HomeAktualności+Podsumowanie ferii. Niestety, są zabici i ranni

Podsumowanie ferii. Niestety, są zabici i ranni

drogówka

Prawie 40 000 przeprowadzonych kontroli, w tym 828 autobusów przewożących dzieci i młodzież na zimowy wypoczynek, w trakcie których w 5 przypadkach uniemożliwiono dalszą jazdę. 62 481 kierujących poddanych badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i ujawnionych 442 nietrzeźwych.

Ferie zimowe w całym kraju dobiegły już końca. Policjanci ruchu drogowego podsumowali stan bezpieczeństwa na terenie naszego województwa. Tegoroczny zimowy wypoczynek, jak co roku były dla policjantów czasem wzmożonej pracy związanej z zapewnieniem bezpieczeństwa podróżującym. Codziennie funkcjonariusze podejmowali średnio 885 kontroli, wobec wszystkich użytkowników dróg, co nam daje w sumie 39 859 kontroli przez okres ferii zimowych. Funkcjonariusze w białych czapkach każdego dnia walczyli z jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, jaką jest przekraczanie prędkości, ujawniając 14 215 takich przypadków z czego 172 to przekroczenia prędkości powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym i 8 324 w rejonach przejść dla pieszych. Kierowcy w 230 przypadkach nie ustąpili pierwszeństwa przejazdu innemu pojazdowi. Ponadto w 208 przypadkach kierujący zamiast całą swoją uwagę skupiać na drodze i tym co się wokół niej dzieje korzystało z telefonu komórkowego podczas jazdy, aż w 1 823 przypadkach nie mieli pasów bezpieczeństwa, a w 14 przewozili najmłodszych pasażerów poza fotelikiem.
W trakcie akcji „Bezpieczne ferie” funkcjonariusze zatrzymali 419 praw jazdy i 2 763 dowody rejestracyjne. Kontrole te pozwoliły wyeliminować z ruchu drogowego pojazdy i osoby stwarzające realne zagrożenie i niebezpieczne sytuacje na drodze.
Wbrew temu, iż nad bezpieczeństwem osób przemieszczających się lub wypoczywających w naszym regionie czuwała zwiększona liczba policjantów drogówki, to podczas ferii na drogach województwa łódzkiego doszło do 210 wypadków drogowych w których śmierć poniosło 21 osób, a 249 zostało rannych.

BRAK KOMENTARZY

Przepraszamy, formularz komentarzy jest obecnie zamknięty.