Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Gm. Parzęczew Powiat zgierski Temat główny Warto przeczytać

Śmierdząca sprawa spod Parzęczewa. Mieszkańcy ślą skargi – co dalej ws. beczek?

Petycja z podpisami ponad 50. mieszkańców wsi Różyce została wysłana do wojewody łódzkiego, ochrony środowiska, urzędu gminy. Ludzie domagają się usunięcia – jak twierdzą – nieszczelnych beczek z olejem opałowym. O skażenie gruntu oskarżają repatriantkę z Kazachstanu, która 20 lat temu zamieszkała na wsi pod Parzęczewem.

Stanisław Pawlak, sołtys Różyc, zebrał podpisy od mieszkańców wsi. Pisma informujące o problemie wysłał do odpowiednich instytucji. Sprawa powinna nabrać tempa, a beczki z olejem usunięte. Jednak tak się nie stało.

Dlaczego? Zadzwoniliśmy do sołtysa.

– Nie wiem – odpowiada S. Pawlak. – Beczki wciąż są na posesji przy domu, w którym pomieszkuje repatriantka. Wojewoda nam odpowiedział, że to lokalny problem i powinien zostać rozwiązany przez władze gminy. Wójt nie podjął jednak stosownych kroków. Czekamy na odpowiedź z ochrony środowiska.

Beczki z olejem nie zostały usunięte

Repatriantka nie pozostała bierna i powiadomiła policję. Jej zdaniem, to sołtys odpowiada za skażenie środowiska.

– Zupełnie tego nie rozumiem. Od samego początku to ja informowałem o problemie. Miałem donosić na samego siebie? To jakiś absurd – dziwi się sołtys Różyc.

Policja wciąż prowadzi dochodzenie.

Dziś zadzwoniliśmy do urzędu gminy. Poprosiliśmy o komentarz i informację, kiedy i czy beczki zostaną usunięte.

„Z wstępnej opinii eksperta, o jaką wystąpiła osoba wynajmująca lokal w budynku gminnym w Różycach wynika, iż po wstępnych oględzinach zbiornika nie stwierdzono wycieku paliwa do gruntu. Jednak dokładną ekspertyzę będzie można wykonać dopiero po wyjęciu zbiorników i zbadaniu gruntu. Na tę chwilę czekamy na ostateczną opinię w tej sprawie.

Podczas oględzin stwierdzono również dewastację zbiornika polegającą m.in. na uszkodzeniu obudowy i zerwaniu dekli z pojemnika, wskazujące na udział osób trzecich. Sprawa została zgłoszona na policję przez osobę wynajmującą lokal i będzie wyjaśniana” – czytamy w odpowiedzi urzędu.