Plac jest, ale bawić się nie można

Jedziemy na miejsce. Plac z daleka wygląda całkiem dobrze.

Jedziemy na miejsce. Plac z daleka wygląda całkiem dobrze.


– Teraz płacę jeszcze raz tyle za mieszkanie – żali się pan Marian. – Za dwa małe pokoiki plus kuchnia odprowadzam do kasy PKP co miesiąc prawie 500 złotych. To dla mnie ogromna kwota, bo mam zaledwie tysiąc złotych emerytury, z czego ponad 200 zł wydaje jeszcze na lekarstwa. Muszę przeżyć za 300 złotych.


Podopieczni z którymi rozmawialiśmy krytykują kierowniczkę za – jak usłyszeliśmy – lekceważący stosunek do ludzi i uznaniowe przyznawanie zasiłków.

„Chciałbym zwrócić uwagę na istniejący problem w komisariacie policji w Ozorkowie. Otóż jeżeli uznamy, że zgodnie z własnym sumieniem i literą prawa chcemy skorzystać z badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mieszkańcy nie mogą zrozumieć, dlaczego urząd miasta nie uwzględnił ich próśb o drobne zmiany dot. remontu.


O księdzu z Aleksandrowa Łódzkiego pisaliśmy już nie raz.

Kto by pomyślał, że w takim miejscu – na działkowym terenie – może powstać filia poczty. A jednak. Jak widać wszystko jest możliwe.


– Chciałabym wszystkim podziękować.



Burmistrz Jacek Socha tuż przed zbliżającymi się wielkimi krokami wyborami samorządowymi znalazł się w sporych kłopotach. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa może mu poważnie utrudnić walkę o ponowną kadencję. Kto miał na tyle odwagi, aby skarżyć włodarza miasta? Czego dotyczy sprawa?
– Nie mogłem już dłużej z tym zwlekać. Musiałem pójść z tym do prokuratury – mówi Andrzej Sokołowski, który wraz z dwójką innych mieszkańców napisał na burmistrza do organów ścigania.
Do makabrycznych sytuacji doszło w ubiegłym tygodniu przy ul. Listopadowej. Z okna kamienicy na pierwszym piętrze spadały wprost na chodnik przez kolejne 2 dni małe kociaki. Jeden z nich nie przeżył. Drugi w stanie krytycznym trafił do miejscowego weterynarza. O sprawie powiadomiła policję Aneta Zdziarska, która natknęła się na leżącego na chodniku ledwo żyjącego kociaka.
W nadchodzącym sezonie szkolnym najmodniejsze plecaki i tornistry będą z motywami zwierzęcymi. Hitem są tygrysie plecaki. Wciąż w modzie są tornistry z ulubionymi przez chłopców zespołami piłkarskimi. Dziewczynki gustują w bajkowych obrazkach. Oczywiście pierwszoplanowym towarem są książki.
Pomimo, że wakacje trwają w najlepsze, to w księgarniach już spory ruch.
– Książki dla uczniów drugich klas szkół podstawowych są droższe o około 50 złotych – mówi Aneta Kłusek. – Komplet sprzedajemy w cenie 242 zł. Każda szkoła ma inny pakiet podręczników, to nauczyciele wybierają wydawnictwa.

Bogdan „Marynarz” Skonieczka, organizator takich zlotów, chciałby, aby tak się stało. Jednak najbliższy zlot (1-3 sierpień) odbędzie się poza Ozorkowem – w Wiśniowej Górze, koło Łodzi.
