Ogródek piwny na pl. Jana Pawła II? Jest tyle samo zwolenników, co przeciwników!
Niektórzy mieszkańcy tęsknią za ogródkiem pod chmurką na placu Jana Pawła II w Ozorkowie. Ostatnia taka atrakcja była ładnych kilka lat temu. Trzeba jednak szczerze powiedzieć, że ogródek piwny miał tylu samo zwolenników, co przeciwników.
Teraz – w okresie wiosennym – ponownie odżyła dyskusja o ogródkach gastronomicznych w plenerze.
– Pamiętam czasy, gdy takich ogródków było dużo. Teraz jest ich, jak na lekarstwo. Z pewnością ogródek na placu Jana Pawła cieszyłby się sporym zainteresowaniem. Miło byłoby tak posiedzieć na powietrzu, coś przekąsić, czy napić się zimnego piwka – mówi jeden z mieszkańców.
Kłopot jednak w tym, że nie ma dużo chętnych na rozstawienie ogródka. Nie brakuje też przeciwników takich atrakcji.
– Jest głośno, a miłośnicy piwa sikają w bramach – powiedziała nam mieszkanka pl. Jana Pawła II.
Na razie, nic nie wskazuje na to, aby ogródek pod chmurką stanął w centrum Ozorkowa.
Chętnych nie ma. Czy w innych miejscach w mieście można już skorzystać z takiej oferty?
– Na tę chwilę z wnioskiem o ogródek gastronomiczny wystąpił przedsiębiorca przy ul. Małachowskiego. Stawki od zeszłego roku się nie zmieniły i wynoszą 1 zł za zajęcie powierzchni 1m2 za każdy dzień. W zeszłych latach zainteresowanie ze strony przedsiębiorców było podobne. Ogródek był wystawiany również na ul. Nowe Miasto. Liczba ogródków gastronomicznych się nie zmienia, od lat są to ci sami przedsiębiorcy – informuje Izabela Dobrynin, rzecznik burmistrza Ozorkowa.
BRAK KOMENTARZY
Przepraszamy, formularz komentarzy jest obecnie zamknięty.