Czy taka współpraca ma sens… ozorkowscy radni o partnerstwie z gminami

Samorząd w Ozorkowie nie jest jednomyślny co do podpisywania umów dot. współpracy z innymi gminami lub miastami. Ostatnio radni wypowiadali się o Tomicach z którymi ostatecznie Ozorków podpisał umowę o kooperacji. Dlaczego ta sprawa budzi tyle emocji?
– Wcześniej pan burmistrz utrzymywał nieformalne kontakty z władzami tej gminy. Jeździł tam i nie ukrywał, że jest zadowolony z takich wyjazdów. Ale podpisywanie takich umów, to nie jest wola mieszkańców. Ja chciałbym wiedzieć, jakie są konkretne efekty z takich umów partnerskich. To, że przyjadą dzieci na zawody sportowe, to stanowczo za mało. Szukam czynnika, który spowodowałby, żeby taką umowę zawrzeć – mówił radny Paweł Drwalewski.
Na taką argumentację samorządowca zareagował burmistrz Jacek Socha.
– Nie generujemy żadnych kosztów. Spotykamy się… rozmawiamy. Wymieniamy się doświadczeniami, omawiamy problemy. To, że młodzież przyjeżdża do nas na wydarzenia sportowe i kulturalne, to bardzo dobrze. Współpraca między gminami też na tym polega.
Swoich emocji nie krył radny Grzegorz Tomczak.
– To jest naprawdę żenujące, że dyskutujemy w ten sposób o takich sprawach. W umowach partnerskich pomiędzy gminami nie należy dopatrywać się niczego kontrowersyjnego.
Ostatecznie Jacek Socha, burmistrz Ozorkowa i Witold Grabowski, wójt gminy Tomice, podpisali umowę o współpracy partnerskiej między samorządami.
Tomice leżą w województwie małopolskim (siedziba gminy koło Wadowic) – znane z bezpośredniego sąsiedztwa z rodzinnym miastem Jana Pawła II oraz wspaniałych widoków na Beskidy i dolinę Skawy.


