klon1Przy klonie rosnącym tuż pod blokiem na ul. Zachodniej było na początku ubiegłego tygodnia niezwykle gorąco. I to wcale nie za sprawą upalnej aury. Chodzi o to, że drzewo planuje się wyciąć a nie wszyscy lokatorzy tego chcą. W emocjonalnych rozmowach brał udział Zenon Koperkiewicz, przewodniczący wspólnoty mieszkaniowej. Przyjechał też przedstawiciel magistratu i prezes ekologicznego stowarzyszenia.

jedynkaRodzina wracała w sobotę wieczorem najprawdopodobniej z zabawy zorganizowanej dla najmłodszych na dziedzińcu zamku w Łęczycy. Dochodziła godzina 22. Mazda zjechała na pobocze a następnie uderzyła w przydrożne drzewo. Na miejscu zginął kierowca i jego dwójka dzieci.

lekarzHenryk Wyrzykowski z podłęczyckiej wsi Borów twierdzi, że dr Adam Twarkowski, neurolog z łęczyckiego szpitala, brał od niego łapówki.
W tej kontrowersyjnej sprawie były pacjent neurologa zadzwonił do naszej redakcji. Powiedział nam, że czuje się bezsilny i prosi o pomoc. Dodał, że jest przekonany o tym, iż sprawa jest zamiatana pod dywan.
O rzekomym braniu łapówek przez dr Twarkowskiego powiadomieni zostali nie tylko policjanci wraz z prokuraturą. Pan Henryk napisał też o tym do ministra zdrowia i premiera.
– Przecież gdybym kłamał, to nie informowałbym tylu poważnych osób o tym bulwersującym incydencie.

chodorowska,-Konstancja Chodorowska, wiceprezes „Łęczycanki”, nie otrzymała absolutorium od spółdzielców. Zdecydowana większość członków spółdzielni mieszkaniowej pokazała zarządowi czerwoną kartkę. Ludzie domagają się zmian. Czy się ich doczekają? To wcale nie jest takie pewne, bo – według naszych nieoficjalnych informacji – K. Chodorowska wcale nie zamierza zrezygnować ze stanowiska.

nayczyciel2Już dwa lata trwa proces Mieczysława Rykały, byłego nauczyciela z Błonia, który w sądzie pracy walczy o odszkodowanie za zwolnienie go ze szkoły w Piątku. Być może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie jedno. Sprawa dotyczy zwolnienia sprzed ponad trzydziestu lat a oskarżonymi są ludzie związani z dawnymi strukturami PZPR. Ponadto nauczyciel – choć trudno w to uwierzyć – stracił pracę, bo odmówił wódki.
Belfer, który w ubiegłym tygodniu odwiedził naszą redakcję, o swoim życiu planuje napisać książkę. Czeka tylko na zakończenie sprawy sądowej, by rozliczyć – jak mówi – komunistyczne gnidy.

szymczakTo przerasta nasze wyobrażenie – mówią handlowcy z łęczyckiej starówki. Dochodzi do tego, że młodociane bandy w biały dzień rzucają kamieniami do sklepów a potem śmieją się w twarz właścicielom zdewastowanych punktów. Bohomazy to jedynie mały ułamek tego, na co skarżą się sklepikarze. Aż włos jeży się na głowie, gdy słucha się przedsiębiorców z placu Kościuszki.
Pomimo wielu kamer zainstalowanych na placu Kościuszki, ludzie nie czują się bezpiecznie. Mają zdanie, że monitoring miejski nie spełnia swojego zadania. Właściciele sklepów i innych punktów usługowych krytykują straż miejską i policję. Twierdzą, że nie mają z ich strony żadnego wsparcia. Niestety młodociani chuligani są coraz bardziej niebezpieczni. Ich aktywność już nie sprowadza się tylko do wulgarnych bohomazów na elewacji.

ratusz-leczycaNie ma dnia, aby na placu Kościuszki nie podlewane były moczem niedawno wsadzone drzewa. Rodzice małych dzieci bez skrępowania idą z pociechami do klombów. Z takiej toalety pod chmurką korzystają też podchmieleni starsi mieszkańcy. Niektórzy o możliwość skorzystania z ubikacji pytają urzędników pobliskiego rausza. Warto dodać, że nowa toaleta koło zamku wciąż jest nieczynna.

jedynkaTo pierwsza taka sprawa. Wiesław Rogut przesiedział w więzieniu rok. Teraz oskarża wymiar sprawiedliwości. Twierdzi, że został niesłusznie skazany. Domaga się pieniędzy. Za każdy miesiąc policzył sobie kwotę w wysokości średniej krajowej pensji. Do tego dochodzi zadośćuczynienie za czas spędzony za kratkami.

stragan1Ceny płodów rolnych, pomimo kapryśnej aury, nie powinny być zbyt wysokie – zapewniają sprzedawcy z miejskiego targowiska.
Nieustanne deszcze, a co za tym idzie podtopienia i powodzie, spowodowały spustoszenia na polach. Rolnicy skarżą się, że znaczna część ich upraw została zabrana przez wodę lub w niej stoi.
Wszystko gnije, wszędzie woda, warzywa jeszcze nie wsadzone, a powinny być już duże – mówi pani Teresa, jedna ze sprzedawczyń na miejskim targowisku.

koper-dokPaweł Kulesza, przewodniczący miejskiej rady, przesłał do radnego Zenona Koperkiewicza pismo, w którym wzywa samorządowca do przeprosin.
To efekt głośnej już sprawy dotyczącej wypowiedzi radnego o pracy radnych miejskich, którzy nazwani zostali przez Z. Koperkiewicza darmozjadami i pijawkami budżetów samorządowych. Radny o miejskich samorządowcach mówił też, że załatwiali sobie po znajomości mieszkania oraz dostęp do lekarzy. Te wypowiedzi rozsierdziły łęczyckich samorządowców.

szpitalDo naszej redakcji, ze łzami w oczach, przyszła Jolanta Klauze. Wcześniej próbowała spotkać się z dyrektorem szpitala. Bezskutecznie. – Jak tak można? Jestem ignorowana a przecież to z winy lekarzy z łęczyckiego szpitala moje życie przypomina teraz horror – usłyszeliśmy.
– Chyba pozostaje mi tylko się otruć. Już tak dalej nie mogę żyć. Strasznie mnie boli – mówi była pacjentka szpitala.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKonstancja Chodorowska, wiceprezes spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka”, próbowała wyprosić naszą dziennikarkę ze spotkania spółdzielców. Zakazała robienia zdjęć. Nic nie wskórała. Krzysztof Urbański, członek Rady Nadzorczej, upomniał wiceprezes. Poprosił o zachowanie kultury. Mocno zdenerwowana Konstancja Chodorowska wyszła z sali obrad.
Tego się nikt nie spodziewał. Powtórzyła się historia sprzed roku. Wówczas wiceprezes „Łęczycanki” również bardzo niełaskawym okiem patrzyła na przedstawicieli mediów. W asyście ochroniarzy nie wpuszczała dziennikarzy na walne zgromadzenia spółdzielców, które odbywały się w bursie szkolnej przy ul. Kaliskiej.

ranczo1Zbójek, Jańcio Wodnik, Gordziel – to przedstawiciele miejscowego „folkloru”, którzy nie ukrywają swojego zamiłowania do… . No właśnie. Mówią z uśmiechem, że piją mleko od wściekłej krowy. Codziennie można ich spotkać w tym samym miejscu. Na ławeczce, przy jednym ze sklepów. Zupełnie jak w „Ranczu”.
Zbójek to główny bohater filmu opublikowanego niedawno w internecie.

jedynkaEmocjonalny przebieg miała rozmowa pomiędzy rolnikami a burmistrzem Andrzejem Olszewskim. Właściciele ziemi na obrzeżach miasta przyjechali do magistratu zapytać o to, czemu zniszczono koryto Bzury i dlaczego celowo skierowano wodę na pola.
Spotkanie nie było oczywiście wcześniej umówione. Zdenerwowani rolnicy przyjechali pod magistrat traktorem i planowali zabrać włodarza miasta, aby na własne oczy zobaczył zalane pola.

spółdzielcy3Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi otrzymali telefon, że w budynku spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka”, przy ul. Konopnickiej, trwa libacja alkoholowa. Był wtorek, przed godz. 20. O sprawie powiadomiona została komenda policji w Łęczycy. Miejscowi policjanci przyjechali na miejsce, ale do budynku nie weszli.

śmieci-protestAgnieszka Olczyk ze wsi Drozdów domaga się od władz gminy zmian sposobu naliczania opłat za odbieranie odpadów komunalnych. Zamierza zbierać w tej sprawie podpisy. Petycja ma się wkrótce znaleźć na biurku wójta. To pierwsza taka inicjatywa w powiecie.
Ustawa śmieciowa wzbudza kontrowersje. Na terenie gminy opłaty zostały ustalone na poziomie 11 zł (śmieci niesegregowane) i 7 zł (śmieci segregowane) od osoby. Zdaniem naszej Czytelniczki, to stanowczo za dużo.
– Do tej pory, tzn. przed zmianami dotyczącej tejże sprawy, zdecydowana większość osób miała podpisane umowy dotyczące wywozu odpadów i koszt od gospodarstwa wynosił średnio 15 – 18 zł.

okulary1Alicja Bartniak twierdzi, że w zakładach optycznych w mieście ceny okularów są niewidoczne lub w ogóle ich nie ma. Poskarżyła się na to w urzędzie skarbowym i u Powiatowego Rzecznika Konsumentów.
To pierwsze takie zgłoszenie, choć skarbówka – zdaniem pani Alicji – zbagatelizowała sprawę.
– Zadzwoniłam do urzędu skarbowego, aby zapytać, czy ceny powinny być u optyków. Usłyszałam, że tak. Poinformowałam, że tak nie jest. A urzędniczka powiedziała mi, żebym napisała skargę w tej sprawie. Przecież to jest obowiązek skarbówki, by zajmować się podobnymi sprawami. Żadnych skarg nie mam zamiaru pisać. Liczyłam jedynie na zainteresowanie się tym tematem – powiedziała nam wzburzona Alicja Bartniak.

przedszkolaki11 przedszkolaków nie zostało przyjętych do miejskich przedszkoli. Przypomnijmy, że w mieście działają przedszkola nr 1, 2, 4 do których uczęszcza ponad 400 maluchów. W tym roku uruchomiono dodatkowe dwa przedszkolne oddziały.
– W przedszkolach pozostało 68 sześciolatków. 79 sześciolatków pójdzie w tym roku do szkół – informuje Krzysztofa Łuczak z łęczyckiego magistratu.

działki-woda2Najgorzej jest na obrzeżach. Woda zalała ogródki działkowe Irys. Narzekają również mieszkańcy Kwiatkówka i Osiedla Królów Polskich. W wodzie tonie miejski park.
Wszyscy już mamy dosyć deszczowej, kapryśnej aury. Kilka dni intensywnych opadów deszczu spowodowało wiele kłopotów. Sieć melioracyjna nie jest w najlepszym stanie.