Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Sklep wyleciał w powietrze!

sklep1-pożar-1Potężny huk obudził ok 22.00 w czwartek mieszkańców ulic: Konopnicka i Dominikańska. Zdezorientowani i przerażeni podbiegali do okien, aby sprawdzić co było jego przyczyną.
Okazało się, że w jednym ze sklepów znajdujących się przy ulicy Konopnickiej doszło do pożaru i wybuchu. Eksplozja była silna, sklepowe witryny znalazły się kilka metrów od budynku. Oczom zebranym przedstawił się upiorny widok: rozbite szkło, porozrzucane produkty chemiczne i spożywcze, niegdyś stanowiące kolorową sklepową wystawę, leżały bezładnie na chodniku i ulicy. Na szczęście, o tej porze ulica była już wyludniona i nikt nie stał się ofiarą wybuchu.
– Usłyszałam huk i za chwilę poczułam zapach spalonej gumy – mówi Zofia Malinowska, lokatorka znajdującego się niedaleko bloku. – Wyjrzałam przez okno, bo pomyślałam, że coś musiało się stać. Przy sklepie było pełno dymu. Od razu pojawiły się służby i zaczęły gasić oraz przeszukiwać teren.
Na miejscu zdarzenia pojawiła się szybko straż pożarna i policjanci. W akcji gaśniczej, trwającej ponad 2 godziny, brały udział dwa zastępy PSP w Łęczycy. Trwają ustalenia, co było przyczyną pożaru.
– Prawdopodobnie najpierw doszło wewnątrz pomieszczenia do pożaru, w wyniku którego doszło później do wybuchu – mówi kpt. Marek Mikołajczyk z KP PSP w Łęczycy.
Następnego dnia po zdarzeniu mieszkańcy żywo interesowali się pożarem, a domysły co do ewentualnych przyczyn są przeróżne. Jedni twierdzą, że sklep najpierw został okradziony a złodzieje dla zatarcia śladów podpalili później placówkę, inni twierdzą, że eksplodowała butla z gazem. Są też mieszkańcy, którzy wybuchu upatrują w oparach z zamrażarki. Najbardziej śmiałe głowy sugerują, że to nie sklep miał się spalić, a znajdująca się powyżej siedziba SM „Łęczycanka”.
Gromadzący się tłumnie przed spalonym pomieszczeniem mieszkańcy z ciekawością spoglądali na zgliszcza sklepu, w którym kiedyś robili zakupy. Stali klienci z niepokojem wypytywali się nawzajem czy sklep ponownie zostanie otwarty.
– To jeden z nielicznych takich sklepów w pobliżu. Taka miła obsługa tu była i chleb taki dobry mieli – mówi pan Józef. – Bardzo dużo klientów tutaj przychodziło. Byłoby dobrze, żeby sklep dalej funkcjonował.
O przyszłości sklepu póki co niewiele wiadomo. Wiesława Chwieduk, prezes Społem w Łęczycy, nie chce udzielać informacji. Przyznała jednak, że straty są bardzo duże i nie jest w stanie określić, kiedy i czy w ogóle sklep wznowi działalność.
(kb)