Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Gm. Ozorków Powiat zgierski

W Leśmierzu znaleźli dom. Spokoju jednak nie mają…

dom

Państwo Kaźmierczakowie nawet nie przypuszczali jak dużo będą mieli problemów po przeprowadzce z Helenowa pod Ozorkowem do Leśmierza. Otrzymali od gminy mieszkanie. Zdaniem niektórych mieszkańców po znajomości.
W tej sprawie mieliśmy niedawno telefon do redakcji.
– Proszę sprawdzić dlaczego tak szybko Kaźmierczakowie otrzymali lokal w byłej agronomówce. Pani Katarzyna zna dobrze wójta Sobolewskiego i mieszkanie zostało załatwione po znajomości. Na ten lokal czekało wiele rodzin, a oni mają tylko jedno dziecko. Znam dobrze rodziny wielodzietne, które twierdzą, że decyzja o przydziale tego mieszkania była niesprawiedliwa – usłyszeliśmy.
Agronomówka to piętrowy budynek położony między dwoma blokami. Nieruchomość została wyremontowana i prezentuje się dobrze. Jednak, kiedyś – jak się dowiedzieliśmy – dom był zrujnowany.
– Dziwię się temu, że niektórzy mieszkańcy mówią o niesprawiedliwym przydziale lokalu. Nie ma tu mowy o żadnej prywacie – twierdzi Katarzyna Kaźmierczak. – W ogóle nie znałam wcześniej wójta Sobolewskiego a mieszkanie w agronomówce zostało wypłakane. Tak szczerze mówiąc nie mieliśmy gdzie mieszkać z dzieckiem i do wójta chodziłam wiele razy. Otrzymaliśmy mieszkanie do remontu. Wzięliśmy kredyt, który do tej pory spłacamy.
Mąż pani Katarzyny sam zrobił remont mieszkania.
– Znam się na tym, bo jestem budowlańcem. Pracy był ogrom. Szkoda, że ludzi kole w oczy to, że doprowadziliśmy to mieszkanie do porządku. Przecież też mieli taką szansę…
tekst i fot. (stop)