Temat kina w Ozorkowie… pogrzebany

O kinie „Ludowym” rozmawiano w urzędzie miasta. Burmistrz Jacek Socha spotkał się z radnymi przed sesją, aby podczas obrad zakomunikować smutną dla fanów dziesiątej muzy informację.
– Żeby dalej rozmawiać o szansach na kino i kontynuować działania inwestycyjne, muszę mieć przekonanie o słuszności takich zabiegów. A takiej dobrej woli radnych nie ma. Dlatego temat kina Ludowego jest zamknięty – stwierdził na sesji włodarz Ozorkowa.
Rzeczywiście, wśród niektórych samorządowców był wyraźny opór dot. planów przejęcia i wyremontowania kina Ludowego. Od wielu miesięcy nic w tej sprawie się nie działo. Sporadyczna dyskusja dotyczyła raczej zainwestowania w MOK i utworzenia właśnie w tym budynku poszerzonej strefy kulturalno – rozrywkowej. Być może w ośrodku kultury powstanie mini – kino, ale do tej inwestycji też jeszcze daleka droga.
Póki co, w okresie letnim dostępne będzie kino plenerowe. To zawsze coś…





