ksiądz1-pionWłodzimierz Matuszak, odtwórca roli proboszcza w serialu „Plebania”, trafił do łęczyckiego więzienia. Fanów talentu aktora uspokajamy, że nic nie nabroił. Powodem jest nowa produkcja, w której aktor wciela się w postać więźnia.
Władzę nad byłym Zakładem Karnym w Łęczycy przejęli dwaj studenci: Kamil Szymański i Mikołaj Małecki. Współpracują ze sobą nie od dziś. Mają na swoim koncie etiudę „Showtime” i kilka komercyjnych produkcji. Poznali się na pierwszym roku studiów w Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi.

oferty pracy-Teresa N. (nazwisko do wiadomości redakcji) skarży się na pracodawców spod Świnic Warckich. – To nie była praca, tylko niewola – twierdzi.
– Miałam pracować przy kwiatach i początkowo tak było. Potem oddelegowano mnie do prac domowych. Robiłam wszystko: sprzątałam brudy zatrudniających mnie ludzi. Musiałam zarzynać kury. Jestem schorowana a kazano mi ścinać gałęzie z korony drzew. To praca na wysokościach, tego nie było w umowie. Gdy zaprotestowałam, usłyszałam: „Musisz robić wszystko, co ci każę”.

jedenZ zewnątrz kamienica nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych budynków przy ul. Kaliskiej. W środku trwa jednak prawdziwa wojna między lokatorami, którzy oskarżają sąsiadkę o chorobę psychiczną. Starsza pani miała kilka dni temu straszyć mieszkańców, że wysadzi budynek w powietrze. O problemach lokatorskich wie policja, prokuratura, sąd i ośrodek pomocy społecznej. Czy ma dojść do tragedii, by odpowiednie instytucje poważnie potraktowały sprawę?

Rodzina Kaźmierczaków z Pierrem, Evą i ich synem-Po raz dwunasty gościmy przyjaciół z francuskiego Rillieux-la-Pape. W tym roku przyjechało 49 osób. Większość przybyłych bierze udział w wymianie od lat, więc nasze miasto nie jest im obce, a z rodzinami u których mieszkają, pozostają w jak najlepszej komitywie.
– Po raz czwarty przyjmuję u siebie obcokrajowców. Gościłam już rodzinę, w której kobieta była Francuzką, a mężczyzna Tunezyjczykiem. To było ciekawe doświadczenie, ponieważ mieliśmy okazje zapoznać się z tradycją muzułmańską – mówi Teresa Kaźmierczak. – Obecnie przybyli do nas po raz drugi Pierre z rodziną. W tym roku tylko z synem, córki zostawili w domu.

schronisko3-W ubiegłą środę schronisko dla zwierząt było zamknięte już o godzinie 13. Na bramie nie było żadnej informacji o tym w jakich godzinach otwarta jest placówka. Zainteresowani adopcją psów odchodzili z kwitkiem. Dyrektor Zieleni Miejskiej, jednostki zarządzającej schroniskiem, postanowił, że w okresie upałów psy mogą liczyć na opiekę jedynie do godziny 14. Upałów już nie ma a schronisko było zamknięte o godzinę wcześniej, niż nakazał dyrektor. Dlaczego?
– Akurat w tym dniu, po rozmowie z moimi pracownikami, zadecydowałem, żeby schronisko zamknąć już o godzinie 13 – mówi Adam Kujawa, dyrektor ZM.

wójtwdowiak-Sesja rady gminy rozpoczęła się wycieczką na tereny inwestycyjne znajdujące się we wsi Lubień. Władze gminy postanowiły wykorzystać ładną pogodę i zaprezentować zebranym efekty swojej pracy. W ubiegłym roku przeprowadzono budowę wodociągów, obecnie trwają roboty wykończeniowe asfaltowej drogi dojazdowej.
– Chciałem, żebyście zobaczyli jak wygląda w trakcie budowy ta droga.

śmieci1Urząd miasta, choć wcześniej rozważał taką możliwość, nie nałożył jednak żadnych kar finansowych dla firmy Remondis odpowiedzialnej za wywóz odpadów komunalnych. Kontenery wciąż są przepełnione. Nawet z przyulicznych koszy wysypują się nieczystości.
Mija drugi miesiąc od wprowadzenia w życie „śmieciowej ustawy”. Jej efekty niepokoiły i wciąż niepokoją mieszkańców. Nadal nie wszyscy są doinformowani, jak segregować śmieci i gdzie je wyrzucać.

jedynkaNarzucanie konkretnych cen przez księży udzielających ślubów, czy też innych sakramentów, bulwersuje wielu wiernych. Na pewno nie byłoby tylu kontrowersji, gdyby Kościół powszechnie stosował się do zasady „co łaska”. Tak niestety nie jest. Brak zgody na zapłatę poniżej wyznaczonej w kancelarii ceny, skutkuje wieloma problemami. Nasza Czytelniczka twierdzi, że ksiądz był nieczuły na jej słowa i prośby o obniżenie opłaty za ślub w związku z trudną sytuacją finansową.

kalafior-Mieszkańcy łapią się za głowy, gdy widzą ceny warzyw oferowanych na rynku. Są o ponad sto procent wyższe w porównaniu z rokiem ubiegłym. Zawiniła długa zima a później ulewy i susza.
– Niekorzystna aura sprawiła, że ceny są tak duże – mówi Stanisława Oliwiecka, która na targowisku ma stoisko z warzywami. – Bober kosztuje 7 złotych, w ubiegłym roku o tej porze kosztował niespełna 5 zł. Cena fasolki to 4 zł (w ub. roku 2 zł). Za kalafiora trzeba zapłacić 4,50 – 5 zł. Rok temu był o połowę tańszy.
Pan Sławomir również handluje warzywami. Wylicza, że za ogórki, kapustę i ziemniaki trzeba płacić sto procent więcej, niż rok temu.

zatyka-Przecież to jest nie do wytrzymania – mówi zatykając uszy mocno zdenerwowany Jan Pierzgalski, który krytykuje sąsiadów za głośne słuchanie muzyki. Wtóruje mu w tym jego córka, Dorota Przybysz. Rodzina od miesięcy informuje o sąsiedzkim problemie policję. Jak na razie nic się nie zmienia. Gdy w ubiegłym tygodniu byliśmy na ul. Grodzkiej, dyskotekowe rytmy dobiegające z otwartego okna kamienicy w której mieszkają skłóceni lokatorzy, słychać było już z daleka.
Pan Jan ma już swój wiek. Nie ma się co dziwić, że we własnym mieszkaniu oczekuje spokoju. Jak nam powiedział sąsiedzi już od dawna głośno słuchają muzyki, nawet po godzinie 22.

lekarz-_1We wtorek przeprowadzono z powodzeniem operację guza jelita grubego metodą laparoskopową. Tego typu operacje należą do najtrudniejszych zabiegów zarówno dla zespołu operującego, jak i pacjentów. W pełni wykonywane są jeszcze stosunkowo rzadko, ponieważ wymagają od lekarzy niezwykłych specjalistycznych umiejętności. Łęczycki szpital jest jednym z niewielu ośrodków powiatowych umożliwiających leczenie tą metodą.

ekran-Interaktywny ekran zamontowany w oknie Punktu Informacji Turystycznej uruchomionego przez magistrat stanowi nie lada zagadkę dla turystów. Idea była taka, aby z pomocą dotykowego ekranu, wyświetlającego informacje z internetu, turyści mogli dowiedzieć się gdzie w powiecie mogą przenocować, dobrze zjeść, czy też odwiedzić ciekawe zabytki. Kłopot jednak w tym, że wskazówek jak uruchomić ekran brakuje. Nawet pracownica punktu miała ogromne problemy z obsługą ekranu.

jedynkaPółtoraroczna Oliwia spadła na wysuszoną, twardą ziemię pod blokiem z wysokości trzeciego piętra. Wcześniej weszła na parapet z kanapy ustawionej pod oknem. Straszny krzyk matki, która do pustego pokoju wróciła z kuchni, postawił na nogi cały blok. Na miejsce szybko przyjechała karetka. Rozpoczęła się reanimacja. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Oliwię przetransportowano do łódzkiego Instytutu CZMP. Dziewczynka przebywa na oddziale intensywnej terapii, jest w stanie ciężkim.

riksza2Spod Łęczycy do nadmorskiej miejscowości Dziwnów (Pomorze Zachodnie) właśnie wyruszyła Beata Zarzycka z dwójką 12-letnich dzieci. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w podróż trzyosobowa rodzina wybrała się rikszą.
Do tej pory nikt tego nie próbował. Rodzina wie, że jako pierwsza w Polsce porwała się na tak oryginalny wyczyn. Ponad 600 kilometrów Zarzyccy chcą pokonać w około 6 dni.

kolejkaStowarzyszenie Krośniewicko – Ozorkowskiej Kolei Wąskotorowej zorganizowało dla miłośników takiego środka transportu nie lada atrakcję. Szkoda jedynie, że po szynach zamiast wagonikami można było jedynie przejechać się spalinową drezyną. Dorośli trochę kręcili nosami, najmłodsi byli zadowoleni.
Miłośnicy kolei wąskotorowej mieli wczoraj okazję skorzystać z niecodziennej atrakcji. Chętnych było wielu, a liczba miejsc, niestety, ograniczona. Starsi mieszkańcy pamiętający czasy świetności kolejki nie kryli rozczarowania, najmłodsi byli jednak zachwyceni. Za podróż dorośli płacili 5 zł, a dzieci – 2 zł. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na odnowę kolejki wąskotorowej.

ozorkowska2Właściciele sklepów i punktów handlowych (zlokalizowanych po prawej stronie w kierunku pl. Kościuszki) domagają się zniesienia znaku zakazującego zatrzymywania się pojazdów. Twierdzą, że przez obowiązujące przepisy są stratni. Żalą się nie tylko sklepikarze, ale również zmotoryzowani klienci. Bardzo często postój przed sklepem, kończy się dla kierowców mandatem. Handlowcy z niedawno remontowanej ul. Ozorkowskiej zamierzają spotkać się z burmistrzem.

jedynkaPrzez kilka godzin na ławce w centrum miasta, podczas morderczych upałów, leżała bezdomna i smażyła się w słońcu. Policja, która przyjechała na miejsce, po rozmowie z kobietą, odjechała. Gdy na plac Kościuszki przyjechali strażnicy, bezdomna ledwo żyła. Była cała poparzona, praktycznie nie było z nią kontaktu. Trafiła do szpitala – to był ostatni moment. Gdyby dalej przebywała na nasłonecznionej ławce, najprawdopodobniej by tego nie przeżyła.

chłodniagrabowPrzybywa złych informacji dotyczących miejscowej chłodni warzyw. W redakcji odbieramy coraz więcej telefonów od osób, które twierdzą, że czekają na wypłaty. Z działalności zakładu nie jest zadowolony wójt, który również czeka na zaległe pieniądze z podatków lokalnych. Do kasy gminy pieniądze powinny trafić kilka miesięcy temu.
Mieszkańcy pamiętają szumne otwarcie chłodni. Przyjechał nawet marszałek województwa. Zapowiedzi właściciela chłodni, który na działalność otrzymał unijne pieniądze, były bardzo optymistyczne. Zatrudnienie liczone w setkach osób, duże pensje, rozwój gospodarczy regionu. Co z tego zostało?

kierownikbudowySzef ekipy modernizującej kanalizację w ul. Słowackiego na osiedlu Waliszew zadecydował, aby ścieki z zapchanego odcinka sieci kanalizacyjnej skierować wprost do rowów melioracyjnych przebiegających w pobliżu domów. Fetor był nie do wytrzymania. Strażnicy miejscy, którzy przyjechali na miejsce, ukarali „pomysłowego” kierownika robót.

Jak mam przeżyć za 50 zł? - pyta Zofia Izydorczyk, która w ubiegłym tygodniu ze łzami w oczach przyszła do naszej redakcji. Podopieczna ośrodka pomocy twierdzi, że zasiłki w wyższej wysokości

Czytaj więcej