Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Ozorków Powiat zgierski Temat główny Warto przeczytać

W oczekiwaniu na lokal socjalny tuła się po Polsce

– Czy w końcu będę miała gdzie zamieszkać i poczuję się jak u siebie? Mam już dość tej długiej tułaczki – mówi ze łzami w oczach Ewelina Kociak.

Ozorkowianka straciła dom ponad 5 lat temu. Majątek mąż kobiety przepisał na swojego brata. Jeszcze większe problemy zaczęły się, gdy małżonek pani Eweliny zaginął.

– Brat powiedział, żebym poszukała sobie innego lokum. Wyprowadziłam się z domu. Jakiś czas mieszkałam z dziećmi mojego poprzedniego męża. Ale to małe mieszkanie i jest w nim bardzo ciasno. Nie chcę być ciężarem – słyszymy.

Ewelina Kociak postanowiła pomagać innym – samotnym i schorowanym ludziom.

– Pracuję za możliwość mieszkania u kogoś i jedzenie. Nie chcę żadnych pieniędzy. W tej chwili przebywam na Śląsku, ale za kilka dni muszę wracać do Ozorkowa. Pani, którą się opiekuję, będzie niedługo korzystać z pomocy tutejszego MOPS-u. Mam już prawie 70-lat na karku i najzwyczajniej w świecie brakuje mi już siły na pomaganie innym.

Pani Ewelina powiedziała nam, że znajduje się na liście osób oczekujących na przydział lokalu socjalnego. Ma nadzieję, że miasto przychyli się do próśb o przydział mieszkania w kamienicy przy Kościelnej.

– W tym budynku jest na parterze mały lokal, który od kilku lat stoi pusty. Gdybym otrzymała takie mieszkanko, to byłoby to spełnieniem moich marzeń – nie ukrywa ozorkowianka.

O problemie naszej czytelniczki poinformowaliśmy urząd miasta.

– Wniosek p. Kociak będzie rozpatrywany na komisji mieszkaniowej pod koniec stycznia. Lokal przy Kościelnej został już przydzielony osobie, która została wpisana na listę oczekujących wcześniej, niż p. Kociak, o czym p. Kociak została powiadomiona. Komisja zdecyduje, kiedy i jaki lokal przyznać – informuje Izabela Dobrynin z ozorkowskiego magistratu.