Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Łęczyca

Dla rodziny jest problemem

pani lecMieszkająca w centrum miasta starsza kobieta może liczyć tylko na pomoc opiekunki. Dzieci rzadko ją odwiedzają a mieszkający z nią wnuk nie interesuje się schorowaną babcią.
Józefa O. w weekendy była praktycznie sama. Kanapki miała zostawiane przy łóżku w torebce foliowej, nie było nawet nikogo, kto pomógłby zmienić pampersy. – W tygodniu przychodzi opiekunka, przyniesie obiad, pomoże mi, ale przychodzi do południa, później jestem zdana tylko na siebie. Jestem schorowana, cały czas leżę, jest mi ciężko się poruszać, mam problem ze stawami i do tego jeszcze sztywnieje mi ręka, jest niesprawna. W weekendy nie mogę na nikogo liczyć, drzwi są cały czas otwarte, żeby w razie czego można było do mnie wejść. Co mi przyszło na stare lata? – żali się pani Józefa. – Przydałaby się lepsza opieka, wnuk ma swoje życie, niewiele mi pomaga, córka i syn mieszkają w Ozorkowie a wnuczka zdaje się, że obecnie przebywa w Łodzi. Jest mi bardzo ciężko. Potrzebuję pomocy.
O problemie starszej pani z ulicy 18 Stycznia poinformowaliśmy osobiście kierowniczkę MOPS w Łęczycy. Na drugi dzień sprawą zajął się pracownik socjalny. – Po wizycie na miejscu i po przeprowadzeniu rozmów z sąsiadami wynika, że opieka nad kobietą nie jest należycie sprawowana. Pani ta jest objęta usługami opiekuńczymi od poniedziałku do piątku. Dla nas najważniejsze jest to, żeby w weekendy miał się kto nią zająć. Kobieta musi mieć zapewnione wyżywienie oraz zmieniane pampersy. Poinformowaliśmy dorosłych członków rodziny o konieczności zapewnienia kobiecie opieki – usłyszeliśmy od pracownika socjalnego. – Córka podpisała oświadczenie, że w weekendy zapewni swojej mamie odpowiednią opiekę, ma ją sprawować wspólnie z bratem. Umówiliśmy też wizytę w szpitalu, żeby starsza pani została przebadana. Będziemy sprawdzać, czy dzieci wywiązują się z podpisanego zobowiązania.
Podobne sytuacje często się zdarzają. Starsi, schorowani ludzie stają się problemem dla rodziny. Z pewnością niczym sobie nie zasłużyli na takie zobojętnienie. Szkoda, że dopiero interwencja instytucji przypomina o potrzebie zaopiekowania się starszymi, schorowanymi ludźmi.
tekst i fot. (MR)

 

Komentarze są wyłączone.