Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

sobalski łęczyca
Powiat łęczycki Temat główny Warto przeczytać Łęczyca

Piotr Sobalski, prowadzący salonik prasowy w Łęczycy, krytykuje Biedronkę

Piotr Sobalski prowadzący salonik prasowy w Łęczycy nie szczędzi słów krytyki pod adresem sieci sklepów Biedronka, od której wynajmował powierzchnię handlową. Po wypowiedzeniu umowy najmu nie mógł doczekać się na zwrot kaucji.

– Od 4 lutego jestem w nowym miejscu. Wiele razy przypominałem sieci o konieczności zwrotu mojej kaucji. Wykorzystałem już wszystkie możliwe formy kontaktu. Wysyłałem e-maile, dzwoniłem i nic – powiedział nam P. Sobalski. – To nie są małe pieniądze, bo ponad 2,5 tysiąca złotych. Umowa została mi wypowiedziana po ponad 20 latach prowadzenia stoiska na terenie sklepu. Czynsz zawsze płaciłem na czas a tu takie lekceważenie. Dziwi mnie to, tym bardziej, że dla przedsiębiorców nastały trudne czasy przez pandemię. Mam zamrożoną gotówkę i nie wiem, kiedy zostanie zwrócona.

Po otrzymaniu wypowiedzenia najmu pan Piotr szukał nowego miejsca na prowadzenie działalności. Udało się wynająć powierzchnię w sąsiadującym z Biedronką sklepie. Choć jest to zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej, przedsiębiorca przyznaje, że klientów jest mniej.

– Cieszę się, że właściciele sklepu zgodzili się, żebym prowadził tutaj swój salonik prasowy, ale jest to bądź co bądź już inne miejsce. Nie wszyscy klienci, którzy wychodzą z Biedronki wchodzą do drugiego sklepu. Ludzie po prostu przyzwyczaili się do wcześniejszej lokalizacji. Być może potrzeba więcej czasu – dodaje przedsiębiorca.

W sprawie zwrotu kaucji Piotra Sobalskiego zwróciliśmy się do biura prasowego Jeronimo Martins Polska. Po niedługim czasie poinformowano nas, że pieniądze zostały wysłane na konto przedsiębiorcy. Jak usłyszeliśmy, powodem tak długiego czasu oczekiwania na zwrot kaucji miał być brak telefonu kontaktowego do przedsiębiorcy, co utrudniało potwierdzenie numeru konta do wykonania przelewu.

– No cóż, tego nie będę już komentował. Najważniejsze, że dostałem zwrot kaucji, bo już obawiałem się, że będzie to długa droga – mówi P. Sobalski.