Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

śpi w aucie
Powiat łęczycki Temat główny Warto przeczytać Łęczyca

Śpi w aucie pod komendą w Łęczycy!

Mieszkańcy informują, że w samochodzie na osiedlu przy ul. Ozorkowskie Przedmieście od jakiegoś czasu przebywa kobieta. W pojeździe jest niemal cały czas. Co może być tego powodem? Z mieszkanką gminy Grabów rozmawiali już policjanci i strażnicy miejscy.

Redakcja w tej sprawie otrzymała e-mail.

„Od dłuższego czasu przy komisariacie policji i przy bloku przy ul Ozorkowskie przedmieście 4A zamieszkuje sobie w samochodzie pewna pani. Je, śpi praktycznie spędza cały czas w samochodzie, czasem gdzieś wychodzi i znów w nim jest. Sprawę zgłosiliśmy do straży miejskiej i wyszło, że już ktoś wcześniej również o tym informował. Bardzo proszę o zajęcie się sprawą, bo obawiam się, że gdy się coś stanie, to będzie już za późno”.

Tomasz Olczyk, komendant straży miejskiej rozmawiał z kobietą, która zamieszkała w samochodzie.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie w tej sprawie. Kiedy pojechaliśmy sprawdzić, zastaliśmy kobietę śpiącą na tylnej kanapie samochodu. Pani stanowczo oznajmiła, że nie chce żadnej pomocy i niczego nie potrzebuje – mówi komendant SM w Łęczycy.

Policjanci także rozmawiali z kobietą śpiącą w samochodzie niemalże tuż pod komendą.

– Funkcjonariusze zainteresowali się widząc przebywającą w samochodzie osobę. Rozmawiali z tą panią, została wylegitymowana, nie potrzebowała żadnej pomocy z naszej strony i też nic nie wskazywało na to, że konieczne jest podjęcie policyjnej interwencji. O szczegółach rozmowy policjantów z tą osobą nie mogę nic powiedzieć – usłyszeliśmy od asp. Mariusza Kowalskiego, oficera prasowego KPP w Łęczycy.

Przepisy nie zabraniają spania we własnym samochodzie i nikt nie może tego zabronić, jednak auto nie jest odpowiednim miejscem do mieszkania, tym bardziej, kiedy są upały i pojazd się nagrzewa.

– Tak na pewno nie powinno być. Jeżeli ktoś decyduje się na zamieszkanie w samochodzie, to może oznaczać, że potrzebuje pomocy. Należy to sprawdzić i zaoferować konkretne rozwiązanie. Powiadomiłem o sprawie Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Grabowie – dodaje T. Olczyk.

Z „Reporterem” kobieta rozmawiać nie chciała.