Nasz tekst o erotyce rozpowszechnianej przez jednego z mieszkańców w internecie wzbudził duże zainteresowanie. Niektórzy nasi Czytelnicy twierdzili, że ta sama osoba została wcześniej okradziona a wśród łupów znalazł się

Czytaj więcej

mioduchowski3

Większością głosów członkowie rady spółdzielni mieszkaniowej zadecydowali o przekazaniu kotłowni przy ul. Konopnickiej Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej. Można mówić o niespodziance, bo jeszcze niedawno niektórzy głośno protestowali przeciw takim planom. Obawiali się monopolu PEC.

wdowiak

W Lubieniu wybudowany ma zostać zakład w którym przetwarzane będą plastikowe butelki na olej opałowy. Odpowiednia umowa na dzierżawę terenów pod planowaną inwestycję została już podpisana pomiędzy władzami gminy Łęczyca a przedsiębiorcą, Krzysztofem Matczakiem. Biznesmen stara się teraz o wymagane pozwolenia na budowę, dokument określający oddziaływanie na środowisko i co równie ważne pieniądze unijne.

Reporter_NTR_11_03_nr_28.indd

Na początku ubiegłego tygodnia złodzieje włamali się pod nieobecność lokatorów do jednego z mieszkań w łęczyckim bloku. Skradli pieniądze, wynieśli sprzęt elektroniczny. Z informacji przekazanych przez naszych Czytelników wynika, że wśród łupów znalazła się również pornograficzna kaseta za zwrot której złodzieje zażądali pieniędzy od właścicielki mieszkania.

kabel

Zaniepokoił nas kabel wysokiego napięcia, który na odcinku ponad stu metrów od wielu tygodni leży na ziemi w pobliżu nowej Biedronki. Może przecież stanowić ogromne zagrożenie dla mieszkańców. Miejsca łączeń owinięte zostały torbami foliowymi.

jasinski

Grzegorz Jasiński, odpowiedzialny za funkcjonowanie Miejskiego Młodzieżowego Klubu Tenisa, wywołał konsternację wśród zgromadzonych na komisji sportu, gdy zapytał burmistrza, gdzie podziały się pieniądze na sport. Oczywiście najbardziej zaskoczony był sam burmistrz Olszewski, który nie potrafił odpowiedzieć na pytanie działacza sportowego.

mirek1Rzuciłbym się pod auto, tylko nie chcę, by kierowca miał przeze mnie problem – mówi Mirosław Szkurład, który w redakcji nie mógł opanować płaczu.
– To krokodyle łzy – mówi z kolei Jan Łuczak.
O co chodzi? Sprawa pana Mirosława budzi mieszane uczucia. Jedni go żałują, inni twierdzą, że sam zgotował sobie taki los. Ale przecież nie powinniśmy przechodzić obok dramatu człowieka, który twierdzi, że targnie się na swoje życie.
– Wszystko przez to, że prezes Łuczak kazał mi zapłacić 1200 złotych za prąd. Jestem pewien, że nie zużyłem aż tyle energii. Prezes wie, że nie mam pracy, domu, ledwo wiążę koniec z końcem.

sarna

Zdziczałe psy są coraz bardziej niebezpieczne. Atakują już na obrzeżach miasta. Nawet na przedmieściach Łęczycy znajdowane są szczątki zagryzionych saren. Do Ryszarda Pabina, prezesa miejscowego koła łowieckiego Boruta, jedna z mieszkanek Łęczycy przyniosła niedawno odgryzioną nogę młodej sarny. Tylko tyle zostało z zagryzionego i zjedzonego prawie w całości zwierzęcia.