sldNie milkną emocje związane z obchodami Święta Niepodległości. Na nowym cmentarzu wieńce złożone zostały pod krzyżem katyńskim i przy grobie nieznanego żołnierza. Problem jednak w tym, że pierwsze miejsce pochówku jest systematycznie odnawiane a drugie zapomniane. Niektórzy mieszkańcy nie mogą się z tym pogodzić.
Święto Niepodległości powinno jednoczyć.

SONY DSCJeszcze w tym roku woda, która trafi do miejskiej sieci wodociągowej, będzie znacznie lepszej jakości niż dotychczas, przede wszystkim dzięki maksymalnemu ograniczeniu zawartości żelaza i manganu – zapewniają w OPK i miejskie władze.
Do końca tego miesiąca zakończyć ma się budowa nowoczesnego ciągu technologicznego na terenie stacji wodociągowej i już w grudniu do ozorkowskich kranów trafić ma woda przefiltrowana przez nowoczesne urządzenia.

komisariat-środekBez żadnych problemów weszliśmy na teren policyjnego podwórka a następnie do komisariatu miejscowej policji. Na nasz widok policjant prawie nie dostał zawału… jak pan się tu dostał? – zapytał mocno zaskoczony funkcjonariusz z dyżurki.
Na teren policji dostaliśmy się przez szeroko otwartą bramę, od strony ul. Rzecznej. Dobry kwadrans spacerowaliśmy po terenie policyjnego parkingu na którym stoją samochody skonfiskowane przestępcom oraz po kolizjach i wypadkach drogowych.

krew-ścieki-Do ostrego konfliktu doszło w centrum miasta z powodu działającej, przy ul. Konstytucji 3 Maja, ubojni. Właściciele działek położonych w bliskim sąsiedztwie zakładu, skarżą się na rzeźnię. Twierdzą, że z ubojni spuszczana jest krew na okoliczne pola. Dodają, że władze miasta pozwalają na to, aby ziemia była w ten sposób zanieczyszczana. – Nie wiemy już, gdzie mamy zgłosić się o pomoc – usłyszeliśmy od właścicieli domów położonych blisko ubojni.
Telefon, który odebraliśmy w ubiegłym tygodniu ws. ubojni, był dramatyczny.

kaloryfer-ozoHola, hola – mówi Piotr Piętka, prezes Ozorkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zdaję sobie sprawę, że komunalka chciałaby sprzedawać więcej ciepła, ale my patrzymy gospodarnie na te sprawy. Dlatego dostawy ciepła do naszych bloków są optymalne, nie za duże i nie za małe.
Kłopot jednak w tym, że wielu spółdzielców narzeka na to, że w mieszkaniach jest zimno. Kilka dni temu do naszej redakcji dzwonili lokatorzy bloków przy ul. Sikorskiego, którzy skarżyli się na lodowate kaloryfery.

pedofilNa przystankach autobusowych od kilku już miesięcy wiszą plakaty ze zdjęciem mężczyzny oraz jego imieniem i nazwiskiem, który rzekomo jest pedofilem. Mieszkańcy posiadający dzieci obawiają się o swoje pociechy. Zachodzą w głowę, kto rozwiesza takie informacje. Pytają, czy policja w tej sprawie wszczęła dochodzenie.
Nasz dziennikarz o plakatach z wizerunkiem rzekomego pedofila został powiadomiony podczas rozmowy z jedną z mieszkanek, przy ul. Starzyńskiego.
– Proszę się zainteresować tymi plakatami. Jestem matką i autentycznie boję się o swoje dziecko. Jeden z takich plakatów wisi tu niedaleko, na jednym z przystanków – usłyszeliśmy.
Faktycznie, już z daleka widać zdjęcie krótko ostrzyżonego młodego mężczyzny z dużym nagłówkiem Poszukiwany pedofil. Oprócz jego imienia i nazwiska, podana jest też ksywka „Jędras”. Na dole napis – Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…
Wiesław Rzącki, komendant komisariatu policji w Ozorkowie, od nas dowiedział się o plakatach.

krowyGospodarze ze wsi Konstantki twierdzą, że z winy urzędników zgierskiego starostwa zdychają im krowy. Na miejsce kilka dni temu przyjechał naczelnik wydziału inwestycji i spraw gospodarczych wraz z pracownikiem, który odpowiedzialny był za stosowanie na polach środka chemicznego do zwalczania chwastów. Rozmowa z rolnikami była niezwykle emocjonująca.
– To przez was zdechły nam krowy – mówiła bardzo zdenerwowana Elżbieta Kurowska. – Nikt nas wcześniej nie poinformował, że trawa i chwasty zostały posypane jakimś chemicznym środkiem. Nic o tym nie wiedzieliśmy i dlatego krowy jak zwykle pasły się na polach. We wrześniu padła nam jedna krowa a w ubiegłym roku dwie.

kino ludowe-1Kino Ludowe wznawia działalność! To doskonała informacja dla mieszkańców regionu, którzy musieli jeździć do Łodzi, aby zobaczyć kinowe przeboje i atrakcyjne teatralne sztuki. W ozorkowskim kinie będą wyświetlane zarówno filmy, jak i grane przedstawienia. Oprócz tego właściciel kina Ludowego planuje organizować w nim rozmaite imprezy. Pierwszy seans filmowy już 15 listopada.

lokatorzy czują sieMieszkańcy kamienicy na placu Jana Pawła II nie mogą zrozumieć, dlaczego miasto nie wyremontowało całego dachu budynku, który został nadpalony po niedawnym pożarze. Lokatorzy twierdzą, że władze zaoszczędziły na pracach naprawczych i nie przekazały wszystkich pieniędzy uzyskanych z ubezpieczenia.
Przed rozpoczęciem remontu lokalna władza przekonywała, że cała suma pieniędzy z ubezpieczenia zostanie przeznaczona na naprawy – słyszymy od lokatorów. Okazuje się jednak, że wcale tak nie było.

stodoła-ozoW połowie tego miesiąca otwarty ma zostać kolejny w mieście market. Być może ta inwestycja nie wzbudzałaby aż tylu kontrowersji, gdyby nie jedno. Market znajduje się bardzo blisko szkoły.
Dyrektorka szkoły ufa jednak swoim uczniom i jest przekonana, że młodzież nie będzie kupowała alkoholu w pobliskim Polomarkecie.
– W najbliższej okolicy jest już kilka sklepów, które w swojej ofercie posiadają alkohol. Dla licealistów pojawienie się kolejnego punktu z alkoholem nie jest żadną nowością  – mówi Anna Plaskota.

dziewcz3-ozoLotem błyskawicy rozeszła się wieść, że w miejskim parku zgwałcona została 20-letnia dziewczyna. O tym drastycznym zdarzeniu mówili nam wszyscy nasi rozmówcy, z którymi rozmawialiśmy w parku. Informacja dotarła też do ozorkowskich policjantów. Komendant miejscowego komisariatu powiedział nam jednak, że jak do tej pory żadna poszkodowana dziewczyna nie zgłosiła się na policję.

wodaJak długo jeszcze będziemy pić skażoną wodę, która zawiera zbyt dużo żelaza i manganu? – pytała szefa Ozorkowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego radna Barbara Urbaniak.
Pytanie padło w dość niefortunnym momencie. Uśmiechnięty prezes OPK wyraźnie wytrącił z równowagi radną.
– Proszę się nie uśmiechać, tylko odpowiedzieć na pytanie. Pytam nie tylko jako radna, ale też jako mieszkanka Ozorkowa, która jest zaniepokojona złą jakością naszej wody. To nie są żarty.
Grzegorz Stasiak, prezes OPK, był zaskoczony.

volkswagen-W Solcy Małej 28-latek wjechał na niestrzeżonych oznakowanych rogatkach wprost pod pociąg osobowy.
Volkswagen przekoziołkował kilka razy. Z zakleszczonego auta kierowcę wyciągnęli świadkowie wypadku.
Kierowca z poważnymi urazami głowy został przewieziony do szpitala w Zgierzu. Okazało się, że 28-latek, który sam jechał autem, nie miał prawa jazdy.

pługPo raz pierwszy od kilkunastu lat Ozorkowskie Przedsiębiorstwo Komunalne nie będzie odpowiadać za zimowe utrzymanie dróg powiatowych przebiegających przez miasto. Decyzja w tej sprawie zapadła niedawno w starostwie. Wybrano firmę z Aleksandrowa. Czy nowy podmiot da sobie radę?
Ważne jest to, że powiatowe trakty są głównymi ulicami w mieście. Wśród nich można wymienić m.in. ul. Aleksandrowską, Maszkowską, Zgierską, Wyszyńskiego, Starzyńskiego, Listopadową. W OPK wybór nowej, zewnętrznej firmy, został przyjęty z dużym zaskoczeniem.

blok-nożownikDo 30-letniego Andrzeja przyjechali wszyscy policjanci z miejscowego komisariatu. Aby go obezwładnić użyli siły i gazu paraliżującego. Nie było żartów. Agresywny lokator jednego z bloków przy ul. Staszica najpierw straszył nożem sąsiadów, następnie matkę. Krzyczał, że pozarzyna wszystkich a później sam poderżnie sobie gardło.
To popołudnie na pewno na długo pozostanie w pamięci mieszkańców osiedla.

tramwaj 46 - 1Lokatorzy domów położonych blisko torów tramwajowych od lat narzekają na pojazdy szynowe z powodu których jest głośno a mury budynków pękają. Jest szansa na to, że dzięki środkom unijnym wyremontowane zostaną torowiska oraz wymieniony stary tabor.
Z inicjatywy burmistrza Jacka Sochy samorządowcy z gmin, przez które przebiega najdłuższa w Polsce linia tramwajowa 46, zwrócili się z apelem do Witolda Stępnia, marszałka województwa łódzkiego, z apelem o zorganizowanie spotkania w sprawie podjęcia działań dotyczących pozyskania funduszy na modernizację tej linii i dalsze jej funkcjonowanie.

generałTa nietypowa sprawa świadczy o tym, że policja nie jest nieomylna. Andrzej Sokołowski zwrócił uwagę drogówce, że nieprawnie karze pieszych za przechodzenie przez ul. Wyszyńskiego w miejscu, w którym nie ma wymalowanego na drodze przejścia.
Policja, przed wymalowaniem zebry, notorycznie karała pieszych, którzy nie mając innego wyjścia przechodzili przez ulicę w miejscu nieoznaczonym. Pan Andrzej pewnego dnia całkiem przypadkowo przechodził obok policjantów wystawiających mandaty pieszym. Zwrócił uwagę, że nie powinni tego robić. – Cały problem był w tym, że do najbliższego przejścia dla pieszych było ponad 100 metrów. Dlatego w miejscu, w którym mieszkańcy przechodzili przez jezdnię, powinny być pasy.

babcia2Ze łzami w oczach ponad 80-letnia Anna Janiszewska opowiada o swoim wnuczku. – Przez niego o mały włos nie straciłabym domu – mówi mieszkanka ul. Maszkowskiej. – Chciał mnie stąd wyrzucić.
W szarej, piętrowej kamienicy często dochodzi do kłótni, wzajemnych pretensji, wyzwisk a nawet rękoczynów. Jesień życia A. Janiszewskiej na pewno nie tak powinna wyglądać. Zapłakana starsza pani broni się przed atakami najbliższych osób.
– Nie myślałam, że kres mojego życia tak będzie wyglądać – słyszymy. – Jestem załamana zachowaniem mojego wnuczka Mariusza. Na podstawie darowizny mojego zmarłego męża próbował mnie wyrzucić z domu.

bezdomna-1Do ośrodka dla bezdomnych trafiła Paulina Sztykiel, która ma dopiero 19 lat. Po raz pierwszy w historii istnienia placówki w jej murach znalazła schronienie tak młoda osoba. Dziewczyna stara się walczyć z przeciwnościami losu. Ma plany na przyszłość, choć wciąż powracają demony przeszłości.
Paulina urodziła się w Łodzi. Gdy miała zaledwie kilka miesięcy została porzucona przez rodziców. W domu dziecka przebywała przez kilkanaście lat. Ostatnich siedem spędziła w rodzinie zastępczej w Zgierzu.
– Myślałam, że znalazłam prawdziwy dom. Jednak moi przybrani rodzice nie mogli się porozumieć. Wzięli rozwód. Psychicznie tego nie wytrzymałam. Zaczęłam uciekać z domu. Niestety smutki topiłam w alkoholu. Wylądowałam w ośrodku wychowawczym w Łodzi – wspomina dziewczyna.

prezes-osmPonad tydzień lokatorzy musieli czekać na interwencję Ozorkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W tej sprawie na dywanik prezesa spółdzielni wezwany został pracownik odpowiedzialny za to, że pchły nie zostały szybciej wytępione.
Jeden z lokatorów bloku, który zadzwonił do naszej redakcji, krytykuje opieszałość OSM.
– Zgłaszałem kilkakrotnie pracownikowi administracji i wiceprezesowi, że w piwnicach bloku i na klatce są pchły – mówi lokator.