Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Temat główny Warto przeczytać

Wąskotorówką po wakacjach? To byłaby atrakcja w całym regionie

Członkowie Stowarzyszenia Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej robią wszystko, żeby jesienią tego roku zabytkowe pociągi wróciły na tory.

Obecnie pomiędzy Ozorkowem i Krośniewicami wykorzystując małą spalinową drezynę naprawiają i udrażniają tory.

– Liczę że dotrwam czasu, gdy wsiądę w Ozorkowie z moimi synami, a na pewno z młodszym, bo lubi jeździć koleją. Gdyby nie jego autyzm (musi mieć opiekę 24h) chętnie bym pomagał w pracach torowo-porządkowych – pisze w internecie jeden z wielu pasjonatów wąskotorówki.

Przedstawiciele wąskotorówki odpowiadają:

„Do Ozorkowa to może trochę potrwać. Natomiast z całą pewnością zapraszamy do Krośniewic jak kolejka ruszy”…

Warto przypomnieć, że 23 czerwca 2006 r. kolejka wąskotorowa wyruszyła na pierwszy od kilku lat kurs na trasie Łęczyca-Ozorków. Od 9 lipca zaczęła regularnie co niedzielę kursować na trasie Krośniewice-Łęczyca-Ozorków. Były to tylko kursy turystyczne.

Trasa została wyremontowana i odbudowana dzięki staraniom Dyrekcji Kolei Wąskotorowych w Krośniewicach i Stowarzyszeniu Miłośników Kolei „Tender”. Plany modernizacji dotyczyły nie tylko kolejki, ale także dworców i zabytkowej wieży ciśnień w Ozorkowie.

Trochę z historii

Linia została otwarta w 1910 roku na odcinku Krośniewice – Koryta. Pierwotny rozstaw szyn wynosił 750 mm. Cztery lata później armia niemiecka zmieniła rozstaw szyn na 600 mm. Na przełomie lat 1914/1915 linia została wydłużona przez żołnierzy niemieckich do stacji Ozorków Miasto. W 1947 roku została wydłużona do stacji Ozorków Centralny. Pomiędzy rokiem 1948 a 1951 nastąpiła zmiana rozstawu szyn na 750 milimetrów. W 1984 roku w związku z rozbudową linii tramwajowej, rozebrano odcinek Ozorków Miasto – Ozorków Centralny, a w 1989 – Ozorków Wąskotorowy – Ozorków Miasto. W 2006 roku na odcinku Krośniewice – Ozorków Wąskotorowy przywrócono turystyczny ruch kolejowy. W 2008 roku ruch został zawieszony. Od tego czasu po linii kursuje jedynie drużyna SKKW, która dba o utrzymanie przejezdności linii.


Czy działania osób zaangażowanych w projekt przyniosą oczekiwane efekty? Wiele zależy od przychylności władz samorządowych oraz zainteresowania turystów wybierających się „ciuchcią” na przejażdżki.