Zamykamy… bo upał. To skandal – mówią miłośnicy zwierząt

– Akurat w tym dniu, po rozmowie z moimi pracownikami, zadecydowałem, żeby schronisko zamknąć już o godzinie 13 – mówi Adam Kujawa, dyrektor ZM.

– Akurat w tym dniu, po rozmowie z moimi pracownikami, zadecydowałem, żeby schronisko zamknąć już o godzinie 13 – mówi Adam Kujawa, dyrektor ZM.

– Chciałem, żebyście zobaczyli jak wygląda w trakcie budowy ta droga.

Mija drugi miesiąc od wprowadzenia w życie „śmieciowej ustawy”. Jej efekty niepokoiły i wciąż niepokoją mieszkańców. Nadal nie wszyscy są doinformowani, jak segregować śmieci i gdzie je wyrzucać.


– Niekorzystna aura sprawiła, że ceny są tak duże – mówi Stanisława Oliwiecka, która na targowisku ma stoisko z warzywami. – Bober kosztuje 7 złotych, w ubiegłym roku o tej porze kosztował niespełna 5 zł. Cena fasolki to 4 zł (w ub. roku 2 zł). Za kalafiora trzeba zapłacić 4,50 – 5 zł. Rok temu był o połowę tańszy.
Pan Sławomir również handluje warzywami. Wylicza, że za ogórki, kapustę i ziemniaki trzeba płacić sto procent więcej, niż rok temu.

Pan Jan ma już swój wiek. Nie ma się co dziwić, że we własnym mieszkaniu oczekuje spokoju. Jak nam powiedział sąsiedzi już od dawna głośno słuchają muzyki, nawet po godzinie 22.




Do tej pory nikt tego nie próbował. Rodzina wie, że jako pierwsza w Polsce porwała się na tak oryginalny wyczyn. Ponad 600 kilometrów Zarzyccy chcą pokonać w około 6 dni.

Miłośnicy kolei wąskotorowej mieli wczoraj okazję skorzystać z niecodziennej atrakcji. Chętnych było wielu, a liczba miejsc, niestety, ograniczona. Starsi mieszkańcy pamiętający czasy świetności kolejki nie kryli rozczarowania, najmłodsi byli jednak zachwyceni. Za podróż dorośli płacili 5 zł, a dzieci – 2 zł. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na odnowę kolejki wąskotorowej.



Mieszkańcy pamiętają szumne otwarcie chłodni. Przyjechał nawet marszałek województwa. Zapowiedzi właściciela chłodni, który na działalność otrzymał unijne pieniądze, były bardzo optymistyczne. Zatrudnienie liczone w setkach osób, duże pensje, rozwój gospodarczy regionu. Co z tego zostało?

Jak mam przeżyć za 50 zł? - pyta Zofia Izydorczyk, która w ubiegłym tygodniu ze łzami w oczach przyszła do naszej redakcji. Podopieczna ośrodka pomocy twierdzi, że zasiłki w wyższej wysokości


Na głównej ulicy spotkaliśmy Wiktorię Józwiak. Atrakcyjna dziewczyna zachwalała jazdę na rowerze.
– Nie powiem, żebym dziennie pokonywała po kilkanaście kilometrów, bo rowerem jeżdżę dla przyjemności. Pokonuję krótkie odcinki, tym bardziej, że co jakiś czas spotyka się po drodze znajomych, także na rowerach. Trzeba się zatrzymać pogadać i pożartować.

Specjaliści prognozują, że w tym roku będziemy mieli do czynienia z nadwyżkami ziarna a to oczywiście będzie miało wpływ na ceny. Już teraz nie są – zdaniem rolników – zadowalające.
– Ceny spadły – mówi Grzegorz Zych, którego zastaliśmy podczas żniw na polu z owsem. – Wiem, że w skupie za tonę owsa płacą niewiele ponad 600 zł. Za żyto jest jeszcze mniej. Oczekiwania rolników związane z cenami zbóż były o wiele większe. Choć z drugiej strony zawsze na początku żniw ceny są niższe.

Krzysztof Graczyk, jeden ze spółdzielców, mówi wprost.