Od dziś działa już nowa, letnia strefa term w Uniejowie!

termy

To kolejny etap w historii miasta.

Wchodząc dziś na teren kompleksu, od pierwszej chwili można poczuć, że to wyjątkowy moment. Jest 16 maja 2026 roku – dzień, w którym nowa letnia strefa Term Uniejów oficjalnie powitała pierwszych gości. Na terenie kompleksu od rana panuje atmosfera świętowania. Dzieci z ekscytacją testują nowe atrakcje, a w powietrzu czuć przedsmak letnich wakacji. Przestrzeń oddana dziś oficjalnie do użytku jest najnowszą wizytówka uzdrowiska.

To nie jest zwykłe otwarcie sezonu. W tym roku Termy obchodzą swoje 18. urodziny. Symbolicznie wchodzą w pełnoletniość, a nowa strefa letnia to bez wątpienia najlepszy prezent, jaki miasto mogło sprawić sobie i turystom na tę wyjątkową „osiemnastkę”.

To, co widać, robi wrażenie. Największe emocje budzi Flume Ride – wodna kolejka, z której co chwilę dobiegają okrzyki radości, gdy łodzie z impetem wpadają do wody, tworząc efektowne pióropusze. Najmłodsi opanowali nowe zjeżdżalnie: od zakręconego „Spiralnego Tornada” po „Wyścigowe Duo”, gdzie trwają zacięte zawody o to, kto szybciej dotrze do tafli wody. Goście bawią się w Ogrodzie Wody, gdzie poprzez zabawę poznają prawa fizyki. W miniaturowym porcie czekają elektryczne łódki, a nieco dalej ktoś trenuje na siłowni plenerowej.

Patrząc na ten krajobraz, na chwilę przystaję i uśmiecham się do własnych myśli. Goście, którzy odwiedzają Uniejów dzisiaj, często nie potrafią wyobrazić sobie tego miejsca bez basenów. Dla nich to oczywistość – przyjeżdża się tutaj, „bo są Termy”. Jednak mieszkańcy, których dzieciństwo przypadło na lata 80. czy 90., noszą pod powiekami nieco inny obraz tego miejsca.

Na obszarze, który obecnie zajmuje kompleks, rozpościerała się niegdyś po prostu wielka łąka. Nie było niecek ani zjeżdżalni. Wtedy korzystaliśmy z uroków nadwarciańskiej plaży, a gdy Warta, jak to miała w zwyczaju, wylewała na tereny zalewowe, po prostu brodziliśmy w płytkiej wodzie. To były nasze pierwsze „termy” – dzikie i naturalne.

Dziś, gdy obiekt świętuje pełnoletniość, widać wyraźnie, że decyzja burmistrza Józefa Kaczmarka o wykorzystaniu gorących źródeł była prawdopodobnie jednym z najważniejszych jeśli nie najważniejszym krokiem w historii gminy. To właśnie od Term wszystko się zaczęło i to wokół nich zaczęło się koncentrować życie gospodarcze Uniejowa. Ta odważna wizja w ciągu blisko dwóch dekad wywołała prawdziwy efekt kuli śnieżnej. Wystarczy rozejrzeć się wokół: nowoczesne hotele, bogata gastronomia, inwestycje w infrastrukturę turystyczną, takie jak Zagroda Młynarska, tężnia solankowa, bulwary nadwarciańskie, Centrum Spycimierskie czy strefa SOWA.

Nie ma w tym przesady: historia Term zapisała nową historię Uniejowa. To niewielkie miasteczko stało się rozpoznawalne w całej Polsce i poza jej granicami. Uniejów stał się miejscem, do którego przyjeżdża się nie tylko dla zdrowotnych kąpieli, ale by w urokliwej scenerii, blisko natury, po prostu odpocząć. Dziś, towarzysząc gościom na otwarciu nowej strefy, czuję dumę, że nadwarciańska łąka ze wspomnień stała się fundamentem czegoś tak wielkiego.

Co ważne, dzisiejsze wydarzenie wcale nie jest ostatnim słowem. Już podczas uroczystego wmurowania kamienia węgielnego pod obecną inwestycję, prezes Term, pan Marcin Pamfil zapowiadał, że kolejnym krokiem będzie rozbudowa części zimowej. Choć szczegóły techniczne i sposób finansowania tego przedsięwzięcia nie są jeszcze znane, sama deklaracja budzi ogromne nadzieje. Niemniej, znając tempo rozwoju uzdrowiska, możemy być pewni, że Uniejów nie przestanie zaskakiwać.

Z okazji tej wyjątkowej, osiemnastej rocznicy, wypada życzyć naszemu „jubilatowi” kolejnych lat dynamicznego rozwoju. Niech Termy nieustannie tętnią życiem i przyciągają rzesze zadowolonych gości.

Sto lat, Termy Uniejów! Niech ta dorosłość przyniesie jeszcze więcej odwagi w sięganiu po nowe marzenia!

A.Ow./UM Uniejów

Fotowoltaika dla Szk