Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Takiego skandalu jeszcze nie było! Prezes PEC pogrążył burmistrza

03

Nadzwyczajna sesja miejska pełna była emocji. Celem jej zwołania było podjęcie uchwały w sprawie odwołania Zenona Koperkiewicza z funkcji przewodniczącego rady miasta. Nie brakowało słownych przepychanek i złośliwości. Jednak, to nie odwołanie przewodniczącego było najbardziej emocjonujące.
Po wystąpieniu Jana Budzińskiego, prezesa PEC-u na sali rozległo się słowo „skandal”.
– Chciałbym wszystkich państwa poinformować o zaproszeniu jakie w środą otrzymałem od pana burmistrza do urzędu. Sceneria taka, że siedzi trzech panów – pan burmistrz, pan wiceburmistrz i pan Zenon Koperkiewicz. Słyszę, że moi ludzie, którymi ja niby manipuluję zwołali dzisiejszą sesję, na której zamierzają odwołać pana Koperkiewicza. Mówiłem, że ja z tym nie miałem nic wspólnego, powtarzam to samo w dniu dzisiejszym. I dostaję alternatywę od pana burmistrza. Bez względu na to czy mam wpływ na radę czy tego wpływu nie mam, jeżeli dzisiaj pan Zenon Koperkiewicz zostanie odwołany, to ja w poniedziałek przestaję być prezesem PEC-u – mówił Jan Budziński.
Radni zaczęli dopytywać, czy takie spotkanie się odbyło i czy te słowa rzeczywiście padły.
– Słowa dla niektórych ludzi nie mają znaczenia. Jestem zaskoczony tym, co dzisiaj usłyszałem od pana Budzińskiego i potrzebuję trochę czasu, aby nabrać do tego dystansu i wtedy być może powiem jaka była prawda – skomentował burmistrz Krzysztof Lipiński.
Również zastępca burmistrza nie odpowiedział jednoznacznie na zadane pytania.
– Powiedzcie prawdę prosto w oczy, czy było to spotkanie, czy była taka wypowiedź? Jeżeli macie trochę honoru to odpowiedzcie. Panie Koperkiewicz, ja pana szanuję, niech pan powie prawdę, pan jest uczciwym człowiekiem – dopytywał jeden z mieszkańców.
Komentarz Zenona Koperkiewicza był krótki. – Nie jetem na żadnym przesłuchaniu. Rada funkcjonuje dalej. Osiągnęliście to, co chcieliście. Zostałem odwołany.
Niestety, nie pojawił się żaden jednoznaczny komentarz ze strony łęczyckich włodarzy. Nikt nie odpowiedział wprost na pytania czy rzeczywiście doszło do spotkania z Janem Budzińskim w urzędzie miasta i czy prezes naprawdę usłyszał, że odwołanie przewodniczącego poskutkuje utratą przez niego prezesury w PEC-u.
Jan Budziński przygotował kserokopie z zapisem rozmowy, która miała się odbyć na dwa dni przed nadzwyczajną sesją miejską. Każdy zainteresowany otrzymał tekst. Na drugi dzień zadzwoniliśmy w tej sprawie do prezesa Budzińskiego. Nie miał czasu na rozmowę. O komentarz poprosiliśmy też Zenona Koperkiewicza.
– Jestem bardzo zaskoczony tym, co się stało, nawet nie wiem jak to skomentować. Muszę trochę ochłonąć, wówczas wypowiem się w tym temacie – usłyszeliśmy od odwołanego przewodniczącego RM. – Ta sytuacja jest krzywdząca nie tylko dla burmistrza, ale dla całego naszego miasta.
Zenon Koperkiewicz został odwołany z funkcji przewodniczącego rady miasta w głosowaniu tajnym. 10 radnych było za odwołaniem przewodniczącego, 5 radnych było przeciwnych odwołaniu. Po ogłoszeniu wyników, głos zabrali mieszkańcy.
– Wstyd i hańba, żeby koalicja odwołała tego człowieka. On zrobił dla Łęczycy więcej niż ktokolwiek. Wstydzę się za was – komentował Bogdan Siwiński. – Chcieliście podnieść sobie diety o 200 zł a pan Koperkiewicz się na to nie zgodził.
Zenona Koperkiewicza bronił także radny Robert Łukasiewicz, argumentując, że to uczciwość przewodniczącego go zgubiła. Tadeusz Wałowski mówił z kolei o szacunku, którym darzy byłego już przewodniczącego rady miasta.
Do tematu spotkania w urzędzie miasta o którym mówił Jan Budziński powrócimy.
(mr)