Ważny komunikat magistratu! Powiadomienie referendalne nieskuteczne!

Łęczycki magistrat poinformował, że powiadomienie o zamiarze wystąpienia z inicjatywą referendalną w sprawie odwołania Burmistrza Miasta Łęczyca, które zostało złożone do Urzędu Miejskiego w Łęczycy w dniu 26 maja 2026r. jest nieskuteczne.
„Przestrzegamy przed składaniem podpisów. „Dotychczas zebrane podpisy są nieważne!” – czytamy w urzędowej informacji.
Komentarz pani Pełnomocnik referendum
Szanowni Państwo,
Do czasu otrzymania oficjalnej informacji o odrzuceniu naszego zawiadomienia lub o niemożności przeprowadzenia referendum, nie możemy potwierdzić informacji publikowanych przez Urząd Miasta i portal Łęczyca.
Na dzień dzisiejszy nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego pisma ani decyzji w tej sprawie. Nie wiemy, skąd Urząd Miasta posiada informacje, które już zostały podane do publicznej wiadomości, ponieważ my takich informacji nie otrzymaliśmy.
Jedynym kontaktem był telefon od osoby podającej się za Komisarza Wyborczego. Nie mamy jednak możliwości zweryfikowania tej rozmowy ani traktowania jej jako oficjalnego stanowiska organu wyborczego.
Z przekazanych nam ustnie informacji wynika jedynie, że powodem zakwestionowania złożonego zawiadomienia miałoby być dołączenie skanu dokumentu zamiast jego oryginału. To jedyna informacja, jaką obecnie posiadamy, i również nie została nam przekazana w formie oficjalnej decyzji.
Jednocześnie pragniemy podkreślić, że nawet w przypadku wydania niekorzystnej decyzji nie oznacza to końca procedury. Przysługują nam środki odwoławcze, z których zamierzamy skorzystać. Będziemy dochodzić swoich praw zgodnie z obowiązującymi przepisami i kontynuować działania zmierzające do przeprowadzenia referendum.
Dlatego działamy dalej i czekamy na oficjalne stanowisko właściwego organu. Do tego czasu prosimy o ostrożne podchodzenie do pojawiających się informacji i nieuleganie spekulacjom.
Z poważaniem,
Pełnomocnik inicjatywy referendalnej
Monika Buczyńska
Głos w sprawie zabrał też Radosław Kuleczka – łęczycki działacz społeczny, aktywny promotor zdrowego stylu życia i lokalny lider biegowy związany z grupą „Łęczyca Biega”. Jest również zawodowo związany z sektorem bankowości spółdzielczej, gdzie pełni funkcję wiceprezesa zarządu.
„Przeczytałem uzasadnienie wniosku o przeprowadzenie referendum odwoławczego Burmistrza Łęczycy. Jako mieszkaniec nie wezmę w nim udziału i nie udzielę mu poparcia. Wyjaśniam, dlaczego.
Referendum to narzędzie ostateczne. Powinno być stosowane wyłącznie wtedy, gdy wyczerpane zostały wszelkie ustawowe możliwości dialogu i kontroli sprawowanej przez Radę Miasta, złożoną z radnych wybranych przez mieszkańców. Analiza uzasadnienia prowadzi do wniosku, że dokument ten tego kryterium nie spełnia. Zawiera wiele ocen i postulatów, a nie dowody rzeczywistego paraliżu funkcjonowania miasta czy rażących naruszeń prawa przez organ wykonawczy.
Zarzuty są zbyt ogólnikowe, by uzasadniały tak poważny krok. Określenia takie jak „brak skutecznej polityki”, „atmosfera podziałów” czy „niewłaściwe priorytety” nie są weryfikowalne ani prawnie, ani administracyjnie. Inicjatorzy nie przedstawili żadnych danych budżetowych, wskaźników realizacji inwestycji ani porównania z innymi gminami podobnej wielkości.
Rada Miasta ma narzędzia i powinna z nich korzystać. To radni dysponują komisjami, interpelacjami, uchwałami i debatami publicznymi. Z tych narzędzi należy korzystać w pierwszej kolejności, zanim sięgnie się po instrument, który z natury swej polaryzuje lokalną wspólnotę. Referendum nie przyspieszy żadnej decyzji administracyjnej ani nie zmieni uwarunkowań finansowych polskich gmin.
Objęcie jednym dokumentem tak wielu różnych obszarów funkcjonowania miasta utrudnia ocenę, które zarzuty mają charakter faktyczny, a które stanowią ocenę lub postulat polityczny.
Mieszkańcy mają pełne prawo oczekiwać lepszej komunikacji, szybszych inwestycji i wyższych standardów zarządzania. Te oczekiwania są uzasadnione i powinny prowadzić do merytorycznej debaty oraz aktywności radnych. Łęczyca potrzebuje działań i dialogu, nie wielomiesięcznej kampanii referendalnej, której koszty poniosą wszyscy mieszkańcy”.


