Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Procenty przy miejskim zalewie

plaza ozo

Problem powtarza się od lat. Również co roku pracownicy obsługujący miejskie kąpielisko obiecują baczniejszą kontrolę. Nic z tego. Po raz kolejny przy zalewie ludzie w najlepsze piją alkohol. Ratownicy nie reagują nawet wtedy, gdy kompletnie zamroczony alkoholem mieszkaniec leży tuż przy plaży na której odpoczywają rodziny z dziećmi.
Na terenie kąpieliska widok pijaka przy którym jest pełno butelek po wódce i puszek po piwie jest zaskakujący. Dlaczego pracownicy nie zareagowali? Także ratownicy zbagatelizowali problem.
– Ten pan nie jest agresywny. Nikogo nie zaczepia. Po prostu usnął – powiedzieli nam ratownicy, bardzo zdziwieni faktem, że reporter zainteresował się pijakiem nad zalewem.
Jeden z punktów regulaminu kąpieliska mówi bardzo wyraźnie o tym, że zabrania się spożywania alkoholu w obrębie zalewu. Jak widać, administrator obiektu (Miejska Kryta Pływalnia „Wodnik”), pozwala na łamanie przepisów. Szkoda tylko, że na pijaków muszą patrzeć dzieci.
Inauguracja sezonu letniego nad zalewem niestety znów nie obyła się bez wpadki. Mamy nadzieję, że do podobnych sytuacji nie będzie już dochodzić i po naszym artykule w końcu ratownicy wykażą się większym zrozumieniem. Oczekujemy również, że dyrekcja MKP uważniej będzie się przyglądać temu, co dzieje się na terenie kąpieliska.
(stop)