policja starostwoNietypowa interwencja policji. W czwartek po południu funkcjonariusze pomagali w zamknięciu drzwi do budynku starostwa, które zablokowały się z powodu wycieraczki. Pomoc godna pochwały, ale pozostaje jedno pytanie. Dlaczego policjanci chwilę później nie zainteresowali się mieszkańcem leżącym na jednej z ławek na pl. Kościuszki?
Dochodziła godzina 16. Dwóch policjantów baruje się z drzwiami do gmachu starostwa powiatowego. Niecodzienny widok. Pytamy, co się stało?

prokurator piłatCzy znów ktoś nie dopilnował swoich obowiązków doprowadzając do dramatu dzieci? Czy były bite i zamykane w pokojach przez matkę zastępczą? Zastraszone i zamknięte w sobie rodzeństwo w końcu odważyło się mówić. Problem zauważył szkolny pedagog. Sprawa trafiła do prokuratury

krypta1Ogromną satysfakcję czuje ks. proboszcz Jerzy Serwik, któremu udało się wcielić w życie pomysł związany z urządzeniem w kościelnej piwnicy muzeum wraz z parafialną biblioteką. Pomieszczenia krypty od niedawna udostępniane są w każdą niedzielę wiernym.

pękają ściany3Popękane elewacje domów przy ul. Mickiewicza są najjaskrawszym przykładem zniszczeń spowodowanych przez blisko przejeżdżające samochody ciężarowe. Kilka dni temu właściciele jednego z budynków przy tej ulicy musieli rozpocząć generalny remont domu. Na Mickiewicza rozpoczęła się akcja związana ze zbieraniem podpisów przeciwko tirom.

jedenPlajta spółdzielni mleczarskiej w Topoli Królewskiej wywołuje duże emocje. Głównie chodzi o rolników, którzy wciąż czekają na swoje pieniądze. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się o jeszcze jednym bulwersującym fakcie. Były prezes spółdzielni wraz z dozorcą mieli zakopać w ziemi zjełczały tłuszcz. Potwierdził to Wacław Stańczyk, likwidator spółdzielni, który o sprawie powiadomił powiatowego weterynarza i prokuraturę.

szpital lecWioletta Cz. z Ozorkowa domaga się od szpitala w Łęczycy odszkodowania za śmierć jej 9-dniowego noworodka. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Łodzi.
Rozpoczął się proces o 200 tys. zł zadośćuczynienia. Dziecko urodziło się w łęczyckim szpitalu 4 grudnia 2012 roku. Zdaniem Artura Kmieciaka, pełnomocnika rodziców w szpitalu chłopczyk nie otrzymał surfaktantu, co mogło przyczynić się do jego śmierci. U wcześniaków występuje jego niedobór.

rozmowa ossNiezwykle dramatycznie brzmiała prośba jednego z lokatorów bloku na tzw. osiedlu spokojnej starości o zajęcie się sprawą – jego zdaniem – bitego dziecka sąsiadów.
Kazimierz M. (nazwisko do wiadomości red.) jest zdania, że nastoletni i chory syn sąsiadki jest bardzo często bity. W tej sprawie dzwonił na policję, rozmawiał też z dyrektor szkoły do której uczęszcza chłopak. Poinformował również o swoich obawach MOPS.

liga1Władze miasta powinny poważnie zastanowić się nad tym, czy partykularne interesy i przedwyborcza walka polityczna są ważniejsze od dobra dzieci – mówią członkinie lokalnego koła Ligi Kobiet Polskich.
W mieście niestety nie brakuje rodzin, które ledwo wiążą koniec z końcem. Zawsze najbardziej jest żal dzieci. Dlatego już w lipcu panie z Ligi w Ozorkowie rozpoczęły akcję związaną z organizacją wyprawek szkolnych. Twierdzą, że od samego początku miejscowe władze torpedowały takie działania.

Barbara BednarskaNie tylko siedziba przy ulicy Poznańskiej, ale też samo stowarzyszenie rzemieślników zaczyna powoli przemijać. Brak nowych członków, pieniędzy, pomysłów oraz niedobór uczniów. Czy można coś jeszcze zrobić, by rzemieślnicy przypomnieli sobie o Domu Rzemiosła? A może jest już spisany na straty?

plac zakaz1Już ponad pół roku najmłodsi nie mogą korzystać z placu zabaw obok szkoły podstawowej nr 5 przy ul. Konarskiego. W tej sprawie odbieramy ostatnio coraz więcej telefonów. Rodzice mieli nadzieję, że po rozpoczęciu roku szkolnego ich pociechy będą mogły wreszcie pobawić się na placu.
Jedziemy na miejsce. Plac z daleka wygląda całkiem dobrze.

starszy pan2Marian Kozanecki ma 87 lat. Od czasu zakończenia generalnego remontu dworca jego życie już nie jest takie jak było. Myli się ten, kto myśli, że starszy lokator dworca chwali sobie remont. Jest wręcz przeciwnie.
– Teraz płacę jeszcze raz tyle za mieszkanie – żali się pan Marian. – Za dwa małe pokoiki plus kuchnia odprowadzam do kasy PKP co miesiąc prawie 500 złotych. To dla mnie ogromna kwota, bo mam zaledwie tysiąc złotych emerytury, z czego ponad 200 zł wydaje jeszcze na lekarstwa. Muszę przeżyć za 300 złotych.

szpital pacjenci1Trwający remont lewego skrzydła oddziału wewnętrznego spowodował, że prawe skrzydło oddziału przyjmuje o wiele mniej pacjentów niż dotychczas. Na leczenie mają teraz szansę tylko chorzy w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Mieszkańcy nie ukrywają swoich obaw. Przybywa osób, które nie mogą zrozumieć, dlaczego lekarze zamiast przyjąć ich do szpitala, odsyłają do domów.