Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Mordercze upały

http://www.dreamstime.com/-image21179554Ponad 30 stopni Celsjusza w cieniu! Trudno to wytrzymać w mieście. Starsze osoby obawiają się zdradliwych promieni słonecznych. I słusznie. Lekarze ostrzegają i radzą, aby zachować szczególną ostrożność podczas upalnych dni.
Najbardziej narażeni na szkodliwe promieniowanie słoneczne są osoby starsze oraz dzieci, ale każdy powinien zadbać o utrzymanie równowagi swojego organizmu. Wysokie temperatury są szczególnie uciążliwe dla osób z nadmierną tuszą, przewlekłymi chorobami oraz przyjmujący stale leki, zwłaszcza moczopędne. Odwodnieniu sprzyja nadmierne spożywanie napojów alkoholowych.
W szpitalu lekarze są przygotowani na zwiększoną liczbę pacjentów z omdleniami.
Mamy nadzieję, że mieszkańcy są rozsądni i wiedzą jak radzić sobie z upałami – mówi Andrzej Pietruszka, dyrektor szpitala. – Wysoka temperatura może być czynnikiem objawów, których wcześniej nie było.
Podstawowym środkiem zapobiegawczym, który może wdrożyć każdy, jest unikanie słońca i pozostawanie w cieniu. Należy zamknąć okna, aby ograniczyć dostęp gorącego powietrza i unikać nadmiernego wysiłku. Jeśli jednak musimy wyjść z domu, należy włożyć stosowne ubranie, najlepiej jasne i przewiewne. Nie wolno również zapomnieć o nakryciu głowy, które najlepiej chroni organizm przed przegrzaniem oraz stosowaniu kremów z filtrem ochronnym.
Przede wszystkim należy przyjmować dużo płynów. Ze sklepowych półek znikają napoje i wody mineralne.
Podczas upalnych dni klienci piją na potęgę i kupują dużo wody mineralnej – mówi Sebastian Miarka, jeden ze sprzedawców w sklepie spożywczym.
Dzieci wręcz rzucają się na lody – dodaje z uśmiechem druga sprzedawczyni. – Czasem przychodzą nawet po kilka razy dziennie.

Jak z upałami radzą sobie mieszkańcy?
Elżbieta Felisiak

Pijemy dużo wody, nie wychodzimy na otwarte słońce, raczej go unikamy. Smarujemy się też kremem z filtrem, aby chronić skórę.
Zdzisław Krawczyk
Prawie cały czas przebywam w domu. Jeśli już wychodzę to tylko rano po zakupy, ewentualnie wieczorem. Piję dużo wody, kupuję lody, żeby się trochę ochłodzić.
Iwona Małolepsza
Uciekam z wnuczką w cień. Wychodzimy rano albo po godzinie 17.00. Ubieramy się lekko, wnuczka nosi kapelusik. Dużo pijemy, bardzo lubimy napój cytrynowy. Rzadziej kupujemy lody. Chłodzimy się także przy miejskiej fontannie
Tekst i fot. (kb)