Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Łęczyca

Bagatelizowany problem tlenku węgla

HefczyńskiBrak przeglądów i czyszczenia kominów w okresie grzewczym to nagminna praktyka, która w najlepszym wypadku kończy się alarmowym telefonem do kominiarza. Zwykłe zaniedbanie lub przesadna oszczędność mogą doprowadzić do tragedii.
Za brak obowiązkowego czyszczenia komina nie ma żadnych kar finansowych, dlatego ludzie zapominają o usługach kominiarskich, często nie zdając sobie sprawy, że może ich to kosztować nawet własne życie. Nie brakuje też tych, którzy na własną rękę, bez odpowiedniego sprzętu czyszczą przewody kominowe.
– W okresie grzewczym, czyli już od października, odnotowujemy zdarzenia wynikające z nieprawidłowej eksploatacji przewodów kominowych lub ich nieszczelności. W okresie od 06.01.2013 r. do 22.12.2013 r. zarejestrowaliśmy 6 zdarzeń związanych z zatruciem tlenkiem węgla w tym, w jednym przypadku było sześć osób zatrutych, a w drugim pięć. W pierwszym półroczu 2014 r. takie zdarzenia zgłoszono 3 – informuje st. kpt. Marek Mikołajczyk, z łęczyckiej straży pożarnej. – Przez te półtora roku nie odnotowaliśmy przypadków śmiertelnych, natomiast zatrucia były poważne i niektóre wymagały hospitalizacji. Problem jest poważny, ponieważ w całym kraju odnotowuje się rocznie około 100 zgonów spowodowanych zatruciem czadem.
Około 100 przypadków śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla rocznie, to duża liczba. Wynika ona przede wszystkim z bagatelizowania problemu. Kominy czyści się zazwyczaj wtedy, gdy już pojawi się problem.
– Zgodnie z dziennikiem ustaw obligatoryjne czyszczenie przewodów kominowych powinno być wykonywane raz na kwartał przez osobę do tego uprawnioną. Obowiązek ten nałożony jest na właściciela i to on odpowiada za zły stan techniczny przewodu – wyjaśnia Jerzy Hefczyński, kominiarz z Łęczycy. – Działań profilaktycznych jest bardzo mało. Bywa tak, że w prywatnych domach kominy nie są czyszczone nawet przez kilka lat i gromadzi się w nich bardzo dużo sadzy. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że sami stwarzają zagrożenie dla własnego zdrowia a nawet życia – podkreśla J. Hefczyński. – Ludzie o kominiarzu przypominają sobie zazwyczaj w sytuacjach awaryjnych, np. gdy nie chce się palić w piecu lub gdy dym z komina przedostaje się do pomieszczenia.
Wizyta kominiarza nie zawsze wiąże się z dużymi kosztami. Cena podstawowej usługi czyszczenia komina wraz z usunięciem zalegającej sadzy waha się między 40 a 80 zł, w zależności od stanu komina.
Działania informacyjne prowadzone przez strażaków w całej Polsce mają na celu wzrost świadomości zagrożenia wynikającego z niewłaściwej eksploatacji przewodów kominowych.
– Państwowa Straż Pożarna co roku prowadzi szeroką akcję profilaktyczno- edukacyjną pod hasłem „Nie dla czadu”. Jej celem jest uświadomienie społeczeństwu istnienia niebezpieczeństw związanych z tlenkiem węgla, oraz pokazanie, jak można zapobiegać zatruciom czadem. W ramach tej akcji podejmujemy działania informacyjne w kilku szkołach w powiecie łęczyckim – informuje st. kpt. M. Mikołajczyk. – Przypominamy ludziom, zwłaszcza użytkownikom pieców opalanych węglem lub na gaz, o konieczności przestrzegania przepisów mówiących o systematycznym czyszczeniu przewodów kominowych oraz dokonywaniu w porę niezbędnych przeglądów i napraw. Polecamy również zakup czujek czadu i czujek dymu. Jest to niewielki koszt, w granicach 100 zł. Urządzenia te przez 8 lat zachowują pełne właściwości swojego działania i mogą nam uratować życie w sytuacji awaryjnej.
(MR)