Koszmar! Wpadł do studni… nie przeżył!
Do tragedii doszło w Drwalewie w gminie Wartkowice w powiecie poddębickim. Jak udało nam się dowiedzieć, do studni – na terenie prywatnej posesji – wpadł 68-letni mężczyzna. Topielec był w studni
Do tragedii doszło w Drwalewie w gminie Wartkowice w powiecie poddębickim. Jak udało nam się dowiedzieć, do studni – na terenie prywatnej posesji – wpadł 68-letni mężczyzna. Topielec był w studni
Jeden z mieszkańców Ozorkowa zwrócił się do redakcji z prośbą o interwencję. Dowiadujemy się, że przy ul. Podleśnej miało dojść do skażenia środowiska. Problem dotyczy studni głębinowej z której –
Do niecodziennego zdarzenia doszło w Barwinku pod Radomskiem. Do niezabezpieczonej studni wpadł lis oraz pies. Przestraszone zwierzęta nie były wobec siebie agresywne. Z pułapki wyciągnęli je strażacy. Lis z psem spokojnie
Ruszają prace związane z „bisowanie studni” przy stacji uzdatniania wody w Grabowie. Budowa nowego ujęcia jest niezbędna w celu poprawy wydolności stacji i zapewnienia mieszkańcom optymalnej ilości wody pitnej. - Inwestycja
Zgierscy strażacy wraz ze Specjalistyczną Grupą Ratownictwa Wysokościowego z Łodzi ratowali psa, który wpadł do studni o głębokości 15 metrów. Pies przeżył
W Urzędzie Miejskim w Grabowie podpisano umowę na wykonanie bisowania studni głębinowej nr 3 zasilającej Stację Uzdatniania Wody w Grabowie. Uruchomienie nowego ujęcia wody ma na celu poprawę funkcjonowania stacji
65-letni mężczyzna wpadł do studni w miejscowości Kraczynki w gminie Pęczniew. Na szczęście nie stracił przytomności, a jego górna część ciała wystawała ponad lustro wody. Zdarzenie miało miejsce rano. Na miejsce
W miejscowości Stary Sławoszew, w gminie Daszyna, w bliskim sąsiedztwie jednego z parkingów jest stara, tradycyjna studnia z kołowrotkiem do wyciągania wody. Pewnie czas i działanie warunków atmosferycznych spowodowały, że
Łęczyccy strażacy zostali poinformowani o sarnie, która wpadła do studzienki melioracyjnej na polu uprawnym w miejscowości Świnice Warckie. - Sarna została wyciągnięta z głębokiej i niezabezpieczonej studni – mówi asp. Grzegorz