Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Łęczyca

Zaangażowani dla szpitala

W obecnej, trudnej sytuacji wiele instytucji i osób prywatnych wspiera szpitale. ZOZ w Łęczycy także jest w centrum zainteresowania. Trafiają do niego przede wszystkim środki ochrony osobistej. Starosta łęczycki Janusz Mielczarek zwrócił się do Ministra Aktywów Państwowych, Jacka Sasina, o przydział z Agencji Rezerw Materiałowych środków ochrony osobistej do wykorzystania przez pracowników Zespołu Opieki Zdrowotnej w Łęczycy w czasie pandemii koronawirusa.

– W chwili obecnej, wg danych sanepidu, nie mamy na terenie całego powiatu łęczyckiego osób chorych na COVI-19, niemniej jednak zabezpieczenie sił i środków na wypadek wystąpienia choroby uznałem za bezwzględny priorytet – przyznaje starosta. – Wystąpiłem o przekazanie dla naszego szpitala środków ochrony osobistej takich jak: 2 tys. maseczek, po 1 tys. masek typu FFP2 i FFP3, 800 litrów płynu do dezynfekcji rąk i 600 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni, po 1 tysiącu kombinezonów jednorazowych i ochraniaczy na buty, po 100 sztuk przyłbic i fartuchów. Niestety, jak do tej pory nie otrzymaliśmy ani odpowiedzi, ani wymienionych środków.

Kiedy rząd milczy, działają mieszkańcy. Lidia Zięba, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Łęczycy, która włączyła się w działania na rzecz szpitala, przekazała od Anety Szymańskiej – koordynatora inicjatywy społecznej „Łódź szyje dla medyków” 1000 sztuk maseczek bawełnianych. Maseczki po poddaniu procesowi sterylizacji posłużą personelowi medycznemu i pacjentom w Łęczycy.

Na profilu w mediach społecznościowych także senator RP Przemysław Błaszczyk poinformował, że zebrano prawie 7 tysięcy złotych z inicjatywy i wśród samorządowców, członków i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Do ZOZ w Łęczycy przekazano 155 litrów żelu antybakteryjnego, 7,5 litra koncentratu do dezynfekcji rąk, 150 fartuchów, 1000 maseczek.

Powiat łęczycki w trakcie pandemii musi też zabezpieczyć ewentualne miejsca do odbycia kwarantanny dla mieszkańców. Jak mówi starosta Janusz Mielczarek, takich miejsc nie brakuje.

– Zabezpieczyliśmy ok. 150 miejsc dla osób, które muszą przejść obowiązkową kwarantannę, z czego 70 miejsc znajduje się w ZSRW w Stemplewie a pozostałe w samodzielnym budynku świetlicy w Karsznicach i w łęczyckiej bursie – dodaje starosta. -Jako ciekawostkę mogę podać, że ludzie dość dziwnie reagują na propozycję zamieszkania w Stemplewie. Była taka sytuacja, że potrzebne były 3 miejsca dla osób wracających zza granicy. Zaproponowałem ośrodek w Stemplewie, na co otrzymałem informację, że osoby te dziękują, ale zamieszkają z babcią.