Na straganie, w dzień targowy, takie słyszy się rozmowy…

Nieustanne deszcze, a co za tym idzie podtopienia i powodzie, spowodowały spustoszenia na polach. Rolnicy skarżą się, że znaczna część ich upraw została zabrana przez wodę lub w niej stoi.
Wszystko gnije, wszędzie woda, warzywa jeszcze nie wsadzone, a powinny być już duże – mówi pani Teresa, jedna ze sprzedawczyń na miejskim targowisku.





















