sp5-ozo

Dzieci dosłownie leciały mi przez ręce. Mdlały, miały odruch wymiotny, zawroty głowy, bóle brzucha. To był naprawdę okropny widok. Wystraszyłam się bardzo, nie wiedziałam co się dzieje – tak wydarzenia sprzed kilku dni wspomina Beata Malinowska, dyrektor szkoły podstawowej nr 5 w Ozorkowie.
Wydarzenia były dramatyczne, dlatego nie dziwi to, że w mieście wciąż mówi się o zatruciu pokarmowym najmłodszych uczniów szkoły podstawowej nr 5. Zatruło się w sumie 11 dzieci, w szpitalu w Łodzi troje uczniów miało płukane żołądki. Najprawdopodobniej dzieci zatruły się chińską gumą do żucia, którą kupiły w jednym ze sklepów spożywczych w centrum miasta. Rodzice boją się o swoje pociechy. Wiadomo, że guma od niedawna jest w sprzedaży. Kosztuje bardzo mało, bo zaledwie 70 groszy za pudełeczko w którym jest kilka małych gumowych pastylek. Dowiedzieliśmy się, że opakowanie gumy zawiera motyw bajkowy rosyjskiej kreskówki – „Masza i niedźwiedź”.

Reporter83_głównyKsiądz Stanisław Mordoń ma wielu wrogów. Ludzie mówią o księdzu bardzo negatywnie. Mają mu za złe, że nie liczy się z ich zdaniem. Przed Wielkanocą rozgorzał konflikt o godzinę poświęcenia pokarmów. To nie jedyny powód waśni. – Nie chcemy takiego księdza – mówi Henryka K. (nazwisko do wiadomości redakcji). – Jezus też był krytykowany i cierpiał – odpowiada duchowny z Mazewa.

JEDENProkuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 74-letniego Zdzisława P., który przez kilkanaście godzin leżał w wodzie na dnie studni o głębokości około 3 metrów. Gospodarz nie mógł sam wyciągnąć ze studni topielca, dlatego potrzebna była pomoc strażaków. Ciało po wyciągnięciu ze studni było sine. Na wszelką pomoc było już za późno.

przychodnia wiguryCoraz więcej jest pacjentów zgłaszających się do przychodni zdrowia z grypą żołądkową. Choć chorych przybywa, to medycy uspokajają. Do epidemii jeszcze daleko – mówią lekarze.
Do przychodni „Medyk” zaglądamy we wtorek przed południem. Długie kolejki do lekarzy świadczą o sezonie grypowym, który zawsze rozpoczyna się o tej porze roku.

pm1 - dyrektorkaNasi Czytelnicy nie ukrywają oburzenia. Dyrektor przedszkola miejskiego nr 1 zatrudniła w kierowanej przez siebie placówce dwie swoje córki. Starsza pracuje w przedszkolu już kilka lat, natomiast młodsza otrzymała pracę od matki – dyrektorki całkiem niedawno.
– Zatrudniłam młodszą córkę w styczniu tego roku – mówi Jolanta Mucha, dyrektor PM nr 1.

Ponad 7 metrów mierzyła największa rzeźba wykonana przez pana Henryka. - Podczas pleneru rzeźbiarskiego na Kaszubach mieliśmy za zadanie wyrzeźbić postać bożka Stolena – wspomina H. Adamczyk. - Gdy zobaczyłem

Czytaj więcej

rolnik1-1-1Jerzy Borowczyk, rolnik ze wsi Kozuby, od kilku dni na polu przeprowadza tzw. „włókę”. Prace polowe rozpoczął – jak większość gospodarzy – o ponad miesiąc wcześniej w porównaniu z rokiem ubiegłym.
– Trochę już żyję na tym świecie – mówi z uśmiechem pan Jerzy – ale tak wczesnej wiosny nie pamiętam. Właśnie rozpocząłem włókę. To takie przygotowywanie ziemi pod zasiew. Polę trzeba najpierw wyrównać, później się nawozi a następnie wjeżdża kultywator. Po tych wszystkich zabiegach można już siać.

pijawki2Pijawki znów modne. Jak grzyby po deszczu wyrastają w miastach gabinety w których mieszkańcy leczeni są pijawkami. Gabinet hirudoterapii – bo tak nazywa się ta dziedzina medycyny niekonwencjonalnej – właśnie powstał w Ozorkowie. – Mam okropne rany na nogach, które nie chcą się goić. Postanowiłam przyjść do gabinetu i leczyć się pijawkami – mówi Stefania Miksa.

donutOstatni czwartek przed Środą Popielcową i Wielkim Postem, a zarazem ostatnia przed Wielkanocą okazja, by beztrosko oddać się karnawałowemu nieumiarkowaniu w jedzeniu. Tradycja oddawania się słodkim przyjemnościom towarzyszy Polakom od kilku wieków. Rodacy pochłaniają w ten dzień ok. 100 milionów tych pulchnych nadziewanych kulek. Zajadanie słodkościami ma oczywiście swoje ciemnie strony – zwłaszcza dla kobiet. Jeden pączek, w zależności od nadzienia, to nawet 400 kalorii.

handlarkaPamiętaj, abyś Dzień Święty święcił – mówi Trzecie Przykazanie. Katolicy nie powinni się dziwić postawie kościelnych hierarchów, którzy zakazują handlu w niedzielę. Na targowisku odżyły dyskusje na ten temat. Ktoś rozpuścił wieści, że miejskie targowisko będzie w niedziele zamykane.
Duchowni już od dawna mówią o problemie i przypominają katechizm. „W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni są zobowiązani (…) powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. Ustanowienie niedzieli przyczynia się do tego, aby wszyscy korzystali z wystarczającego odpoczynku i czasu wolnego, który mogliby poświęcić życiu rodzinnemu, kulturalnemu, społecznemu i religijnemu”.
Nauka Kościoła to jedno, życie rządzi się jednak swoimi prawami.

bita2Teresa Sobczak dobiega 70-tki. Nie ma spokojnej jesieni życia. – Jestem maltretowana przez najbliższych – słyszymy.
Połamane żebra, liczne siniaki, rany – pani Teresa pokazuje lekarskie obdukcje i zaczyna opowieść o swoim dramacie.
– Gdy syn ożenił się 8 lat temu, to myślałam, że będę miała w domu córkę o której tak marzyłam. Liczyłam też na pomoc, bo człowiek coraz starszy i sił brakuje.

cyganka2Myli się ten, kto twierdzi, że cygańskie życie jest beztroskie i kolorowe. Jestem przykładem tego, jak bardzo codzienność może dać się człowiekowi we znaki. Z nostalgią wspominam stare czasy – mówi Kamila Dyszko, jedna ze starszych Cyganek żyjących w mieście.
Odwiedzamy romskie mieszkanie w jednej z ozorkowskich kamienic. Pani Kamila zachęca, aby rozejrzeć się wokół.
– Widzi pan jak skromnie mieszkamy. Złota tu nie ma. Ludzie myślą, że dobrze nam się powodzi. Że Cygan zawsze sobie poradzi. A tak nie jest – słyszymy.

PaniEmocje wśród dostawców mleka współpracujących z OSM w Topoli Królewskiej są ogromne. Ludzie, którzy miesiącami czekają na wypłaty za dostarczone mleko, mają dość niejasnych – według nich – tłumaczeń prezesa Tomasza Zachmana. O problemie powiadomili redakcję.
Kilka dni temu otrzymaliśmy e-mail od zaniepokojonej Małgorzaty Wasiak, której spółdzielnia mleczarska winna jest prawie 4 tys. złotych. Honorata Zasada czeka na 3 tys. złotych, z kolei Anna Kowalczyk na 1700 złotych. Poszkodowanych dostawców jest blisko stu.

01Historia ich miłości mogłaby stanowić scenariusz romantycznego filmu. Dziewczyna odnalazła wielkie uczucie dzięki portalowi społecznościowemu. Swojego ukochanego poznała na Facebooku, później przez kilka miesięcy kontaktowała się z nim na Skype. W końcu młodzi spotkali się na Cyprze.
Marta wciąż z rumieńcem na twarzy wspomina pierwsze zauroczenie i coraz to bardziej romantyczne wyznania, które możliwe były dzięki internetowi.
– Można powiedzieć, że to była miłość od pierwszego wejrzenia – słyszymy od ozorkowianki. – Godwin pochodzi z Ghany. Jest niezwykle inteligentny, szarmancki i ma to coś. Zawsze byłam oryginalna, może dlatego zakochałam się w obcokrajowcu z egzotycznego kraju. Rozmawiamy po angielsku, ale Godwin z każdym dniem poznaje coraz więcej słów w języku polskim.

komórka-Nie ma ostatnio szczęścia Władysław Sobolewski, wójt gminy Ozorków. Tydzień temu pisaliśmy o jego kontrowersyjnym – zdaniem petenta – zachowaniu (wójt miał w mało kulturalny sposób wyprosić mieszkańca z urzędu). Dziś informujemy o pogróżkach pod jego adresem przesyłanych za pośrednictwem sms-ów.
Wójt Sobolewski jest nestorem wśród samorządowców. Urząd sprawuje kolejną kadencję i na pewno przez te lata mógł przysporzyć sobie wrogów. Sam zresztą, w ubiegłotygodniowej rozmowie z dziennikarzem, przyznał, że jest świadomy kontrowersji wokół jego osoby. Jednak rzeczowa krytyka a pogróżki to już zupełnie co innego.