Jacek Socha zamierza wziąć udział w najbliższych wyborach samorządowych. Jacek Socha zamierza wziąć udział w najbliższych wyborach samorządowych. Będzie ponownie ubiegał się o urząd. Jakim jest burmistrzem? – o to zapytaliśmy mieszkańców.
Można mówić o pewnej niespodziance. Faworyzowany przez niektórych Jarosław Szymański nie został ponownie wybrany na prezesa spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka”. Zdecydowaną większością głosów zwyciężył Jarosław Pacholski, znany w regionie polityk związany
Takiej awantury w urzędzie gminy Ozorków jeszcze nie było. Do urzędu przyszedł Tomasz Gabrysiak, który zarzucił władzom gminy brak nadzoru nad prawidłowym odśnieżaniem chodników. Poszło o odcinek chodnika przy ul. Słowackiego. Wójt Sobolewski zapewnia, że sporny odcinek chodnika był posypany piaskiem a kłótnia w urzędzie była niepotrzebna. Najwięcej emocji wywołały słowa wójta. Zdaniem pana Tomasza wójt zachował się bardzo nieelegancko.
Samotne matki pozbawione zostały zasiłku na żywienie dzieci. – Do tej pory otrzymywałam zasiłek celowy. Wszystko zmieniło się na początku tego roku. Od stycznia nie dostaję pieniędzy. Moje dziecko ma prawie 2 latka, mam jedynie 300 zł alimentów. W tej chwili jestem na zasiłku wychowawczym, który powoli dobiega końca.
Nasza cierpliwość już się wyczerpała – mówią zdenerwowani mieszkańcy kamienicy przy al. Jana Pawła II. Dziurawy dach, stare instalacje elektryczne i wodno-kanalizacyjne, sypiący się tynk, butwiejące drewniane schody – długo można by wymieniać usterki w prywatnej kamienicy. Kilka dni temu pękła jedna z rur doprowadzających wodę.
Dobra informacja dla mieszkańców – od kwietnia miasto naliczać będzie mniejsze opłaty za odbiór śmieci. Nowe opłaty to 7 zł za nieczystości posegregowane i 14 zł za śmieci niesegregowane. – Niedługo zakupione zostaną niezbędne pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów, ok. 80 nowych kontenerów na szkło, papier i plastik pojawi się w zabudowie wielorodzinnej, min. na terenie spółdzielni mieszkaniowej. Dodatkowo, wychodząc naprzeciw prośbom mieszkańców, zostaną uzgodnione dodatkowe trzy terminy odbioru odpadów zielonych w okresie letnio-jesiennym – informuje Izabela Dobrynin, rzecznik burmistrza.
Szeroko komentowany jest romans biurowy sekretarki zatrudnionej w urzędzie z jednym z pracowników jednostki podległej magistratowi. Niby to sprawa prywatna, więc dlaczego o tym uczuciu powiadomiona została gazeta? Pracownicy urzędu miasta poinformowali nas w kilku mejlach, że tylko dzięki temu romansowi mężczyzna z problemem alkoholowym pracuje jeszcze w magistracie. Urzędnicy poprosili nas, żeby zainteresować się sprawą.
Dość spore zaskoczenie towarzyszy klientom sklepu „odido”, których wzrok pada na słoik wypełniony gałkami ocznymi. Tuż obok kolejna kulinarna niespodzianka, białe myszki. Kto gustuje w tego rodzaju oryginalnych rarytasach? – To prawdziwy hit – zachwala towar Joanna Jarosik, sprzedawczyni. – Żelowe gałki oczne kupują przede wszystkim rodzice dla swoich pociech. Dzieci uwielbiają takie makabreski. Podobnie jest z żelkami w kształcie białych myszek.
Jeszcze we wtorek w południe niektóre osiedlowe uliczki w mieście nie były posypane piaskiem. Oblodzone były w tym dniu także wszystkie alejki w miejskim parku. Władze miasta mogą spodziewać się wielu skarg i żądań odszkodowań za złamane kończyny. Najgorzej było w parku. Idąc od strony ul. Listopadowej, mieszkańcy nie mogli utrzymać równowagi na oblodzonych alejkach. Droga przez park dla wielu stanowi skrót. Nikt nie spodziewał się tego, że to miejsce zostanie przez służby komunalne zapomniane.
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Wyszyńskiego 4 postanowili dokumentować stan techniczny domu. Od niedawna lokatorzy robią zdjęcia sypiącej się elewacji. Zdjęcia mają wkrótce trafić na biurko burmistrza. – Mamy już dość bezczynności komunalki, która nie przeprowadza niezbędnych remontów. Sytuacja jest u nas dramatyczna, bo sypie się już gzyms. Może dojść do tragedii, z góry lecą spore kawałki gzymsu i spadają w niedalekiej odległości od wejścia do kamienicy. Boimy się o swoje życie a w OPK wciąż słyszymy, że nie ma pieniędzy na renowacje – mówi Stanisława Zarycha. Witold Dośpiał, kolejny lokator kamienicy, mówi o zawilgoconej elewacji i grzybie w mieszkaniach. – Władze miasta powinny się wstydzić, że w centrum Ozorkowa są w mieszkaniach takie straszne warunki – słyszymy. – Wilgoć jest wszędzie, przez to na ścianach tworzy się grzyb. Na pewno ma to negatywny wpływ na nasze zdrowie.
Mieszkańcy nie kryją zaskoczenia. Od kilku dni w kioskach Ruchu przy ul. Wyszyńskiego, Konstytucji 3 Maja i Zachodniej mogą odbierać awizowaną korespondencję. Kioski zostały oznaczone żółtymi naklejkami z nazwą InPost. To dopiero początek zmian, bowiem listy będzie można odbierać także w innych punktach. Być może już niedługo po korespondencję mieszkańcy będą mogli pójść do sklepu spożywczego, czy też mięsnego. Takie zmiany wywołują zaskoczenie szczególnie wśród starszych mieszkańców.
Menu żywieniowe pacjentów szpitala w Łęczycy nie prezentuje się najgorzej – na śniadanie pasta z twarogu i sałata, na obiad krupnik, gołąbek po staropolsku w sosie pomidorowym, ziemniaki i surówka, na kolację szynka tyrolska. Posiłki przygotowywane są na miejscu. W szpitalu działa stołówka a na obiady przychodzi do ZOZ-u wielu mieszkańców.
Marian Miksa spotkał się w sądzie z burmistrzem Jackiem Sochą. Poszło o działkę, która stanowiła część ul. Granicznej. Choć panowie doszli do ugody, to zdaniem pana Mariana burmistrz wciąż nie może mu zapomnieć tego, że miał odwagę walczyć o swoje prawa. Szykuje się kolejny proces, tym razem ws. zasiłku rodzinnego. – Następna sprawa, to efekt tego, że burmistrz się na mnie mści – uważa mieszkaniec. Sprawa o uznanie własności działki jest wyjątkowa. – Choć brzmi to śmiesznie, ale burmistrz napisał do sądu, że w Ozorkowie nie ma wcale ul. Granicznej. Na miejsce musiała przyjechać sędzina, która na własne oczy zobaczyła, że taka ulica istnieje – słyszymy od M. Miksy. Nasz Czytelnik do dziś nie może również zrozumieć listu burmistrza w sprawie przyznania odszkodowania za jego działkę na drodze przez którą jeżdżą auta.
W całym naszym regionie zrobiło się głośno o decyzji jednej z funkcjonariuszek ozorkowskiej policji, która wystawiła mieszkance mandat za to, że przez jezdnię przeszła nie pod kątem prostym.
Marcin Nowak i Angelika Pającka nie spodziewali się, że Andrzej Olszewski, burmistrz Łęczycy, nie będzie pamiętał o swojej obietnicy. Twierdzą, że włodarz miasta w bezpośredniej rozmowie zapewniał, że znajdzie dla nich i 10-miesięcznego dziecka mieszkanie socjalne. Okazało się jednak, że gdy tydzień temu ponownie – zgodnie z umową – przyszli do magistratu, zostali odprawieni z kwitkiem. Burmistrz o wcześniejszej rozmowie nie pamiętał – słyszymy od młodych rodziców. – Nie możemy zapewnić naszemu synkowi godziwych warunków mieszkaniowych – mówi pan Marcin. – Pochodzimy z wielodzietnych rodzin. W tej chwili mieszkamy w 7 osób na niespełna 30 mkw. Warunki są fatalne. Mała, ślepa kuchenka spełnia też rolę suszarni na ubranka naszego synka. Śpimy z synkiem na materacach. W takim ścisku wystarczy, że jedna osoba jest przeziębiona a w krótkim czasie zaczynają chorować kolejne. Nasz synek ma ciągle katar i kaszel.
Zaledwie dwa na cztery biura działały w ubiegłym tygodniu podczas naszej niezapowiedzianej wizyty. „Na bogato” jest w biurze poselskim Michała Pacholskiego. Biuro senatora Przemysława Błaszczyka jest bez przepychu, za to z widokiem na starówkę. Drzwi do biura posła Cezarego Olejniczaka były zamknięte, natomiast posłanka Agnieszka Hanajczyk biura w mieście jak na razie nie posiada.
Lokatorzy trzech wyremontowanych kamienic przy pl. Jana Pawła II nie owijają w bawełnę i w dość ostrych słowach mówią o zakończonej modernizacji ich domów. – Zrobili typową pokazówkę. Budynki prezentują się ładnie tylko od strony placu. W środku i od strony podwórka jest ruina – słyszymy od mieszkańców. Remont kamienic przeprowadzony został w ramach projektu rewitalizacji ozorkowskiej starówki. Wybrane zostały do odnowienia trzy kamienice. Biała elewacja jednej z nich z daleka rzuca się w oczy. Trzeba przyznać, że budynek wygląda efektownie. Szkoda tylko, że ładnie prezentuje się jedynie elewacja od strony placu.
– Gdybym była w domu, to już byłoby po mnie – słyszymy od pani Ireny. – Poczułam, że muszę natychmiast wyjść z budynku. Poszłam więc z siostrzeńcem do ogrodu. Tuż po tym, jak wyszliśmy z domu, zawaliła się główna ściana. Moim zdaniem, to św. Faustyna uratowała mnie i siostrzeńca. Irena Rosiak mieszka blisko kościoła, przy ul. św. Faustyny. Miała ogromne szczęście.
Wiele pytań stawiają nasi czytelnicy w związku z planowaną sprzedażą części majątku Spółdzielni Inwalidów „Tęcza”. Szczególny niepokój towarzyszy dalszej przyszłości Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Czy po sprzedaży budynku rodziny chorych będą musiały szukać dla swoich bliskich nowego miejsca? Budynek „Tęczy” ma 3 piętra. Na 1 i 2 działa ZOL, na ostatnim warsztaty terapii zajęciowej. Głośno było w całym regionie, gdy powstawał zakład opiekuńczy, jedyny w powiecie łęczyckim. Poprzedni prezes przedstawiał przyszłość w samych jasnych barwach. Teraz sytuacja zmieniła się diametralnie. Podstawowe pytanie wiąże się z perspektywami dalszego funkcjonowania ZOL.
Jeszcze nigdy nie było tyle zamieszania z powodu wyjazdu prominentów z powiatu łęczyckiego, którzy na 3-dniowe szkolenie z zakresu bezrobocia wybrali się do Kotliny Kłodzkiej a dokładnie do Kudowy Zdrój. Owszem, profesjonalne szkolenie było, ale większość czasu przeznaczono na zwiedzanie. Można to traktować jako nagrodę – tłumaczy Lidia Zięba, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Łęczycy. Oprócz niej na darmową wycieczkę pojechali też m.in. – Krystyna Pawlak, wicestarosta powiatu, Ryszard Kostrzewski, wójt Grabowa i Mirosław Włodarczyk, wójt Witoni.
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.