trzepią1Akcje drogówki zawsze wzbudzają emocje. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze czekali na kierowców przy ul. Wyszyńskiego. W obecności naszego reportera zatrzymali w ciągu kwadransa trzy samochody. Dwóch kierowców zostało ukaranych mandatami.
– Czy można prosić trochę mniej – zwróciła się do policjanta kierująca toyotą yaris, która tuż po odpaleniu auta i wyjechaniu na drogę zapomniała o zapaleniu świateł i zapięciu pasów.

jedenJeszcze nigdy w historii istnienia spółdzielni mieszkaniowej nie było podobnych pomysłów. Niektórzy mieszkańcy chcą wyodrębnienia z „Łęczycanki” drugiej spółdzielni, która nosić ma nazwę „Konopnicka”. Wśród zwolenników tych zmian jest m.in. były wiceprezes spółdzielni (który zasiadał w zarządzie w latach 1999-2009) wraz z niektórymi członkami obecnej rady nadzorczej.

OPOLE NAGRANIE PROGRAMU TVP

Mimo obfitych opadów deszczu, które znacznie opóźniły rozpoczęcie imprezy i mogły zniechęcić mieszkańców Ozorkowa do wzięcia w niej udziału, całość wypadła bardzo interesująco. Już po pierwszych występach wyjątkowo uzdolnionych dzieci i młodzieży z terenu Ozorkowa widzowie zapomnieli o niedogodnościach. Program artystyczny przygotowany specjalnie na sobotnie święto miasta był bardzo bogaty. Mogliśmy podziwiać występy solistów, zespołów oraz grupowe układy choreograficzne.

staromiejska1Choć długo trzeba było czekać na modernizację ul. Staromiejskiej, to prowadzone prace nie wszystkim się podobają. Zadowolenie z faktu remontu przysłania szereg nieprawidłowości. Mieszkańcy mówią, że ulica powinna zostać wyłożona kostką o kilka metrów dalej – w kierunku ul. Prusa. Cały czas na łuku drogi stoi prawie pośrodku słup energetyczny. Kontrowersje wzbudza też pozostawiony przy posesjach pas ziemi, która obsiana ma zostać trawą.

pat (2)

W sobotę odbył się finał działań programu PaT, w którym udział wzięła przede wszystkim młodzież z Łęczycy i okolic, promująca modę na życie bez uzależnień. Happening miał miejsce w samym centrum miasta, a wydarzenia z nim związane trwały od godziny 13.00 do późnego wieczora. Pomimo niepewnej pogody, frekwencja była imponująca.

kąpiel3 ozo-1

Ubiegłotygodniowe upały sprawiły, że nad miejskim zalewem zaroiło się od amatorów wodnych i słonecznych kąpieli. Niestety nie brakuje młodych mieszkańców, którzy dosłownie metr od wystających z wody pali skaczą do zalewu na główkę. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak bardzo jest to niebezpieczne. Dlaczego niektórym brakuje wyobraźni?

pożar maszkowska-1

Do takiej sytuacji w ogóle nie powinno dojść. Kto wpadł na pomysł, aby podczas największych upałów na dachu kłaść papę tzw. metodą na gorąco. Mieszkańcy komunalnego budynku przy ul. Maszkowskiej mówią o robotnikach z palnikami, którzy – zdaniem lokatorów – byli głównym powodem wybuchu ognia na dachu. Na szczęście na miejsce szybko przyjechali strażacy.

mieszka w lesie1

Janina Kowalska nie musi się martwić zgryźliwym sąsiadem, miejskim hałasem czy też zanieczyszczonym powietrzem. Od lat mieszka w lesie pod Ozorkowem i jak sama twierdzi za nic na świecie nie przeprowadziłaby się do bloku.
– To wielka przyjemność budzić się wraz ze śpiewem ptaków i otwierając okno czuć zapach sosen oraz świerków.

Reporter_NTR_9_06_nr_90.inddByłem świadkiem rozmowy, która nigdy nie powinna mieć miejsca – twierdzi Henryk Wyrzykowski, który w tym dniu do szpitala przyjechał razem z chorym wnuczkiem. Zdaniem naszego Czytelnika wicedyrektor ZOZ-u po znajomości załatwił przyjęcie swojego syna u neurologa.

gruz radnaProsimy, zainteresujcie się sprawą. Radna Czarnecka ustawiła tuż pod blokiem kontener do którego wrzucany jest gruz. Z nikim tego nie konsultowała. Jak tak można – usłyszeliśmy w ubiegłym tygodniu w redakcyjnej słuchawce.
Już z daleka rzuca się w oczy zielony kontener ustawiony pod oknami. W najgorszym położeniu znaleźli się oczywiście lokatorzy mieszkania na parterze.

wychodziOd kilku dni Joanna Wymysłowska zamiast drzwiami wchodzi do swojego mieszkania oknem. Nie ma innego wyjścia, bowiem niedawno ktoś uszkodził jej drzwi i jeden z zamków. Teraz drzwi można otworzyć jedynie od środka. Lokatorka poszła do urzędu miasta porozmawiać o swojej trudnej sytuacji. Co usłyszała od burmistrza?
– Do dziś nie mogę dojść do siebie.

kierownik pcprStarosta podjął decyzję o zawieszeniu Iwony Zielińskiej w obowiązkach szefowej Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Po takiej tragedii bezbronnych dzieci nie mogło być inaczej. Skandal związany z przekazaniem patologicznej rodzinie małych podopiecznych, którzy byli głodzeni, bici i molestowani zaowocował szeregiem kontroli w instytucjach odpowiedzialnych za monitorowanie zawodowych rodzin zastępczych.

woźniakAndrzej Woźniak czekał prawie osiem godzin, aby móc pod koniec miejskiej sesji zadać kilka pytań burmistrzowi i radzie miasta. Okazało się jednak, że nie mógł tego zrobić. Po raz pierwszy w historii samorządu mieszkaniec nie został dopuszczony do głosu. Przewodniczący rady, nie zważając na pana Andrzeja, zakończył obrady w błyskawicznym tempie.
– Jestem zszokowany zachowaniem przewodniczącego Romana Kłopockiego. To bardzo źle świadczy o naszym samorządzie, że na miejskiej sesji do głosu nie są dopuszczani mieszkańcy. Czekałem do końca sesji, aby pytania zadać w tzw. wolnych wnioskach.

prezes-osm2-1Do naszej redakcji zadzwoniła w ubiegłym tygodniu Czytelniczka, która twierdziła, że prezes spółdzielni mieszkaniowej zarabia prawie takie same pieniądze jak burmistrz. Wspomniała także o tym, że niedawno wybrani delegaci na walne chodzą po mieszkaniach i nakłaniają ludzi do popierania obecnego zarządu spółdzielni mieszkaniowej.

irenaIrena S. (nazwisko do wiadomości redakcji) zdecydowała się pozwać wymiar sprawiedliwości za szkody i krzywdy wyrządzone jej zdaniem przez sąd, prokuraturę i policję.
Choć od sąsiedzkiego sporu upłynęło już kilka lat, sprawa wciąż nie jest zakończona.
– Przedstawiłam wystarczające dowody o naruszeniu moich i syna dóbr osobistych, godności oraz bezprawnego szargania naszej opinii przez zniesławienie i oszczerstwa dokonane przez łęczycki wymiar sprawiedliwości oraz organy ścigania.

jeden
8-letnia Kinga, 10-letnia Julia i Marta, 11-letni Patryk i 13-letni Bartek. Dzieci przeżyły piekło na Waliszewie. Musiały spełniać seksualne fantazje swoich zboczonych opiekunów: 59-letniego Jana A., jego o 5 lat młodszej żony Bożeny i ich córki 20-letniej Karoliny. Jak tacy ludzie mogli być zawodową rodziną zastępczą? – pytają zbulwersowani mieszkańcy.
Dowody w sprawie są przerażające. Dewianci co najmniej od października 2012 roku znęcali się nad piątką swoich podopiecznych. Wśród skrzywdzonych dzieci była głuchoniema dziewczynka.

sobolewski2-1-1Prokuratura Rejonowa w Zgierzu umorzyła sprawę dotyczącą wójta Władysława Sobolewskiego, który otrzymywał sms-owe pogróżki. Wójt zaskarżył postanowienie prokuratury do sądu.
– Nie zostawię tak tego. Człowiek, który przysyłał mi sms-y w których informował, że spali mi dom, powinien ponieść konsekwencje – mówi wójt.