Z domku zostały tylko zgliszcza

Płomienie błyskawicznie objęły konstrukcję drewnianego domku w Stefanowie w gminie Dalików pod Poddębicami. Strażacy dzielnie walczyli z ogniem, ale domek spłonął doszczętnie. Przypuszczalną przyczyną wybuchu ognia, było zwarcie w instalacji elektrycznej.
– Na miejsce skierowano strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Poddębicach oraz druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych w Dalikowie i Krzemieniewie. W działaniach brały udział także dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Poddębicach – informuje st. kpt. Paweł Kaszuba, oficer prasowy KP PSP w Poddębicach.
Jak się dowiedzieliśmy, drewniany domek mieszkalno – letniskowy znajdował się w bliskiej odległości od innych zamieszkanych nieruchomości. Na szczęście, nikt nie ucierpiał.
Fot. straż pożarna w Poddębicach



