koty kłótniaW bloku przy ul. Bitwy nad Bzurą spokojnie nie jest. Mieszkańcy są skonfliktowani. Kością niezgody są dzikie koty. Niektórzy lokatorzy chcą, by mruczki miały swoje budy pod blokiem, inni natomiast sprzeciwiają się takiej pomocy. Negatywnie o kotach wypowiadają się głównie rodzice dzieci, które bawią się w pobliskiej piaskownicy – odwiedzanej też przez koty. Piaskownica nie jest ogrodzona.

jeden

W tym tygodniu do prokuratury trafi zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarządzających spółdzielnią inwalidów „Tęcza”. Jakie zarzuty stawiają swoim pracodawcom niektórzy pracownicy? W „Tęczy” dochodzić ma do oszustw finansowych, głównie przy wypłatach pożyczek i pensji. O rzekomych nieprawidłowościach mówi Krystyna Bechcińska, która w tej sprawie przyszła do naszej redakcji.

policja auto_1Bezpiecznie w mieście nie jest – twierdzi większość naszych rozmówców. Kilka dni temu na ul. ZWM doszło do bójki młodzieży. Mieszkańcy osiedla mówią, że była to tzw. ustawka. Młodzi ludzie okładali się pięściami i kopali.
– Moja siostra mieszka na tym osiedlu i dość często się skarży, że dochodzi do bójek – mówi  Jadwiga Borucka.
Lokatorzy bloków obawiają się chuliganów.

pożar kaliska1_1Dwukrotnie strażacy musieli gasić ogień w opuszczonej, zrujnowanej kamienicy, którą upodobali sobie bezdomni. Okoliczni lokatorzy obawiają się takiego sąsiedztwa. Mają nadzieję, że bezdomni zostaną przewiezieni do odpowiednich placówek.
Łęczycanie po raz kolejny stali się świadkami nieodpowiedzialności. Czyjej? Pijących w pustostanie alkohol czy służb, które na to pozwalają? Ostrzegawcza taśma zagradzająca wejście na teren już na drugi dzień została zerwana.

jedenJak długo można czekać na obiecane przez burmistrza utwardzenie dróg? Czy władze mają ludzi za idiotów? Być może zamiast remontu, kupią nam maski? – mieszkańcy Waliszewa stracili cierpliwość. Zadają trudne pytania i oczekują konkretnych działań. Kilka ostatnich upalnych dni sprawiło, że życie na osiedlu stało się bardzo uciążliwe. Pył i kurz z piaskowych dróg jest na oknach, parapetach, autach. Mieszkańcy, spacerując po osiedlu, mają piasek między zębami. Tak nie da się żyć – słyszymy.

wydma1Coraz więcej odważnych dziewczyn opala się bez stanika na wydmie przy zalewie. Choć na śródziemnomorskich plażach taki sposób opalania nikogo już nie dziwi, to w naszym mieście to wciąż tabu. Udało nam się jednak namówić kilka osób, by powiedziały co myślą na ten temat.  Zakochanych, Annę Górę i Tomasza Ławniczaka, spotkaliśmy nad zalewem. Dziewczyna chętnie opalałaby się toples na wydmie, ale tylko w towarzystwie swojego chłopaka.
Co o toples myślą inni?

olczyk-Takiej sprawy jeszcze nie było! Antoni Kuczkowski twierdzi, że komendant straży miejskiej jechał ulicą Kaliską zbyt szybko i prawie potrąciłby go na przejściu dla pieszych – naprzeciw byłej stacji wąskotorówki.
– Było po godzinie 13. Przechodziłem na pasach przez Kaliską i w ostatniej chwili zauważyłem kątem oka samochód straży miejskiej. Kobieta, która stała po drugiej stronie krzyknęła, żebym uciekał. Auto strażników nie zatrzymało się przed przejściem, dosłownie o centymetry minęło mnie z tyłu. Ale zauważyłem, że za kierownicą siedział komendant Olczyk. Ze złości pokazałem mu jeszcze pięść – twierdzi Antoni Kuczkowski, który w tej bulwersującej sprawie zadzwonił do redakcji.
Tomasz Olczyk, komendant straży miejskiej, jest zaskoczony słowami A. Kuczkowskiego.

rynna2Niedawno PGKiM zamurowało przy bloku na ul. Ozorkowskie Przedmieście 5 spusty rynien, którymi woda powinna być odprowadzana do kanalizacji. Mieszkańcy bloku, z którymi rozmawialiśmy, są zaskoczeni. Tym bardziej, że piwnice bloku, po każdych opadach deszczu są zalewane. Lokatorzy obawiają się, że teraz będzie jeszcze gorzej.
Już z daleka widać, że rury spustowe zostały przy bloku zamurowane. Kilka dni temu na miejsce przyjechali pracownicy komunalki, aby sprawdzić, czy prace zostały dobrze wykonane.
– To zamurowanie nie jest na stałe. Jest to tak zrobione, że pod cementem jest styropian i dlatego można wyjmować cały ten element ze spustu – powiedział nam pracownik PGKiM.
Dlaczego rury zostały w ten sposób zaczopowane i czy nie odbije się to na jeszcze większym zalewaniu piwnic bloku?

taxi2,Kilka dni temu dwóch taksówkarzy pobiło się na postoju, przy ul. Szpitalnej. Dowiedzieliśmy się, że poszło o miejsce w cieniu, które zajął jeden z taksówkarzy. W środowisku nieporozumienia to niestety chleb powszedni. To dziwi, bowiem w mieście pozostało już tylko ośmiu taksówkarzy. Od lat trwa konflikt dotyczący korzystania z telefonu. Czy jest szansa, aby taksówkarze zaczęli współpracować?
O bijatyce na postoju poinformowali nas naoczni świadkowie. Pojechaliśmy na miejsce, ale taksówkarze nie byli zbyt rozmowni.
– Tak, było takie zdarzenie. Jeden z taksówkarzy stał w słońcu i zaczął trąbić na tego, który zajął miejsce w cieniu. Chciał, aby podjechał kawałek do przodu, aby i on mógł postawić auto w cieniu. Tamten jednak wyszedł i uderzył starszego taksówkarza – usłyszeliśmy.

jedynkaKonstancja Chodorowska po wielu latach rządzenia w spółdzielni mieszkaniowej „Łęczycanka” została odwołana ze stanowiska wiceprezes większością głosów członków Rady Nadzorczej. Radość spółdzielców, którzy przypatrywali się głosowaniu, była ogromna. Ludzie klaskali chwaląc żywiołowo decyzję odwoławczą. Większość spółdzielców ma  powód do zadowolenia.

kowboj2Zawsze nosi charakterystyczne kapelusze. Z dużym rondem, w stylu westernowym. Ubiór podkreśla charakter Zbigniewa Wichrowskiego. Twardego faceta, który w życiu już niejedno przeszedł. Mówią o nim kowboj.
– Białe jest białe a czarne jest czarne. Nie uznaję kompromisów. Mam zasady, którymi się kieruję w życiu – słyszymy.
Łęczycki kowboj o swoim mieście mówi „dziki zachód”.

klon1Przy klonie rosnącym tuż pod blokiem na ul. Zachodniej było na początku ubiegłego tygodnia niezwykle gorąco. I to wcale nie za sprawą upalnej aury. Chodzi o to, że drzewo planuje się wyciąć a nie wszyscy lokatorzy tego chcą. W emocjonalnych rozmowach brał udział Zenon Koperkiewicz, przewodniczący wspólnoty mieszkaniowej. Przyjechał też przedstawiciel magistratu i prezes ekologicznego stowarzyszenia.

jedynkaRodzina wracała w sobotę wieczorem najprawdopodobniej z zabawy zorganizowanej dla najmłodszych na dziedzińcu zamku w Łęczycy. Dochodziła godzina 22. Mazda zjechała na pobocze a następnie uderzyła w przydrożne drzewo. Na miejscu zginął kierowca i jego dwójka dzieci.

lekarzHenryk Wyrzykowski z podłęczyckiej wsi Borów twierdzi, że dr Adam Twarkowski, neurolog z łęczyckiego szpitala, brał od niego łapówki.
W tej kontrowersyjnej sprawie były pacjent neurologa zadzwonił do naszej redakcji. Powiedział nam, że czuje się bezsilny i prosi o pomoc. Dodał, że jest przekonany o tym, iż sprawa jest zamiatana pod dywan.
O rzekomym braniu łapówek przez dr Twarkowskiego powiadomieni zostali nie tylko policjanci wraz z prokuraturą. Pan Henryk napisał też o tym do ministra zdrowia i premiera.
– Przecież gdybym kłamał, to nie informowałbym tylu poważnych osób o tym bulwersującym incydencie.

chodorowska,-Konstancja Chodorowska, wiceprezes „Łęczycanki”, nie otrzymała absolutorium od spółdzielców. Zdecydowana większość członków spółdzielni mieszkaniowej pokazała zarządowi czerwoną kartkę. Ludzie domagają się zmian. Czy się ich doczekają? To wcale nie jest takie pewne, bo – według naszych nieoficjalnych informacji – K. Chodorowska wcale nie zamierza zrezygnować ze stanowiska.

szymczakTo przerasta nasze wyobrażenie – mówią handlowcy z łęczyckiej starówki. Dochodzi do tego, że młodociane bandy w biały dzień rzucają kamieniami do sklepów a potem śmieją się w twarz właścicielom zdewastowanych punktów. Bohomazy to jedynie mały ułamek tego, na co skarżą się sklepikarze. Aż włos jeży się na głowie, gdy słucha się przedsiębiorców z placu Kościuszki.
Pomimo wielu kamer zainstalowanych na placu Kościuszki, ludzie nie czują się bezpiecznie. Mają zdanie, że monitoring miejski nie spełnia swojego zadania. Właściciele sklepów i innych punktów usługowych krytykują straż miejską i policję. Twierdzą, że nie mają z ich strony żadnego wsparcia. Niestety młodociani chuligani są coraz bardziej niebezpieczni. Ich aktywność już nie sprowadza się tylko do wulgarnych bohomazów na elewacji.

ratusz-leczycaNie ma dnia, aby na placu Kościuszki nie podlewane były moczem niedawno wsadzone drzewa. Rodzice małych dzieci bez skrępowania idą z pociechami do klombów. Z takiej toalety pod chmurką korzystają też podchmieleni starsi mieszkańcy. Niektórzy o możliwość skorzystania z ubikacji pytają urzędników pobliskiego rausza. Warto dodać, że nowa toaleta koło zamku wciąż jest nieczynna.

jedynkaTo pierwsza taka sprawa. Wiesław Rogut przesiedział w więzieniu rok. Teraz oskarża wymiar sprawiedliwości. Twierdzi, że został niesłusznie skazany. Domaga się pieniędzy. Za każdy miesiąc policzył sobie kwotę w wysokości średniej krajowej pensji. Do tego dochodzi zadośćuczynienie za czas spędzony za kratkami.

stragan1Ceny płodów rolnych, pomimo kapryśnej aury, nie powinny być zbyt wysokie – zapewniają sprzedawcy z miejskiego targowiska.
Nieustanne deszcze, a co za tym idzie podtopienia i powodzie, spowodowały spustoszenia na polach. Rolnicy skarżą się, że znaczna część ich upraw została zabrana przez wodę lub w niej stoi.
Wszystko gnije, wszędzie woda, warzywa jeszcze nie wsadzone, a powinny być już duże – mówi pani Teresa, jedna ze sprzedawczyń na miejskim targowisku.