Lokatorzy marzną w mieszkaniach. Sprawa trafiła do sądu

Kamienica została wybudowana kilka lat temu. Budynek jest ogrzewany dzięki źródłom geotermalnym.

Kamienica została wybudowana kilka lat temu. Budynek jest ogrzewany dzięki źródłom geotermalnym.

Lokatorzy kamienicy powiedzieli nam, że najbardziej przeszkadza im góra składowanych liści, trawy i gałęzi.

Jak bumerang powraca sprawa basenu. Kilka tygodni temu samorządowcy również zajmowali się tematem pływalni a konkretnie pracowniczą skargą związaną z niskimi zarobkami. Problem jednak w tym, że pod petycją do rady nie podpisał się ani jeden pracownik. Skarga i tak jednak zrobiła swoje. Radni postanowili, że komisja rewizyjna weźmie pod lupę „Wodnika”.



– Baliśmy się, że blok wyleci w powietrze – mówi jedna z lokatorek. – Od rana w mieście mówiło się o ataku na naszą ciepłownię i dlatego mieszkańcy nabrali tak dużych podejrzeń co do tej torby. Zadzwoniliśmy na policję.

W tej sprawie do redakcji zadzwonił zbulwersowany Henryk Zdończyk, który od lekarza rodzinnego otrzymał niedawno skierowanie do ortopedy. Pan Henryk przed wizytą w przychodni zasięgnął języka wśród znajomych.


Święto Niepodległości powinno jednoczyć.

Do końca tego miesiąca zakończyć ma się budowa nowoczesnego ciągu technologicznego na terenie stacji wodociągowej i już w grudniu do ozorkowskich kranów trafić ma woda przefiltrowana przez nowoczesne urządzenia.

Na teren policji dostaliśmy się przez szeroko otwartą bramę, od strony ul. Rzecznej. Dobry kwadrans spacerowaliśmy po terenie policyjnego parkingu na którym stoją samochody skonfiskowane przestępcom oraz po kolizjach i wypadkach drogowych.

Telefon, który odebraliśmy w ubiegłym tygodniu ws. ubojni, był dramatyczny.

Kłopot jednak w tym, że wielu spółdzielców narzeka na to, że w mieszkaniach jest zimno. Kilka dni temu do naszej redakcji dzwonili lokatorzy bloków przy ul. Sikorskiego, którzy skarżyli się na lodowate kaloryfery.

Nasz dziennikarz o plakatach z wizerunkiem rzekomego pedofila został powiadomiony podczas rozmowy z jedną z mieszkanek, przy ul. Starzyńskiego.
– Proszę się zainteresować tymi plakatami. Jestem matką i autentycznie boję się o swoje dziecko. Jeden z takich plakatów wisi tu niedaleko, na jednym z przystanków – usłyszeliśmy.
Faktycznie, już z daleka widać zdjęcie krótko ostrzyżonego młodego mężczyzny z dużym nagłówkiem Poszukiwany pedofil. Oprócz jego imienia i nazwiska, podana jest też ksywka „Jędras”. Na dole napis – Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…
Wiesław Rzącki, komendant komisariatu policji w Ozorkowie, od nas dowiedział się o plakatach.

– To przez was zdechły nam krowy – mówiła bardzo zdenerwowana Elżbieta Kurowska. – Nikt nas wcześniej nie poinformował, że trawa i chwasty zostały posypane jakimś chemicznym środkiem. Nic o tym nie wiedzieliśmy i dlatego krowy jak zwykle pasły się na polach. We wrześniu padła nam jedna krowa a w ubiegłym roku dwie.


Przed rozpoczęciem remontu lokalna władza przekonywała, że cała suma pieniędzy z ubezpieczenia zostanie przeznaczona na naprawy – słyszymy od lokatorów. Okazuje się jednak, że wcale tak nie było.

Dyrektorka szkoły ufa jednak swoim uczniom i jest przekonana, że młodzież nie będzie kupowała alkoholu w pobliskim Polomarkecie.
– W najbliższej okolicy jest już kilka sklepów, które w swojej ofercie posiadają alkohol. Dla licealistów pojawienie się kolejnego punktu z alkoholem nie jest żadną nowością – mówi Anna Plaskota.
