Morsy z Komando Foki świętowały na mroźno święto Trzech Króli

Dla większości z nas temperatura blisko -10°C to sygnał, by zaszyć się pod kocem z kubkiem gorącej herbaty. Jednak dla członków stowarzyszenia „Uniejowskie Morsy – Komando Foki” to warunki wręcz idealne. W wtorek 6 stycznia, świętując Objawienie Pańskie, miłośnicy zimnych kąpieli udowodnili, że hartu ducha można im tylko pozazdrościć.
Tegoroczne święto Trzech Króli zapisało się wyjątkowo mroźną aurą. Termometry wskazywały solidne dziesięć stopni poniżej zera, a nad brzegiem Warty przeszywający chłód dawał się we znaki nawet spacerowiczom w grubych kurtkach. Tymczasem ekipa „Komando Foki” podeszła do sprawy – nomen omen – na chłodno. Morsy z Uniejowa wybrały „orszak” wodny. Po krótkiej, ale intensywnej rozgrzewce, grupa z uśmiechami na ustach zanurzyła się w lodowatym nurcie Warty.
Dla doświadczonego morsa im zimniej na zewnątrz, tym… cieplej wydaje się w wodzie. Choć aura była wymagająca, dla członków klubu była to czysta przyjemność i doskonały sposób na uczczenie świątecznego dnia.
Pogoda nas nie przeraża, wręcz przeciwnie – motywuje! Blisko dziesięć stopni na minusie to doskonała okazja, by sprawdzić swoją odporność i naładować akumulatory pozytywną energią – mówili uczestnicy kąpieli.
„Komando Foki” to grupa, która od lat promuje zdrowy tryb życia i hartowanie organizmu. Ich spotkania to nie tylko walka z własnymi słabościami, ale przede wszystkim świetna zabawa i okazja do integracji. Kolejny raz pokazali, że w Uniejowie – nawet gdy rzeka niemal zamarza – atmosfera potrafi być gorąca.
A.Ow.
foto: Komando Foki









BRAK KOMENTARZY