W tym miesiącu z bloków spółdzielczych eksmitowane zostaną trzy rodziny. Dwie trafią do budynku przy ul. Listopadowej, jedna rodzina zamieszka przy ul. Łęczyckiej. Eksmisje zbiegły się z nadchodzącymi świętami. Dla rodzin to wielka tragedia. W spółdzielni mieszkaniowej usłyszeliśmy, że rodziny zalegały z płatnościami już od wielu lat. – Eksmisje to zawsze jest dramat i proszę mi wierzyć dla nas to również smutne – przekonuje Piotr Piętka, prezes Ozorkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Od ponad miesiąca lokatorzy kamienicy przy ul. Wyszyńskiego nie mają ciepłej wody. W mieszkaniach nie grzeją kaloryfery. Wspólnota zrezygnowała z poprzedniego zarządcy budynku, bo zdaniem lokatorów księgowość była prowadzona źle. W konsekwencji były zarządca odciął ciepło. Czeka na zaległe – jego zdaniem – pieniądze. Sporem zajmuje się sąd. Kamienica została wybudowana kilka lat temu. Budynek jest ogrzewany dzięki źródłom geotermalnym.
Lokatorzy domu przy ul. Listopadowej z niepokojem obserwują, jak na gminnym terenie przeznaczonym do składowania odpadów rośnie góra nieczystości. W bliskiej odległości od mieszkalnego budynku składowane są gałęzie z przycinek drzew, trawa, ziemia, liście a także stare płyty chodnikowe i żwir. Mieszkańcy twierdzą, że takie sąsiedztwo jest coraz bardziej dokuczliwe. Chcą likwidacji gminnego wysypiska. Lokatorzy kamienicy powiedzieli nam, że najbardziej przeszkadza im góra składowanych liści, trawy i gałęzi.
Sesja budżetowa zamieniła się w prawdziwą wojnę nerwów. Wszystko za sprawą raportu komisji rewizyjnej, która przeprowadzała kontrolę w miejskiej pływalni „Wodnik”. Jak bumerang powraca sprawa basenu. Kilka tygodni temu samorządowcy również zajmowali się tematem pływalni a konkretnie pracowniczą skargą związaną z niskimi zarobkami. Problem jednak w tym, że pod petycją do rady nie podpisał się ani jeden pracownik. Skarga i tak jednak zrobiła swoje. Radni postanowili, że komisja rewizyjna weźmie pod lupę „Wodnika”.
Jeszcze długo komentowane będzie zdarzenie sprzed tygodnia, kiedy to w nocy z niedzieli na poniedziałek 37-letni Robert W. wtargnął do ciepłowni miejskiej, sterroryzował siekierą pracownika i podpalił obiekt. Na wierzch wyszły nowe fakty. Przybywa osób, które są przekonane, że agresor nie jest szaleńcem a jego działanie było wynikiem niesprawiedliwej decyzji prezesa Ozorkowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Jak było naprawdę?
Po przerwie wznowiony został handel na targowisku miejskim przy ul. Starzyńskiego, które przez kilka ostatnich miesięcy było remontowane. Na placu postawiona została wiata pod którą rolnicy sprzedają swoje płody rolne. Handel na zmodernizowanym targu rozpoczął się w ubiegły piątek. Zadaszenie na pewno się przydało, bo w tym dniu padał deszcz.
Pozostawiona torba przy bloku na ul. Lotniczej – naprzeciwko basenu Wodnik, wzbudziła podejrzenia mieszkańców. Być może nikt aż tak bardzo nie przejąłby się torbą, gdyby nie jedno. W tym samym dniu podpalona została miejska ciepłownia. Mieszkańcy byli pewni tego, że w mieście pojawił się terrorysta. – Baliśmy się, że blok wyleci w powietrze – mówi jedna z lokatorek. – Od rana w mieście mówiło się o ataku na naszą ciepłownię i dlatego mieszkańcy nabrali tak dużych podejrzeń co do tej torby. Zadzwoniliśmy na policję.
Choć trudno w to uwierzyć, w każdy poniedziałek do rejestracji w przychodni miejskiej przy ul. Wigury ustawiają się kolejki pacjentów już od godziny 2 w nocy. Rejestracja czynna jest dopiero od godziny 7 rano. Starsi i schorowani ludzie przypłacają nocne stanie w kolejce przed budynkiem jeszcze większym uszczerbkiem na zdrowiu. W tej sprawie do redakcji zadzwonił zbulwersowany Henryk Zdończyk, który od lekarza rodzinnego otrzymał niedawno skierowanie do ortopedy. Pan Henryk przed wizytą w przychodni zasięgnął języka wśród znajomych.
To osiedle powstało w mieście z myślą o starszych mieszkańcach. Miało być spokojnie i bezpiecznie. W miarę upływu lat warunki się zmieniały. Dziś na osiedlu jest nerwowo. Lokatorzy bloków narzekają na wysokie rachunki za CO, pytają też o to, kiedy bloki zostaną docieplone. W tej sprawie kilka dni temu odbyło się spotkanie w urzędzie miasta.
Nie milkną emocje związane z obchodami Święta Niepodległości. Na nowym cmentarzu wieńce złożone zostały pod krzyżem katyńskim i przy grobie nieznanego żołnierza. Problem jednak w tym, że pierwsze miejsce pochówku jest systematycznie odnawiane a drugie zapomniane. Niektórzy mieszkańcy nie mogą się z tym pogodzić. Święto Niepodległości powinno jednoczyć.
Jeszcze w tym roku woda, która trafi do miejskiej sieci wodociągowej, będzie znacznie lepszej jakości niż dotychczas, przede wszystkim dzięki maksymalnemu ograniczeniu zawartości żelaza i manganu – zapewniają w OPK i miejskie władze. Do końca tego miesiąca zakończyć ma się budowa nowoczesnego ciągu technologicznego na terenie stacji wodociągowej i już w grudniu do ozorkowskich kranów trafić ma woda przefiltrowana przez nowoczesne urządzenia.
Bez żadnych problemów weszliśmy na teren policyjnego podwórka a następnie do komisariatu miejscowej policji. Na nasz widok policjant prawie nie dostał zawału… jak pan się tu dostał? – zapytał mocno zaskoczony funkcjonariusz z dyżurki. Na teren policji dostaliśmy się przez szeroko otwartą bramę, od strony ul. Rzecznej. Dobry kwadrans spacerowaliśmy po terenie policyjnego parkingu na którym stoją samochody skonfiskowane przestępcom oraz po kolizjach i wypadkach drogowych.
Do ostrego konfliktu doszło w centrum miasta z powodu działającej, przy ul. Konstytucji 3 Maja, ubojni. Właściciele działek położonych w bliskim sąsiedztwie zakładu, skarżą się na rzeźnię. Twierdzą, że z ubojni spuszczana jest krew na okoliczne pola. Dodają, że władze miasta pozwalają na to, aby ziemia była w ten sposób zanieczyszczana. – Nie wiemy już, gdzie mamy zgłosić się o pomoc – usłyszeliśmy od właścicieli domów położonych blisko ubojni. Telefon, który odebraliśmy w ubiegłym tygodniu ws. ubojni, był dramatyczny.
Hola, hola – mówi Piotr Piętka, prezes Ozorkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zdaję sobie sprawę, że komunalka chciałaby sprzedawać więcej ciepła, ale my patrzymy gospodarnie na te sprawy. Dlatego dostawy ciepła do naszych bloków są optymalne, nie za duże i nie za małe. Kłopot jednak w tym, że wielu spółdzielców narzeka na to, że w mieszkaniach jest zimno. Kilka dni temu do naszej redakcji dzwonili lokatorzy bloków przy ul. Sikorskiego, którzy skarżyli się na lodowate kaloryfery.
Na przystankach autobusowych od kilku już miesięcy wiszą plakaty ze zdjęciem mężczyzny oraz jego imieniem i nazwiskiem, który rzekomo jest pedofilem. Mieszkańcy posiadający dzieci obawiają się o swoje pociechy. Zachodzą w głowę, kto rozwiesza takie informacje. Pytają, czy policja w tej sprawie wszczęła dochodzenie. Nasz dziennikarz o plakatach z wizerunkiem rzekomego pedofila został powiadomiony podczas rozmowy z jedną z mieszkanek, przy ul. Starzyńskiego. – Proszę się zainteresować tymi plakatami. Jestem matką i autentycznie boję się o swoje dziecko. Jeden z takich plakatów wisi tu niedaleko, na jednym z przystanków – usłyszeliśmy. Faktycznie, już z daleka widać zdjęcie krótko ostrzyżonego młodego mężczyzny z dużym nagłówkiem Poszukiwany pedofil. Oprócz jego imienia i nazwiska, podana jest też ksywka „Jędras”. Na dole napis – Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie… Wiesław Rzącki, komendant komisariatu policji w Ozorkowie, od nas dowiedział się o plakatach.
Gospodarze ze wsi Konstantki twierdzą, że z winy urzędników zgierskiego starostwa zdychają im krowy. Na miejsce kilka dni temu przyjechał naczelnik wydziału inwestycji i spraw gospodarczych wraz z pracownikiem, który odpowiedzialny był za stosowanie na polach środka chemicznego do zwalczania chwastów. Rozmowa z rolnikami była niezwykle emocjonująca. – To przez was zdechły nam krowy – mówiła bardzo zdenerwowana Elżbieta Kurowska. – Nikt nas wcześniej nie poinformował, że trawa i chwasty zostały posypane jakimś chemicznym środkiem. Nic o tym nie wiedzieliśmy i dlatego krowy jak zwykle pasły się na polach. We wrześniu padła nam jedna krowa a w ubiegłym roku dwie.
Kino Ludowe wznawia działalność! To doskonała informacja dla mieszkańców regionu, którzy musieli jeździć do Łodzi, aby zobaczyć kinowe przeboje i atrakcyjne teatralne sztuki. W ozorkowskim kinie będą wyświetlane zarówno filmy, jak i grane przedstawienia. Oprócz tego właściciel kina Ludowego planuje organizować w nim rozmaite imprezy. Pierwszy seans filmowy już 15 listopada.
Mieszkańcy kamienicy na placu Jana Pawła II nie mogą zrozumieć, dlaczego miasto nie wyremontowało całego dachu budynku, który został nadpalony po niedawnym pożarze. Lokatorzy twierdzą, że władze zaoszczędziły na pracach naprawczych i nie przekazały wszystkich pieniędzy uzyskanych z ubezpieczenia. Przed rozpoczęciem remontu lokalna władza przekonywała, że cała suma pieniędzy z ubezpieczenia zostanie przeznaczona na naprawy – słyszymy od lokatorów. Okazuje się jednak, że wcale tak nie było.
W połowie tego miesiąca otwarty ma zostać kolejny w mieście market. Być może ta inwestycja nie wzbudzałaby aż tylu kontrowersji, gdyby nie jedno. Market znajduje się bardzo blisko szkoły. Dyrektorka szkoły ufa jednak swoim uczniom i jest przekonana, że młodzież nie będzie kupowała alkoholu w pobliskim Polomarkecie. – W najbliższej okolicy jest już kilka sklepów, które w swojej ofercie posiadają alkohol. Dla licealistów pojawienie się kolejnego punktu z alkoholem nie jest żadną nowością – mówi Anna Plaskota.
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.