Pali się MOSiR? Nie, to strażacy rozgrywają mecz…

Opublikowano: 18 stycznia, 2015

straz

Niektórzy mieszkańcy dziwią się i zadają pytanie, dlaczego prawie co tydzień strażacy miejscowej jednostki jeżdżą samochodami gaśniczymi pod halę Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Taki widok zastaliśmy we wtorek po południu. Dwa strażackie pojazdy stały pod halą i na pewno wzbudzały ciekawość i zaniepokojeni wśród niektórych przechodniów.
– Może pali się MOSiR – zastanawiał się jeden z mieszkańców. – Ale nie ma dymu. To dziwne. Strażaków też nie widać, nic się nie dzieje. Nie wiem, co się stało.
Sprawdziliśmy. Żadnego pożaru na szczęście nie było. Strażacy – wszyscy, którzy byli tego dnia na zmianie – grali w hali w piłkę nożną. Czy to normalne, że na takie rozgrywki strażacy jeżdżą samochodami gaśniczymi?
– Jak najbardziej normalne – twierdzi kpt. Marian Kwaśniewski, dowódca JRG w Ozorkowie. – Mecze piłkarskie w hali MOSiR rozgrywane są w ramach ćwiczeń doskonalących. Strażacy mogą dojeżdżać do MOSiR-u samochodami gaśniczymi.
Dowódca zapewnia, że sportowe przerwy są dla strażaków bardzo pożyteczne a mecze nie mają żadnego negatywnego wpływu na gotowość bojową.
– W razie pożaru strażacy grający w piłkę równie szybko jak z jednostki pojadą do akcji – mówi kpt. Kwaśniewski. – Wiem, że niektórzy mieszkańcy mogą się dziwić widokiem strażackich wozów pod MOSiR-em i takim wyjazdom na mecze piłkarskie. Nie ma w tym jednak niczego bulwersującego.
tekst i fot. (stop)


Możliwość komentowania jest wyłączona.