… tak wizytę w budynku spółdzielni mieszkaniowej i rozmowę z wiceprezesem ds. spraw technicznych Arkadiuszem Podawczykiem wspomina Jan Dośpiał. Nasz Czytelnik rozmowę z zastępcą prezesa „Łęczycanki” zapewne będzie wspominał długo. Zapewnia, że usłyszał od wiceprezesa Podawczyka słowa o kościele i modlitwie. – Tego się nie spodziewałem – mówi pan Jan.
Jaki ładny z ciebie chłopiec. Masz ładną buzię i włosy a ja mieszkam niedaleko – w ten sposób kilka dni temu ucznia szóstej klasy szkoły podstawowej nr 4, przy ul. Ozorkowskie Przedmieście, zaczepiał około 50-letni mężczyzna.
Obfite opady deszczu sprawiły, że główne uroczystości Święta Narodowego 3 Maja z placu T. Kościuszki przeniesione zostały do kościoła św. Andrzeja Apostoła. O godz. 11.30 święto zostało uczczone ceremoniałem wojskowym. Następnie burmistrz Andrzej Olszewski i wicestarosta powiatu łęczyckiego Krystyna Pawlak wygłosili przemówienia. Po nich odbyła się msza święta w intencji Ojczyzny. Wzięli w niej udział parlamentarzyści, samorządowcy, mieszkańcy a także żołnierze 25. brygady kawalerii powietrznej z Leźnicy Wielkiej oraz poczty sztandarowe policji, straży pożarnej i miejscowych szkół.
Już 25 maja zadecydujemy kto z regionu łódzkiego zostanie wybrany do Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Wśród kandydatów z powiatu łęczyckiego zainteresowanych sprawowaniem obowiązków europosła znaleźli się Michał Pacholski, poseł z Łęczycy reprezentujący partię Palikota, Mirosława Kupis-Urbaniak z Grabowa, która jest w partii Gowina a także Małgorzata Gabryelczak z Piątku, przedstawicielka PSL.
Pracownicy tzw. bazy spółdzielni mieszkaniowej nie kryją rozżalenia z powodu zapowiedzi zarządu „Łęczycanki” dotyczących zwolnień. Coraz głośniej mówi się również o zamknięciu budynku technicznego przy ul. Bitwy nad Bzurą. Zarząd spółdzielni niedawno zdecydował się na redukcję etatów. Zwolnionych ma zostać sześć osób, nie wiadomo ilu pracowników straci pracę z bazy. W środę przewodniczący związku zawodowego spotkał się z prezesem Pacholskim.
Mieszkańcy miejscowości Gusin komentują tragiczne wydarzenie i snują domysły na temat samobójczej śmierci 19-letniego Radosława G. Co takiego stało się tej nocy i jaka była bezpośrednia przyczyna tego, że chłopak targnął się na swoje życie? Pytań w tej wstrząsającej historii jest bardzo dużo.
Plany inwestycyjne terenów przy zalewie robią wrażenie. Miejskie władze na stronach biuletynu samorządowego informują o pracach nad realizacją nowego, kompleksowego projektu i tworzeniu koncepcji Ogólnopolskiego Ośrodka Upowszechniania Kultury Fizycznej i Sportu. Mieszkańcy zastanawiają się, czy informacje płynące z urzędu nie są częścią rozpoczętej kampanii wyborczej burmistrza.
Ta inwestycja od samego początku wzbudzała ogromne kontrowersje. Władze gminne wprawdzie przekonywały o nieszkodliwości produkcji nawozu, ale okoliczni mieszkańcy już nie są aż tak pozytywnie do tego nastawieni. Obserwują właśnie rozpoczętą budowę zakładu i czekają na pierwsze dni produkcji nawozu. Ciekawe czy będzie smród? – pytają w Lubieniu.
Ksiądz Stanisław Mordoń ma wielu wrogów. Ludzie mówią o księdzu bardzo negatywnie. Mają mu za złe, że nie liczy się z ich zdaniem. Przed Wielkanocą rozgorzał konflikt o godzinę poświęcenia pokarmów. To nie jedyny powód waśni. – Nie chcemy takiego księdza – mówi Henryka K. (nazwisko do wiadomości redakcji). – Jezus też był krytykowany i cierpiał – odpowiada duchowny z Mazewa.
Rozżalona matka chorego dziecka z gorączką mówiła mi niedawno o tym, że nie mogła blisko zaparkować auta przy przychodni zdrowia z powodu usypanej góry piachu na drodze dojazdowej. Zainteresowałem się sprawą – słyszymy od Zenona Koperkiewicza, miejskiego radnego. Piach został usypany w pobliżu ul. Konopnickiej, na drodze prowadzącej do prywatnej przychodni zdrowia. Leży w tym miejscu od kilkunastu dni. Zmotoryzowani rodzice chorych dzieci nie ukrywają zdenerwowania. Z powodu przeszkody nie można dojechać tuż pod przychodnię zdrowia.
Pod oknami jednego z bloków przy ul. Zachodniej wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lokatorzy byli mocno zaskoczeni, tym bardziej, że na osiedle podjechały również strażackie wozy a także pogotowie. – Naprawdę byłam zdziwiona widokiem śmigłowca. Wylądował na skarpie blisko bloku. Wyszliśmy z innymi lokatorami przed blok. Wszyscy byli ciekawi, co się stało – wspomina sobotnie popołudnie Halina Mikołajczyk.
Już ponad dwa tygodnie nie działa monitoring przy jednym z głównych skrzyżowań w mieście. To skandal – mówią nasi Czytelnicy. Zepsuta kamera została zdjęta dopiero w południe w środę, tuż po drugim groźnym wypadku w tym miejscu w którym na przejściu potrącony został pieszy. Tydzień temu na przejściu także doszło do potrącenia. Wciąż nie ma możliwości przeanalizowania zdarzeń drogowych a poszkodowani nie mogą udowodnić, że do wypadków dochodzi nie z ich winy. Policja nie dysponuje zapisem z monitoringu. Nie ma takiej możliwości, bo kamera jest zepsuta a nikt wcześniej nie pomyślał, aby naprawa monitoringu odbyła się w szybszym tempie. To naprawdę dziwna sytuacja. Po co taki monitoring? – pytają się mieszkańcy. W środę rano na przejściu potrącony został nastolatek.
Wypasione volvo burmistrza Łęczycy Andrzeja Olszewskiego przykuwa uwagę. Pytanie jest tylko jedno? Dlaczego auto nie zostało wpisane przez włodarza miasta do oświadczenia majątkowego?
Gdy kilka dni temu spotkaliśmy się z niektórymi wędkarzami, to usłyszeliśmy bardzo poważne zarzuty pod adresem zarządu lokalnego koła. – Jak zarybiają staw, to zaraz pojawia się kilku zaprzyjaźnionych urzędników z magistratu. Dostają za darmo ryby – twierdził nasz rozmówca. Dwa miesiące temu miejski staw był zarybiany. Do wody trafiła tona ryb – dokładnie 750 kilogramów karpia i 250 kg pstrąga.
Trudno w to uwierzyć. Przez lata lokatorzy bloku przy ul. Konopnickiej 7 płacili za prąd a spółdzielnia mieszkaniowa „Łęczycanka” tych opłat nie odprowadzała do zakładu energetycznego. Jak to możliwe? Mieszkańcy nie kryją oburzenia. Bulwersująca sprawa ujrzała światło dziennie całkiem niedawno. Pan Piotr, jeden z lokatorów bloku, zdenerwowany zadzwonił do redakcji. – Coś państwu powiem, nie uwierzycie. W bloku, w którym mieszkam, nie ma światła w piwnicach, na klatkach schodowych. Nie mam też internetu i telewizji. Jest awaria prądu. A czemu? Proszę sobie wyobrazić, że podobno “Łęczycanka” od lat nie wnosiła do zakładu energetycznego opłat za prąd. Gdzie są nasze pieniądze? Jako mieszkańcy płacimy spółdzielni wszystkie należności i nagle okazuje się, że pieniądze nie trafiały tam, gdzie powinny. To skandal! – usłyszeliśmy w redakcyjnej słuchawce.
W starym więzieniu przy ul. Pocztowej w Łęczycy na kilka godzin zamknięci zostali goście zza zachodniej granicy. Sami tego chcieli. Młodzi berlińczycy zapragnęli poczuć klimat więzienia, które już niedługo po raz kolejny wystawione zostanie na sprzedaż. Być może Niemcy w swoim kraju znajdą chętnych na kupno więziennego budynku. Kto wie… Na to liczy Janusz Jankowski, kierownik wydziału promocji powiatowego starostwa, który w ubiegłym tygodniu oprowadzał berlińczyków po celach.
Tyle jest w mieście nieutwardzonych parkingów i osiedlowych uliczek a szef Zieleni Miejskiej sprzedaje płyty chodnikowe i trylinkę okolicznym rolnikom. Przecież to jawna niegospodarność. Dlatego pójdę z tym do prokuratury – zapowiada radny Zenon Koperkiewicz. Konflikt pomiędzy samorządowcem a dyrektorem Adamem Kujawą z miesiąca na miesiąc przybierał na sile. Radny wielokrotnie prosił dyrektora o utwardzenie dróg i parkingów. Bezskutecznie.
Michał Pacholski, poseł RP, od prawie roku na wniosek radnego gminnego Grzegorza Góry, zajmuje się sprawą odcinka dróg Pilichy – Pruszki – Mikołajew. Wszystko wskazuje na to, że zainteresowanie przyniosło wymierny efekt. Inwestycja ma zostać skontrolowana przez NIK. – Radny poinformował mnie o nieprawidłowościach, które miały miejsce przy budowie tej drogi – mówi poseł Michał Pacholski. – Występowałem w tej sprawie do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łęczycy, Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi, Ministerstwa Budownictwa i Najwyższej Izby Kontroli. RIO uwzględniło wniosek o przeprowadzenie kontroli, podczas której stwierdzono m. in. naruszenie przez wójta gminy Łęczyca Prawa Zamówień Publicznych.
Jarosław Szymański, były prezes spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka”, który ostatnio nie otrzymał drugiej szansy na kierowanie spółdzielnią, bardzo krytycznie wypowiada się o grupie osób zarządzających w „Łęczycance”. Twierdzi, że spółdzielnia stała się przysłowiową trampoliną, która ma pomóc w zdobywaniu politycznych celów. J. Szymański przegrał walkę o stanowisko prezesa spółdzielni mieszkaniowej z Jarosławem Pacholskim, politykiem Twojego Ruchu Palikota. Choć obecny prezes odżegnuje się od polityki, to zdaniem byłego szefa Łęczycanki spółdzielnia jest teraz upolityczniona.
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.