Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Walka z krwiopijcami

komarNiespotykana plaga komarów spowodowała, że w sklepach wykupywane są środki przeciw tym wyjątkowo natrętnym owadom.
– Sprzedajemy o wiele więcej produktów przeciw komarom w porównaniu z rokiem ubiegłym. Najpopularniejsze są spraye i wtyczki do gniazdek razem z wkładami – mówi Damian Straszewski.
Miłośnikom grilla na powietrzu i osobom lubiącym spędzać wieczory na działkach, sprzedawcy polecają płytki do wieszania i spirale, które należy podpalić. Za skuteczność tych ostatnich ręczy Ewelina Suchorowska, jedna ze sprzedawczyń sklepu kosmetycznego.
– Są naprawdę niezłe. Sama sprawdziłam, więc mogę polecić – słyszymy.
Na półkach zaczyna brakować antykomarowych produktów.
– Mieliśmy pełną półkę różnorodnych środków na komary, następnego dnia praktycznie wszystko zostało wykupione. Co drugi klient prosi o przeciwkomarowe spraye, płyny i żele.  Mamy bogaty asortyment, ale na tak duże zapotrzebowanie nie byliśmy nastawieni  – mówi E. Suchorowska.
Mieszkańcy poszukują również moskitier, czyli specjalnych siateczek, które umocowane w otwartych oknach uniemożliwiają komarom dostanie się do mieszkań.
Z komarami walczyć można też naturalnymi sposobami. Skuteczne są olejki eteryczne –  z trawy cytrynowej, goździków, paczuli, eukaliptusa cytrynowego czy mięty pieprzowej. Po ukąszeniu pomaga nacieranie bolącego miejsca cebulą, smarowanie octem lub przyłożenie plastra ziemniaka.
Nie wolno rozdrapywać swędzących bąbli. Przez skórę mogą wchłonąć groźne bakterie. Tną nas jedynie samice. Samce odżywiają się nektarem kwiatów.
Tekst i fot. (kb)