zaskoczony słowami A. Kuczkowskiego.

rynna2Niedawno PGKiM zamurowało przy bloku na ul. Ozorkowskie Przedmieście 5 spusty rynien, którymi woda powinna być odprowadzana do kanalizacji. Mieszkańcy bloku, z którymi rozmawialiśmy, są zaskoczeni. Tym bardziej, że piwnice bloku, po każdych opadach deszczu są zalewane. Lokatorzy obawiają się, że teraz będzie jeszcze gorzej.
Już z daleka widać, że rury spustowe zostały przy bloku zamurowane. Kilka dni temu na miejsce przyjechali pracownicy komunalki, aby sprawdzić, czy prace zostały dobrze wykonane.
– To zamurowanie nie jest na stałe. Jest to tak zrobione, że pod cementem jest styropian i dlatego można wyjmować cały ten element ze spustu – powiedział nam pracownik PGKiM.
Dlaczego rury zostały w ten sposób zaczopowane i czy nie odbije się to na jeszcze większym zalewaniu piwnic bloku?

taxi2,Kilka dni temu dwóch taksówkarzy pobiło się na postoju, przy ul. Szpitalnej. Dowiedzieliśmy się, że poszło o miejsce w cieniu, które zajął jeden z taksówkarzy. W środowisku nieporozumienia to niestety chleb powszedni. To dziwi, bowiem w mieście pozostało już tylko ośmiu taksówkarzy. Od lat trwa konflikt dotyczący korzystania z telefonu. Czy jest szansa, aby taksówkarze zaczęli współpracować?
O bijatyce na postoju poinformowali nas naoczni świadkowie. Pojechaliśmy na miejsce, ale taksówkarze nie byli zbyt rozmowni.
– Tak, było takie zdarzenie. Jeden z taksówkarzy stał w słońcu i zaczął trąbić na tego, który zajął miejsce w cieniu. Chciał, aby podjechał kawałek do przodu, aby i on mógł postawić auto w cieniu. Tamten jednak wyszedł i uderzył starszego taksówkarza – usłyszeliśmy.

jedynkaKonstancja Chodorowska po wielu latach rządzenia w spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka” została odwołana ze stanowiska wiceprezes większością głosów członków Rady Nadzorczej. Radość spółdzielców, którzy przypatrywali się głosowaniu, była ogromna. Ludzie klaskali chwaląc żywiołowo decyzję odwoławczą. Większość spółdzielców ma  powód do zadowolenia.

lekarz-grabówWładze wypowiedziały umowę dzierżawy Niepublicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej, który przez wiele lat świadczył w gminnym budynku usługi medyczne związane z podstawową opieką zdrowotną. Lekarze z ośrodka decyzją są zbulwersowani. Tym bardziej, że nie zostali zaproszeni na sesję podczas której samorząd wypowiedział się o wypowiedzeniu umowy. Wójt tłumaczy decyzję wieloma skargami pacjentów. Kierownik ośrodka zdrowia nie zgadza się z krytyką.
Sprawa jest szeroko komentowana. Lekarze z długoletnim stażem mają wielu pacjentów, którzy stoją za nimi murem. Nie brakuje też oponentów. Zdaniem niektórych pacjentów medycy z ośrodka zdrowia lekceważą swoje obowiązki.

kowboj2Zawsze nosi charakterystyczne kapelusze. Z dużym rondem, w stylu westernowym. Ubiór podkreśla charakter Zbigniewa Wichrowskiego. Twardego faceta, który w życiu już niejedno przeszedł. Mówią o nim kowboj.
– Białe jest białe a czarne jest czarne. Nie uznaję kompromisów. Mam zasady, którymi się kieruję w życiu – słyszymy.
Łęczycki kowboj o swoim mieście mówi „dziki zachód”.

kierowca-pksNiedawno na jednym z przystanków, przy ul. Kaliskiej, kierowca firmy Marqs blokował pojazd PKS – tak twierdzi pracownik przedsiębiorstwa komunikacji samochodowej. To nieprawda – odpowiada wyraźnie zdenerwowany Marek Flejszman, prywatny przewoźnik.
Końca konfliktu nie widać. W walce o pasażerów konkurujące firmy nawet nie myślą o pojednaniu. Na przystanku rozmawialiśmy z kierowcą PKS, który twierdzi, że całemu temu zamieszaniu winny jest Marqs.