Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Temat główny Warto przeczytać Łęczyca

Nerwy kierowców sięgnęły zenitu. Czy to z powodu remontu, a może zapomniano o pandemii?

Na trasie z Łęczycy do Topoli Królewskiej korki są kilometrowe. Remont drogi krajowej przysparza wielu problemów. Kierowcy psioczą, że muszą stać, zamiast jechać. Warto jednak zauważyć, że gigantyczne korki tworzą się głównie pod koniec tygodnia. Wtedy wielu kierowców wyjeżdża z miasta, aby odetchnąć na łonie natury.

Dziś do redakcji jeden z kierowców przesłał zdjęcia z trasy.

– Jeżdżę krajówką dość często i muszę stwierdzić, że najgorzej jest pod koniec tygodnia. Myślę, że właśnie wtedy wielu kierowców po prostu wyjeżdża z miasta, aby odetchnąć od miejskiego zgiełku. Dziwi mnie jednak takie natężenie. Jak widać, wielu zapomniało już o zagrożeniu z powodu koronawirusa.

Inni kierowcy twierdzą, że robotnicy powinni inaczej zorganizować ruch na remontowanej trasie.

– Nie spodziewałem się, że korki będą aż tak duże – usłyszeliśmy. – Rozumiem, że z powodu remontu są utrudnienia, ale czy nie można było tego inaczej zorganizować?

Robotnicy zapewniają, że robią wszystko, aby zminimalizować negatywne skutki prowadzonych prac drogowych. Trzeba dodać, że krajówka zakorkowana jest w wielu miejscach. Korki tworzą się także już przed wjazdem do Łęczycy – nawet w godzinach porannych.

Na jednym z pasów zerwana została znaczna część asfaltu. Ruchem wahadłowym kieruje tymczasowa sygnalizacja świetlna.

Pandemia koronawirusa nie zatrzymała inwestycji drogowej, mimo że w wielu miastach większość prac jest wstrzymana. Wydawać by się mogło, że wraz z ograniczeniem przemieszczania się, zamknięciem szkół i apelami rządu o pozostanie w domach, ruch na drogach będzie minimalny. Tworzące się w obie strony korki na krajówce pokazują jednak, że samochodów porusza się wciąż bardzo dużo. Aż trudno sobie wyobrazić, jak długie byłyby korki, gdyby w Polsce nie było obostrzeń związanych z pandemią.

Przypomnijmy, że remont DK91 w Łęczycy to ogromna inwestycja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W wyniku rozbudowy drogi na wlotach do miasta (od południa i od północy) pojawią się ronda. Zostaną rozbudowane skrzyżowania. Poprawi się ich geometria, a także będą pasy dla skręcających w prawo i w lewo. Na znacznym odcinku zostanie wybudowany ciąg dla pieszych i rowerzystów.

Koniec inwestycji zaplanowano w drugiej połowie przyszłego roku. Kierowcy muszą więc uzbroić się w cierpliwość.