Głośno na ulicy Cichej

Mieszkańcy nie mogą zrozumieć, dlaczego urząd miasta nie uwzględnił ich próśb o drobne zmiany dot. remontu.

Mieszkańcy nie mogą zrozumieć, dlaczego urząd miasta nie uwzględnił ich próśb o drobne zmiany dot. remontu.


O księdzu z Aleksandrowa Łódzkiego pisaliśmy już nie raz.

Kto by pomyślał, że w takim miejscu – na działkowym terenie – może powstać filia poczty. A jednak. Jak widać wszystko jest możliwe.


– Chciałabym wszystkim podziękować.



Burmistrz Jacek Socha tuż przed zbliżającymi się wielkimi krokami wyborami samorządowymi znalazł się w sporych kłopotach. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa może mu poważnie utrudnić walkę o ponowną kadencję. Kto miał na tyle odwagi, aby skarżyć włodarza miasta? Czego dotyczy sprawa?
– Nie mogłem już dłużej z tym zwlekać. Musiałem pójść z tym do prokuratury – mówi Andrzej Sokołowski, który wraz z dwójką innych mieszkańców napisał na burmistrza do organów ścigania.
Do makabrycznych sytuacji doszło w ubiegłym tygodniu przy ul. Listopadowej. Z okna kamienicy na pierwszym piętrze spadały wprost na chodnik przez kolejne 2 dni małe kociaki. Jeden z nich nie przeżył. Drugi w stanie krytycznym trafił do miejscowego weterynarza. O sprawie powiadomiła policję Aneta Zdziarska, która natknęła się na leżącego na chodniku ledwo żyjącego kociaka.
W nadchodzącym sezonie szkolnym najmodniejsze plecaki i tornistry będą z motywami zwierzęcymi. Hitem są tygrysie plecaki. Wciąż w modzie są tornistry z ulubionymi przez chłopców zespołami piłkarskimi. Dziewczynki gustują w bajkowych obrazkach. Oczywiście pierwszoplanowym towarem są książki.
Pomimo, że wakacje trwają w najlepsze, to w księgarniach już spory ruch.
– Książki dla uczniów drugich klas szkół podstawowych są droższe o około 50 złotych – mówi Aneta Kłusek. – Komplet sprzedajemy w cenie 242 zł. Każda szkoła ma inny pakiet podręczników, to nauczyciele wybierają wydawnictwa.

Bogdan „Marynarz” Skonieczka, organizator takich zlotów, chciałby, aby tak się stało. Jednak najbliższy zlot (1-3 sierpień) odbędzie się poza Ozorkowem – w Wiśniowej Górze, koło Łodzi.




Jolanta Lisiecka, z którą rozmawialiśmy na przystanku tramwajowym, boi się, że może dojść do tragedii.



Zdecydowaliśmy się na opublikowanie informacji od naszego Czytelnika (nazwisko do wiadomości red.), ponieważ sprawa dotyczy nie tylko samych sportowców, ale również wielu kibiców.