marznąOd ponad miesiąca lokatorzy kamienicy przy ul. Wyszyńskiego nie mają ciepłej wody. W mieszkaniach nie grzeją kaloryfery. Wspólnota zrezygnowała z poprzedniego zarządcy budynku, bo zdaniem lokatorów księgowość była prowadzona źle. W konsekwencji były zarządca odciął ciepło. Czeka na zaległe – jego zdaniem – pieniądze. Sporem zajmuje się sąd.
Kamienica została wybudowana kilka lat temu. Budynek jest ogrzewany dzięki źródłom geotermalnym.

pożar1-1W nocy z piątku na sobotę w centrum miasta doszło do tragedii. W jednej z kamienic na placu Kościuszki z niewiadomych przyczyn zapaliła się sofa. W mieszkaniu na drugim piętrze przebywała wówczas 51-letnia kobieta, której nie udało się uratować.
Do KP PSP w Łęczycy wpłynęło od zaniepokojonych mieszkańców zgłoszenie o wydobywającym się z budynku dymie. Na miejsce zdarzenia popędziły trzy zastępy KPP.

wysypisko1Lokatorzy domu przy ul. Listopadowej z niepokojem obserwują, jak na gminnym terenie przeznaczonym do składowania odpadów rośnie góra nieczystości. W bliskiej odległości od mieszkalnego budynku składowane są gałęzie z przycinek drzew, trawa, ziemia, liście a także stare płyty chodnikowe i żwir. Mieszkańcy twierdzą, że takie sąsiedztwo jest coraz bardziej dokuczliwe. Chcą likwidacji gminnego wysypiska.
Lokatorzy kamienicy powiedzieli nam, że najbardziej przeszkadza im góra składowanych liści, trawy i gałęzi.

sesja-burmistrz.Sesja budżetowa zamieniła się w prawdziwą wojnę nerwów. Wszystko za sprawą raportu komisji rewizyjnej, która przeprowadzała kontrolę w miejskiej pływalni „Wodnik”.
Jak bumerang powraca sprawa basenu. Kilka tygodni temu samorządowcy również zajmowali się tematem pływalni a konkretnie pracowniczą skargą związaną z niskimi zarobkami. Problem jednak w tym, że pod petycją do rady nie podpisał się ani jeden pracownik. Skarga i tak jednak zrobiła swoje. Radni postanowili, że komisja rewizyjna weźmie pod lupę „Wodnika”.

rn-lecz2-1Zakończyły się wybory uzupełniające do rady nadzorczej SM „Łęczycanka”. Miejsca obok Waldemara Augustyniaka i Krzysztofa Urbańskiego zajęli: Teresa Woźniak (zdobyła 291 głosów), Tadeusz Wałowski (188 głosów), Marek Majewski (183 głosy), Robert Łukasiewicz (182 głosy), Agnieszka Tuszyńska (160 głosów), Andrzej Stępniak (157 głosów), Danuta Domińczak (150 głosów), Zofia Wodzyńska (144 głosy).
Przypomnijmy, że kandydatów było 38. Wybory trwały 3 kolejne dni – od poniedziałku do środy.

orzeczenieDo redakcji zgłosił się Mirosław Kowalczyk, który w ostrych słowach wypowiada się o orzeczeniu powiatowego zespołu ds. orzekania o stopniu niepełnosprawności.
Skrzywdzili mojego syna – mówi bez ogródek pan Mirosław.
Sprawa dotyczy 16-letniego chłopca, który – zdaniem jego ojca – od urodzenia cierpi na znaczne upośledzenie umysłowe. Inne zdanie na ten temat miała jednak komisja, która niedawno zmieniła stopień niepełnosprawności 16-latka na umiarkowany. Ojciec nie może pogodzić się z taką decyzją.

spotkanie2Do takiego spotkania powinno dojść już kilka miesięcy wcześniej. Wówczas mieszkańcy podłęczyckiego Jankowa nie musieliby aż tak się denerwować. Ale jak widać potrzeba było nadzwyczajnej mobilizacji, by na górze zauważone zostały problemy ludzi skarżących się na remont drogi.
Drogowa inwestycja przyniosła wiele zamieszania. Okoliczni mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości dojazdów do własnych domów, bowiem drogowcy zapomnieli o lewoskrętach.

jedenJeszcze długo komentowane będzie zdarzenie sprzed tygodnia, kiedy to w nocy z niedzieli na poniedziałek 37-letni Robert W. wtargnął do ciepłowni miejskiej, sterroryzował siekierą pracownika i podpalił obiekt. Na wierzch wyszły nowe fakty. Przybywa osób, które są przekonane, że agresor nie jest szaleńcem a jego działanie było wynikiem niesprawiedliwej decyzji prezesa Ozorkowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Jak było naprawdę?

pocztowaJeden człowiek napędził ogromnego strachu wielu mieszkańcom. Straszył ludzi, że jest snajperem i wszystkich pozabija. Niedawno odwiedzał sklepy i punkty handlowe w centrum miasta. Był także w bankach. Wszędzie zachowywał się tak samo: był agresywny i – jak nam powiedzieli nasi rozmówcy – miał w oczach szaleństwo.
O snajperze mówi się w centrum miasta. W sklepach zapanował strach. W niektórych placówkach zamontowane zostały dzwonki, bo sprzedawcy po zmroku zamykają drzwi na klucz.

SONY DSCPo przerwie wznowiony został handel na targowisku miejskim przy ul. Starzyńskiego, które przez kilka ostatnich miesięcy było remontowane. Na placu postawiona została wiata pod którą rolnicy sprzedają swoje płody rolne. Handel na zmodernizowanym targu rozpoczął się w ubiegły piątek. Zadaszenie na pewno się przydało, bo w tym dniu padał deszcz.

wojteraZbigniew Wojtera musiał pożegnać się ze stanowiskiem wójta po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który nie uznał jego argumentacji w głośnej już sprawie sprzed trzech lat o strzelanie do dzików. Sporna kwestia była analizowana przez poszczególne sądy, jednak finał sprawy jest już ostateczny. Wielu mieszkańców jest zaskoczonych decyzją sądu wojewódzkiego. – Przecież tyle zrobił dla naszej gminy. To nie jest sprawiedliwe – uważa jedna z naszych Czytelniczek.

dyrektor wodnika1Pozostawiona torba przy bloku na ul. Lotniczej – naprzeciwko basenu Wodnik, wzbudziła podejrzenia mieszkańców. Być może nikt aż tak bardzo nie przejąłby się torbą, gdyby nie jedno. W tym samym dniu podpalona została miejska ciepłownia. Mieszkańcy byli pewni tego, że w mieście pojawił się terrorysta.
– Baliśmy się, że blok wyleci w powietrze – mówi jedna z lokatorek. – Od rana w mieście mówiło się o ataku na naszą ciepłownię i dlatego mieszkańcy nabrali tak dużych podejrzeń co do tej torby. Zadzwoniliśmy na policję.

przedszkole 1W ubiegłym tygodniu do redakcji zadzwoniła jedna z matek malucha z przedszkola nr 1. Usłyszeliśmy, że nerwowe przedszkolanki krzyczą, straszą i szarpią dzieci. – Najgorsza jest Anna W. (nazwisko do wiadomości red.) – twierdzi nasza rozmówczyni.
– Dziecko powiedziało w domu, że pani krzyczała na nie i szarpała. Rozmawiałam z innymi rodzicami i niektórzy potwierdzili, że ta przedszkolanka także w nieodpowiedni sposób obchodziła się z ich dziećmi. Przecież przedszkole powinno być miejscem w którym dziecko czuje się bezpiecznie i nie ma żadnych stresów – usłyszeliśmy.

przychodnia-ozoChoć trudno w to uwierzyć, w każdy poniedziałek do rejestracji w przychodni miejskiej przy ul. Wigury ustawiają się kolejki pacjentów już od godziny 2 w nocy. Rejestracja czynna jest dopiero od godziny 7 rano. Starsi i schorowani ludzie przypłacają nocne stanie w kolejce przed budynkiem jeszcze większym uszczerbkiem na zdrowiu.
W tej sprawie do redakcji zadzwonił zbulwersowany Henryk Zdończyk, który od lekarza rodzinnego otrzymał niedawno skierowanie do ortopedy. Pan Henryk przed wizytą w przychodni zasięgnął języka wśród znajomych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAJan Chucki, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej oraz Marek Stasiak, szef Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej będą musieli zacisnąć pasa. Ich wynagrodzenia mają zostać obniżone średnio o 15 procent. To niewiele, zważywszy na to, że nawet po „cięciach” pensje do niskich należeć nie będą i przekroczą 10 tys. złotych.
Do tej pory wynagrodzenia prezesów spółek komunalnych były ustalane w drodze decyzji (uchwały) rad nadzorczych tych spółek, przy czym w przypadku spółki PGKiM była to 4-krotność, a w przypadku spółki PEC – 3-krotność średniego wynagrodzenia pracowników spółki. W praktyce oznaczało to wzrost pensji prezesów za każdym razem, gdy podwyżkę otrzymywali szeregowi pracownicy.

jedenProfity wynikające z bycia w Platformie Obywatelskiej są dla regionalnych polityków ogromne. W mieście praktycznie wszystkie najważniejsze stanowiska zajęte są przez członków PO. Ci ludzie nie muszą się martwić o brak pracy, czy też niskie zarobki. Smutne jest to, że w „pośredniaku” rośnie armia wykształconych bezrobotnych. Ukończyli szkoły, zdobyli dyplomy magistrów i inżynierów, ale do partii się nie zapisali. To być może ich największy błąd…

osiedle-starzyTo osiedle powstało w mieście z myślą o starszych mieszkańcach. Miało być spokojnie i bezpiecznie. W miarę upływu lat warunki się zmieniały. Dziś na osiedlu jest nerwowo. Lokatorzy bloków narzekają na wysokie rachunki za CO, pytają też o to, kiedy bloki zostaną docieplone. W tej sprawie kilka dni temu odbyło się spotkanie w urzędzie miasta.