jabłkaDzięki jednej z fundacji w gminie Witonia rozdano pięć tirów jabłek od Agencji Rynku Rolnego w Łodzi. Gdyby nie zbliżające się wybory i członkostwo w tej  fundacji kandydatki na wójta, pewnie obeszłoby się bez politycznych podtekstów. Tak jednak nie jest. Czy można powiedzieć, że jabłka stały się powodem przedwyborczego napięcia?

jedenTo, co dzieje się w jednostce podlegającej burmistrzowi przechodzi już ludzkie pojęcie – mówią mieszkańcy, którzy w ciągu ostatnich kilku dni informują redakcję o bulwersujących sytuacjach w straży miejskiej. Najpierw wiadomość o strażniku – alkoholiku, który przy drodze zostawić miał fotoradar, aby pójść się napić. Następnie zdarzenie z drugim strażnikiem, który – to już jest pewne – w czasie służby był pijany a po wytrzeźwieniu powiedział komendantowi, że się zabije.

jedenDo redakcji dotarły szokujące informacje w sprawie jednego z miejskich strażników, który w ubiegły wtorek pijany miał pełnić swoje obowiązki. Urzędnicy, którzy w tej sprawie napisali do redakcji a także mieszkańcy, którzy zadzwonili do nas, powiedzieli nam, że strażnik zostawił przy drodze fotoradar i poszedł się napić. Sprawa dotyczy funkcjonariusza, który w przeszłości miał już problem z alkoholem.

W niedzielę świętowaliśmy dożynki w gminie Daszyna. W miejscowości Koryta – Osada zorganizowano święto plonów, które obchodzili przede wszystkim rolnicy oraz jednocześnie imprezę z cyklu „Daszyna – krainą OZE”. Niedzielne

Czytaj więcej

sasiadPo alkoholu staje się nie do wytrzymania. W dzień i w nocy mieszkaniec jednego z bloków przy ulicy Belwederskiej, wydaje z siebie dziwne dźwięki. Gdyby ktoś go nie znał, pomyślałby, że człowiek ten bardzo cierpi.

policja starostwoNietypowa interwencja policji. W czwartek po południu funkcjonariusze pomagali w zamknięciu drzwi do budynku starostwa, które zablokowały się z powodu wycieraczki. Pomoc godna pochwały, ale pozostaje jedno pytanie. Dlaczego policjanci chwilę później nie zainteresowali się mieszkańcem leżącym na jednej z ławek na pl. Kościuszki?
Dochodziła godzina 16. Dwóch policjantów baruje się z drzwiami do gmachu starostwa powiatowego. Niecodzienny widok. Pytamy, co się stało?

prokurator piłatCzy znów ktoś nie dopilnował swoich obowiązków doprowadzając do dramatu dzieci? Czy były bite i zamykane w pokojach przez matkę zastępczą? Zastraszone i zamknięte w sobie rodzeństwo w końcu odważyło się mówić. Problem zauważył szkolny pedagog. Sprawa trafiła do prokuratury