Burmistrz Łęczycy z absolutorium! Przeciw był tylko „mały Neron”

p. kulesza

Radni wyrazili swoje zaufanie do obecnego włodarza miasta i prawie jednogłośnie opowiedzieli się za absolutorium. Przeciw był jedynie radny Andrzej Malinowski – nazwany przez burmistrza „małym Neronem”.

Burmistrz Paweł Kulesza podziękował za korzystne dla niego głosowanie.

– Bardzo dziękuję radnym za pozytywną ocenę naszych wspólnych działań na rzecz Łęczycy i jej mieszkańców. Dziękuję pracownikom urzędu miejskiego, jednostek organizacyjnych, stowarzyszeniom, które wykonują ogrom świetnej pracy w naszym mieście oraz jestem wdzięczny za zaufanie. Efekty ogromnego zaangażowania zostały zawarte w Raporcie o Stanie Miasta za 2025 rok i sprawozdaniach z wykonania budżetu i finansowego. Dziękuję za możliwość kontynuowania rozpoczętych zadań, związanych z inwestycjami drogowymi i miejscami do uprawiania turystki, ale też z działaniami nakierowanymi na wsparcie Łęczycan – mówił burmistrz.

Wspomniał też o planach dot. referendum odwoławczego.

Liczyłem dziś na dyskusję twarzą w twarz z pomysłodawcami referendum. Ta rzeczywistość facebookowa jest nie do przyjęcia i nie możemy przechodzić obok hejtu obojętnie.

A. Malinowski stwierdził, że Łęczyca jest jedynie administrowana przez włodarza i zasługuje na więcej. Radny opozycyjny odniósł się też w mediach społecznościowych do wypowiedzi włodarza Łęczycy.

„W trakcie obrad zostałem w prześmiewczej, nielicującej z powagą jego urzędu, wypowiedzi burmistrza pozbawiony funkcji radnego a kolejnym razem nazwany: “małym Neronem” Skoro już pojawiły się historyczne porównania, warto przypomnieć, że według legendy Neron miał spalić część Rzymu, aby zrealizować swoje ambicje budowlane. Od razu uspokajam wszystkich mieszkańców – działki pod swój dom nabyłem bez podpalania kogokolwiek i czegokolwiek.

Żarty jednak na bok. Znacznie poważniejszym problemem jest to, że Łęczyca płynie dziś donikąd.

Władze miasta nie przedstawiają żadnej spójnej wizji rozwoju. Miasto jest administrowane, a nie zarządzane. Brakuje wyraźnego kierunku, celu i odpowiedzi na pytanie: jaka ma być Łęczyca za 10, 20 czy 30 lat? Zamiast odważnej wizji rozwoju słyszymy głównie o kolejnych chodnikach, ławeczkach i dróżkach. Oczywiście są to potrzebne inwestycje i nikt tego nie kwestionuje. Jednak miasto nie może ograniczać swoich ambicji wyłącznie do bieżącej infrastruktury.

Łęczyca ma potencjał, aby być jedną z pereł województwa łódzkiego. Potrzebuje jednak pomysłu, odwagi i konsekwencji w działaniu. Potrzebuje strategii, która wykracza poza kadencję i doraźne działania.

Burmistrz i jego środowisko polityczne obiecywali mieszkańcom Łęczycy prawdziwy deszcz środków zewnętrznych i złote lata dla miasta. Miały nadejść lata dynamicznego rozwoju. Niestety, dziś coraz więcej osób widzi, że zamiast złotych lat mamy lata szare, nijakie i pozbawione większych aspiracji. Łęczyca zasługuje na więcej” – można m.in. przeczytać na profilu FB Andrzeja Malinowskiego.

Warto dodać, że od głosowania wstrzymał się radny Tomasz Baranowski.

Za przyznaniem wotum zaufania i absolutorium burmistrzowi za 2025 rok głosowało 13 radnych.

Ceremonia wręczenia
Kontrabanda w Łęcz