Trzy lata z drutami w nodze. Jak można tak żyć?




Tak! I to w jakim stylu. Sobotni wieczór pełen był atrakcji i wspaniałej zabawy do późnej nocy.
Łęczycki Dom Kultury zaprosił mieszkańców miasta na XX jubileuszowe spotkania z modą. Wydarzenie rozpoczął konkursowy pokaz mody, w którym to aż dziewiętnastu projektantów amatorów z całej Polski walczyło o Złoty Guzik Boruty.
– W tym roku zadaniem uczestników było zrealizowanie tematu „idea mix”, czyli twórcze połączenie kolorów, tkanin i fasonów. Zostawiliśmy projektantom całkowitą dowolność interpretacyjną

Przewodniczący związku zawodowego „Solidarność”, co oczywiste, nie godzi się z planami zarządu „Łęczycanki”.

Kilka dni temu w trybie pilnym zwołany został w starostwie zarząd. Krystyna Pawlak, zastępca starosty powiatowego, wniosła punkt o odwołanie ze stanowiska Iwony Zielińskiej. Wniosek został poparty przez cały zarząd.


W sobotę odbył się finał działań programu PaT, w którym udział wzięła przede wszystkim młodzież z Łęczycy i okolic, promująca modę na życie bez uzależnień. Happening miał miejsce w samym centrum miasta, a wydarzenia z nim związane trwały od godziny 13.00 do późnego wieczora. Pomimo niepewnej pogody, frekwencja była imponująca.


Już z daleka rzuca się w oczy zielony kontener ustawiony pod oknami. W najgorszym położeniu znaleźli się oczywiście lokatorzy mieszkania na parterze.


Choć od sąsiedzkiego sporu upłynęło już kilka lat, sprawa wciąż nie jest zakończona.
– Przedstawiłam wystarczające dowody o naruszeniu moich i syna dóbr osobistych, godności oraz bezprawnego szargania naszej opinii przez zniesławienie i oszczerstwa dokonane przez łęczycki wymiar sprawiedliwości oraz organy ścigania.

8-letnia Kinga, 10-letnia Julia i Marta, 11-letni Patryk i 13-letni Bartek. Dzieci przeżyły piekło na Waliszewie. Musiały spełniać seksualne fantazje swoich zboczonych opiekunów: 59-letniego Jana A., jego o 5 lat młodszej żony Bożeny i ich córki 20-letniej Karoliny. Jak tacy ludzie mogli być zawodową rodziną zastępczą? – pytają zbulwersowani mieszkańcy.
Dowody w sprawie są przerażające. Dewianci co najmniej od października 2012 roku znęcali się nad piątką swoich podopiecznych. Wśród skrzywdzonych dzieci była głuchoniema dziewczynka.




Jak pięknie być mamą – mówią młode łęczycanki.
Karolina Tucholska ma 24 lata. Jest mamą 16-miesięcznej Mai.


– To mój autorski pomysł – mówi z uśmiechem dr Hopaluk.
