Tuż przy bloku wylądował śmigłowiec

– Naprawdę byłam zdziwiona widokiem śmigłowca. Wylądował na skarpie blisko bloku. Wyszliśmy z innymi lokatorami przed blok. Wszyscy byli ciekawi, co się stało – wspomina sobotnie popołudnie Halina Mikołajczyk.

– Naprawdę byłam zdziwiona widokiem śmigłowca. Wylądował na skarpie blisko bloku. Wyszliśmy z innymi lokatorami przed blok. Wszyscy byli ciekawi, co się stało – wspomina sobotnie popołudnie Halina Mikołajczyk.

Policja nie dysponuje zapisem z monitoringu. Nie ma takiej możliwości, bo kamera jest zepsuta a nikt wcześniej nie pomyślał, aby naprawa monitoringu odbyła się w szybszym tempie. To naprawdę dziwna sytuacja. Po co taki monitoring? – pytają się mieszkańcy.
W środę rano na przejściu potrącony został nastolatek.


Takich osób jest wiele. Niestety zbliżające się święta nie wywołują u niektórych dobrego nastroju. Raczej emocje są negatywne – to stres i obawa. Źródłem złego samopoczucia jest brak pieniędzy.
– Jak mam być radosna, kiedy nie wiem za co zorganizuję święta? – pyta pani Helena. – Jestem samotna, mam niską emeryturę. Jak wezmę pożyczkę, to na pewno o tym nie powiem dzieciom. Wiedzą, że jestem oszczędna. Nie domyślą się. Chciałabym, aby Wielkanoc była radosnym świętem. Najwyżej będę później spłacała raty kredytu. Trudno.


Dwa miesiące temu miejski staw był zarybiany. Do wody trafiła tona ryb – dokładnie 750 kilogramów karpia i 250 kg pstrąga.

Bulwersująca sprawa ujrzała światło dziennie całkiem niedawno.
Pan Piotr, jeden z lokatorów bloku, zdenerwowany zadzwonił do redakcji.
– Coś państwu powiem, nie uwierzycie. W bloku, w którym mieszkam, nie ma światła w piwnicach, na klatkach schodowych. Nie mam też internetu i telewizji. Jest awaria prądu. A czemu? Proszę sobie wyobrazić, że podobno “Łęczycanka” od lat nie wnosiła do zakładu energetycznego opłat za prąd. Gdzie są nasze pieniądze? Jako mieszkańcy płacimy spółdzielni wszystkie należności i nagle okazuje się, że pieniądze nie trafiały tam, gdzie powinny. To skandal! – usłyszeliśmy w redakcyjnej słuchawce.

Na to liczy Janusz Jankowski, kierownik wydziału promocji powiatowego starostwa, który w ubiegłym tygodniu oprowadzał berlińczyków po celach.

Trudne zadanie czeka dyrektora Lewandowskiego. Wodnik od dawna jest deficytowy. Poza tym nastroje wśród załogi nie są najlepsze. Pracownicy czekają na podwyżkę płac.

Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 74-letniego Zdzisława P., który przez kilkanaście godzin leżał w wodzie na dnie studni o głębokości około 3 metrów. Gospodarz nie mógł sam wyciągnąć ze studni topielca, dlatego potrzebna była pomoc strażaków. Ciało po wyciągnięciu ze studni było sine. Na wszelką pomoc było już za późno.

Gdy już wydawało się, że kolejna miejska sesja minie bez większych emocji, na scenę wkroczył Toni Kamal. Przedsiębiorcę wyprowadziło z równowagi to, że radni nie chcieli go wysłuchać.
– Liczyłem na to, że rada miasta zapozna się z moim zdaniem.

Do zdarzenia doszło w Sierpowie – w sklepie, który położony jest między Łęczycą a Ozorkowem. Chuligani tego dnia nie poszli do szkoły. Dochodziła godzina 9.

Konflikt pomiędzy samorządowcem a dyrektorem Adamem Kujawą z miesiąca na miesiąc przybierał na sile. Radny wielokrotnie prosił dyrektora o utwardzenie dróg i parkingów. Bezskutecznie.

– Radny poinformował mnie o nieprawidłowościach, które miały miejsce przy budowie tej drogi – mówi poseł Michał Pacholski. – Występowałem w tej sprawie do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łęczycy, Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi, Ministerstwa Budownictwa i Najwyższej Izby Kontroli. RIO uwzględniło wniosek o przeprowadzenie kontroli, podczas której stwierdzono m. in. naruszenie przez wójta gminy Łęczyca Prawa Zamówień Publicznych.
Ludzkie bestialstwo czasami nie zna granic. Jak można wywieźć psa do lasu, przywiązać go do drzewa i odjechać?… A jednak. To wydarzyło się naprawdę.

Klientów na tradycyjne wypieki nie brakuje. Jak magnes przyciągają hasła – zdrowe, smaczne, naturalne pieczywo.
Rozszerza się gama pieczywa GS Ozorków. Bułka szpinakowa może okazać się hitem targów spożywców w Poznaniu – jako jedyna z województwa łódzkiego reprezentować będzie w branży pieczywa nasz region. Produkt został ostatnio nominowany przez marszałka województwa w konkursie Polski Producent Żywności 2014. To nie jedyne wyróżnienie.

– Zatrudniłam młodszą córkę w styczniu tego roku – mówi Jolanta Mucha, dyrektor PM nr 1.

J. Szymański przegrał walkę o stanowisko prezesa spółdzielni mieszkaniowej z Jarosławem Pacholskim, politykiem Twojego Ruchu Palikota. Choć obecny prezes odżegnuje się od polityki, to zdaniem byłego szefa Łęczycanki spółdzielnia jest teraz upolityczniona.
