Przepisy są bezduszne – mówi załamana matka

Opublikowano: 24 listopada, 2014

Zgodnie z decyzją GOPS- u, obciążenie miesięczne ma wynieść 78,33 złRodzina ze Zdun walczy o sprawiedliwe i ludzkie rozwiązanie ich trudnej sytuacji. Na jednego z synów Bożeny Piotrowskiej zostało nałożone obciążenie finansowe za pobyt jego ojca w łęczyckim DPS- ie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mężczyzna odszedł od rodziny 20 lat temu i nie utrzymywał z nią bliższych kontaktów.
– Na początku, gdy były mąż zamieszkał w DPS- ie, przyszła decyzja, że cała nasza trójka, czyli ja i dwóch synów, mamy płacić po 108 zł, bo jego dochód jest niewystarczający na pokrycie kosztów zakwaterowania. Mimo że odszedł od nas bardzo dawno temu, nie mieliśmy rozwodu, dlatego wtedy, jeszcze jako żona, miałam za niego płacić – wyjaśnia Bożena Piotrowska. – Jeden z moich synów ma znaczny stopień niepełnosprawności, o czym wiedzieli pracownicy GOPS- u, już od wielu lat, a mimo to też nałożyli na niego obciążenie za pobyt ojca w domu pomocy. Wg art. 64 ustawy o pomocy społecznej syn jako osoba niepełnosprawna powinien być automatycznie zwolniony z ponoszenia tych kosztów. Ciekawe, że na ten sam artykuł pracownicy socjalni powołali się argumentując ostatnią decyzję, w której postanowili, że drugi mój syn, który sam utrzymuje rodzinę, musi płacić za ojca. Po bardzo długim czasie i całej masie pism, przedstawianych zaświadczeń i dokumentów ja i Andrzej, zostaliśmy zwolnieni z ponoszenia tej opłaty – słyszymy od B. Piotrowskiej. – Arek, mój drugi syn, ma płacić miesięcznie 78,33 zł. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie jest to dużo, ale dla nas to naprawdę nie jest mała kwota. Gdy pracownik socjalny przyszedł do nas do domu, nie pytał czy mamy kupiony węgiel na zimę, czy wystarcza pieniędzy na leki, których biorę dużo. Zwrócił natomiast uwagę, że są wymienione okna w pokoju, na co musieliśmy bardzo długo oszczędzać. Stare nie wytrzymałyby nadchodzącej zimy.
W decyzji przysłanej przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej umieszczone są dochody całej rodziny, które wg pani Bożeny zostały błędnie wyliczone.
– Przy wydawaniu decyzji kierujemy się przepisami prawa określonymi w ustawie o pomocy społecznej. Osoba zobowiązana do wnoszenia odpłatności za pobyt członka rodziny w Domu Pomocy Społecznej jest nią obciążona w przypadku, gdy dochód na osobę w rodzinie jest wyższy niż 1368 zł – informuje Anna Zarębska, kierownik GOPS w Łęczycy. – Od każdej decyzji przysługuje prawo odwołania, które można złożyć w terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji. Należy w nim opisać sytuację rodzinną, podać uzasadnione argumenty oraz wskazać przesłanki, które mogły wyniknąć po czasie wydania decyzji. Osoby wnoszące opłatę za pobyt w domu pomocy społecznej można zwolnić na ich wniosek częściowo lub całkowicie z tej opłaty zgodnie z art. 64 ustawy o pomocy społecznej.
Bożena Piotrowska ma mnóstwo dokumentów, które w tej sprawie wysyła i otrzymuje. Jak sama mówi, chciałaby, żeby skończyły się już jej rodzinne problemy. – Niczego nie oczekujemy, nie mamy żadnych roszczeń, chcielibyśmy tylko, żeby dali nam już spokój. Obawiam się, że sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Dlaczego syn ma płacić za pobyt ojca w najdroższym „hotelu” w okolicy? Przecież nie było go z nami praktycznie całe życie i niczego od niego nie dostaliśmy.
tekst i fot. (MR)


Możliwość komentowania jest wyłączona.