lpr-025Pod oknami jednego z bloków przy ul. Zachodniej wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lokatorzy byli mocno zaskoczeni, tym bardziej, że na osiedle podjechały również strażackie wozy a także pogotowie.
– Naprawdę byłam zdziwiona widokiem śmigłowca. Wylądował na skarpie blisko bloku. Wyszliśmy z innymi lokatorami przed blok. Wszyscy byli ciekawi, co się stało – wspomina sobotnie popołudnie Halina Mikołajczyk.

monitoring lecJuż ponad dwa tygodnie nie działa monitoring przy jednym z głównych skrzyżowań w mieście. To skandal – mówią nasi Czytelnicy. Zepsuta kamera została zdjęta dopiero w południe w środę, tuż po drugim groźnym wypadku w tym miejscu w którym na przejściu potrącony został pieszy. Tydzień temu na przejściu także doszło do potrącenia. Wciąż nie ma możliwości przeanalizowania zdarzeń drogowych a poszkodowani nie mogą udowodnić, że do wypadków dochodzi nie z ich winy.
Policja nie dysponuje zapisem z monitoringu. Nie ma takiej możliwości, bo kamera jest zepsuta a nikt wcześniej nie pomyślał, aby naprawa monitoringu odbyła się w szybszym tempie. To naprawdę dziwna sytuacja. Po co taki monitoring? – pytają się mieszkańcy.
W środę rano na przejściu potrącony został nastolatek.

ośrodek - kuchniaNie jest tajemnicą, że dla podopiecznych ośrodka dla bezdomnych nadchodzące święta są szczególnym wyzwaniem. W takim okresie wśród bezdomnych rodzi się chęć do świętowania z alkoholem. Z drugiej strony nad porządkiem czuwa w placówce Służba Ochrony Monaru. Jak bezdomni spędzą nadchodzącą Wielkanoc i czy zwalczą w sobie pokusę sięgnięcia po kieliszek?

eurobank74-letnia Helena P. (nazwisko do wiadomości redakcji) z niepokojem odlicza dni do Wielkanocy. Marzy o suto zastawionym stole, wielu upominkach dla wnuków. Problemem jest jednak niska emerytura. – Myślę o wzięciu pożyczki – słyszymy.
Takich osób jest wiele. Niestety zbliżające się święta nie wywołują u niektórych dobrego nastroju. Raczej emocje są negatywne – to stres i obawa. Źródłem złego samopoczucia jest brak pieniędzy.
– Jak mam być radosna, kiedy nie wiem za co zorganizuję święta? – pyta pani Helena. – Jestem samotna, mam niską emeryturę. Jak wezmę pożyczkę, to na pewno o tym nie powiem dzieciom. Wiedzą, że jestem oszczędna. Nie domyślą się. Chciałabym, aby Wielkanoc była radosnym świętem. Najwyżej będę później spłacała raty kredytu. Trudno.

wędkarze1Gdy kilka dni temu spotkaliśmy się z niektórymi wędkarzami, to usłyszeliśmy bardzo poważne zarzuty pod adresem zarządu lokalnego koła. – Jak zarybiają staw, to zaraz pojawia się kilku zaprzyjaźnionych urzędników z magistratu. Dostają za darmo ryby – twierdził nasz rozmówca.
Dwa miesiące temu miejski staw był zarybiany. Do wody trafiła tona ryb – dokładnie 750 kilogramów karpia i 250 kg pstrąga.

blok konopnickaTrudno w to uwierzyć. Przez lata lokatorzy bloku przy ul. Konopnickiej 7 płacili za prąd a  spółdzielnia mieszkaniowa „Łęczycanka” tych opłat nie odprowadzała do zakładu energetycznego. Jak to możliwe? Mieszkańcy nie kryją oburzenia.
Bulwersująca sprawa ujrzała światło dziennie całkiem niedawno.
Pan Piotr, jeden z lokatorów bloku, zdenerwowany zadzwonił do redakcji.
– Coś państwu powiem, nie uwierzycie. W bloku, w którym mieszkam, nie ma światła w piwnicach, na klatkach schodowych. Nie mam też internetu i telewizji. Jest awaria prądu. A czemu? Proszę sobie wyobrazić, że podobno “Łęczycanka”  od lat nie wnosiła do zakładu energetycznego opłat za prąd. Gdzie są nasze pieniądze? Jako mieszkańcy płacimy spółdzielni wszystkie należności i nagle okazuje się, że pieniądze nie trafiały tam, gdzie powinny. To skandal! – usłyszeliśmy w redakcyjnej słuchawce.

berlin1W starym więzieniu przy ul. Pocztowej w Łęczycy na kilka godzin zamknięci zostali goście zza zachodniej granicy. Sami tego chcieli. Młodzi berlińczycy zapragnęli poczuć klimat więzienia, które już niedługo po raz kolejny wystawione zostanie na sprzedaż. Być może Niemcy w swoim kraju znajdą chętnych na kupno więziennego budynku. Kto wie…
Na to liczy Janusz Jankowski, kierownik wydziału promocji powiatowego starostwa, który w ubiegłym tygodniu oprowadzał berlińczyków po celach.

dyrektor wodnik1Dokładnie 1 kwietnia, czyli w prima aprilis, stanowisko dyrektora Miejskiej Krytej Pływalni „Wodnik”, która wchłonęła ośrodek sportu, przejął nowy dyrektor – Mariusz Lewandowski. Choć data nie jest zbyt fortunna, to dyrektor połączonych placówek zapowiada pracę na serio. Ten kto chciałby dyrektorowi wejść w drogę i popsuć szyki, musi uważać. Pan Mariusz od lat trenuje karate.
Trudne zadanie czeka dyrektora Lewandowskiego. Wodnik od dawna jest deficytowy. Poza tym nastroje wśród załogi nie są najlepsze. Pracownicy czekają na podwyżkę płac.

intermarche1Nasza Czytelniczka została niedawno ukarana mandatem za to, że szła na zakupy do supermarketu Intermarche. Jak to możliwe? To bardzo proste. Większość klientów marketu z pobliskiego osiedla skraca sobie drogę idąc przez skrzyżowanie ul. Lotniczej i Bema. Problem jednak w tym, że w tym miejscu brakuje pasów.

JEDENProkuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 74-letniego Zdzisława P., który przez kilkanaście godzin leżał w wodzie na dnie studni o głębokości około 3 metrów. Gospodarz nie mógł sam wyciągnąć ze studni topielca, dlatego potrzebna była pomoc strażaków. Ciało po wyciągnięciu ze studni było sine. Na wszelką pomoc było już za późno.

toni krytykaTego się nikt nie spodziewał. Toni Kamal, znany w regionie biznesmen z Jordanii, ostro zaatakował radę miasta. Podniesionym głosem krytykował samorządowców, zarzucając radnym brak obiektywizmu. Krytyka nastąpiła pod koniec obrad, sesja nie została przedłużona. Przedsiębiorca opuszczał magistrat mocno zdenerwowany.
Gdy już wydawało się, że kolejna miejska sesja minie bez większych emocji, na scenę wkroczył Toni Kamal. Przedsiębiorcę wyprowadziło z równowagi to, że radni nie chcieli go wysłuchać.
– Liczyłem na to, że rada miasta zapozna się z moim zdaniem.

sklep gsPo raz pierwszy doszło do tak dramatycznych scen w jednym z GS-owskich sklepów. Sprzedawczyni do dziś nie może dojść do siebie, po tym, jak została zastraszona nożem przez dwóch agresorów w kominiarkach na głowach.
Do zdarzenia doszło w Sierpowie – w sklepie, który położony jest między Łęczycą a Ozorkowem. Chuligani tego dnia nie poszli do szkoły. Dochodziła godzina 9.

koperTyle jest w mieście nieutwardzonych parkingów i osiedlowych uliczek a szef Zieleni Miejskiej sprzedaje płyty chodnikowe i trylinkę okolicznym rolnikom. Przecież to jawna niegospodarność. Dlatego pójdę z tym do prokuratury – zapowiada radny Zenon Koperkiewicz.
Konflikt pomiędzy samorządowcem a dyrektorem Adamem Kujawą z miesiąca na miesiąc przybierał na sile. Radny wielokrotnie prosił dyrektora o utwardzenie dróg i parkingów. Bezskutecznie.

poseł pacholskiMichał Pacholski, poseł RP, od prawie roku na wniosek radnego gminnego Grzegorza Góry, zajmuje się sprawą odcinka dróg Pilichy – Pruszki – Mikołajew. Wszystko wskazuje na to, że zainteresowanie przyniosło wymierny efekt. Inwestycja ma zostać skontrolowana przez NIK.
– Radny poinformował mnie o nieprawidłowościach, które miały miejsce przy budowie tej drogi – mówi poseł Michał Pacholski. – Występowałem w tej sprawie do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łęczycy, Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi, Ministerstwa Budownictwa i Najwyższej Izby Kontroli. RIO uwzględniło wniosek o przeprowadzenie kontroli, podczas której stwierdzono m. in. naruszenie przez wójta gminy Łęczyca Prawa Zamówień Publicznych.

bułkiJaka jest receptura na odniesienie sukcesu? Bardzo prosta – odpowiada Dariusz Szpakowski, prezes GS. Troska o konsumenta wyrażająca się w dawaniu jak najlepszego produktu. Tym produktem jest m.in. bułka szpinakowa czy też chleb kozacki, którego recepturę wymyślił piekarz o nazwisku Kozak.
Klientów na tradycyjne wypieki nie brakuje. Jak magnes przyciągają hasła – zdrowe, smaczne, naturalne pieczywo.
Rozszerza się gama pieczywa GS Ozorków. Bułka szpinakowa może okazać się hitem targów spożywców w Poznaniu – jako jedyna z województwa łódzkiego reprezentować będzie w branży pieczywa nasz region. Produkt został ostatnio nominowany przez marszałka województwa w konkursie Polski Producent Żywności 2014. To nie jedyne wyróżnienie.

pm1 - dyrektorkaNasi Czytelnicy nie ukrywają oburzenia. Dyrektor przedszkola miejskiego nr 1 zatrudniła w kierowanej przez siebie placówce dwie swoje córki. Starsza pracuje w przedszkolu już kilka lat, natomiast młodsza otrzymała pracę od matki – dyrektorki całkiem niedawno.
– Zatrudniłam młodszą córkę w styczniu tego roku – mówi Jolanta Mucha, dyrektor PM nr 1.

szymańskiJarosław Szymański, były prezes spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka”, który ostatnio nie otrzymał drugiej szansy na kierowanie spółdzielnią, bardzo krytycznie wypowiada się o grupie osób zarządzających w „Łęczycance”. Twierdzi, że spółdzielnia stała się przysłowiową trampoliną, która ma pomóc w zdobywaniu politycznych celów.
J. Szymański przegrał walkę o stanowisko prezesa spółdzielni mieszkaniowej z Jarosławem Pacholskim, politykiem Twojego Ruchu Palikota. Choć obecny prezes odżegnuje się od polityki, to zdaniem byłego szefa Łęczycanki spółdzielnia jest teraz upolityczniona.

rezonans otwarcie-1Andrzej Pietruszka, dyrektor szpitala, jego zastępca Krzysztof Kołodziejski, starosta łęczycki Wojciech Zdziarski, burmistrz Łęczycy Andrzej Olszewski, prezes firmy KIE Waldemar Osowczyk, senator RP Przemysław Błaszczyk – wzięli udział w otwarciu pracowni rezonansu magnetycznego w przyszpitalnym budynku miejscowego ZOZ.