Mieszkańcy mówią o trzęsieniu ziemi

– Najgorzej jest w nocy – twierdzi Janusz Strużyński, którego dom znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów od granicy strefy ekonomicznej na terenie której działa m.in. Tubądzin.

– Najgorzej jest w nocy – twierdzi Janusz Strużyński, którego dom znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów od granicy strefy ekonomicznej na terenie której działa m.in. Tubądzin.
Blisko 150 prac wzięło udział w tegorocznym Konkursie Szopek Bożonarodzeniowych Ziemi Łódzkiej, organizowanym już po raz siódmy w Ozorkowie przez Łódzki Oddział Polskiego Stowarzyszenia Ludzi Cierpiących na Padaczkę. Jury, w

Faktycznie, gdy przyjechaliśmy na miejsce, to bez najmniejszych problemów weszliśmy na podwórko i do zaśmieconego mieszkania – drzwi były otwarte na oścież.
Widok był szokujący.

Pomysłowi sprzeciwia się również Lidia Elert, przewodnicząca komisji rewizyjnej rady powiatu zgierskiego, która jest z Ozorkowa.


– Zapraszamy burmistrza, niech zobaczy jak fatalnie sprzedaje się pod tym zadaszeniem – słyszymy.
Budowa wiaty była jedną ze sztandarowych inwestycji magistratu. Burmistrz Jacek Socha dość często przyjeżdżał na modernizowane targowisko, udzielił przed otwarciem rynku wielu wywiadów.

W spółdzielni mieszkaniowej usłyszeliśmy, że rodziny zalegały z płatnościami już od wielu lat.
– Eksmisje to zawsze jest dramat i proszę mi wierzyć dla nas to również smutne – przekonuje Piotr Piętka, prezes Ozorkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Kamienica została wybudowana kilka lat temu. Budynek jest ogrzewany dzięki źródłom geotermalnym.

Lokatorzy kamienicy powiedzieli nam, że najbardziej przeszkadza im góra składowanych liści, trawy i gałęzi.

Jak bumerang powraca sprawa basenu. Kilka tygodni temu samorządowcy również zajmowali się tematem pływalni a konkretnie pracowniczą skargą związaną z niskimi zarobkami. Problem jednak w tym, że pod petycją do rady nie podpisał się ani jeden pracownik. Skarga i tak jednak zrobiła swoje. Radni postanowili, że komisja rewizyjna weźmie pod lupę „Wodnika”.



– Baliśmy się, że blok wyleci w powietrze – mówi jedna z lokatorek. – Od rana w mieście mówiło się o ataku na naszą ciepłownię i dlatego mieszkańcy nabrali tak dużych podejrzeń co do tej torby. Zadzwoniliśmy na policję.

W tej sprawie do redakcji zadzwonił zbulwersowany Henryk Zdończyk, który od lekarza rodzinnego otrzymał niedawno skierowanie do ortopedy. Pan Henryk przed wizytą w przychodni zasięgnął języka wśród znajomych.


Święto Niepodległości powinno jednoczyć.

Do końca tego miesiąca zakończyć ma się budowa nowoczesnego ciągu technologicznego na terenie stacji wodociągowej i już w grudniu do ozorkowskich kranów trafić ma woda przefiltrowana przez nowoczesne urządzenia.

Na teren policji dostaliśmy się przez szeroko otwartą bramę, od strony ul. Rzecznej. Dobry kwadrans spacerowaliśmy po terenie policyjnego parkingu na którym stoją samochody skonfiskowane przestępcom oraz po kolizjach i wypadkach drogowych.

Telefon, który odebraliśmy w ubiegłym tygodniu ws. ubojni, był dramatyczny.