Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

zakaz wjazdu do lasku miejskiego
Ozorków Powiat zgierski Temat główny Warto przeczytać

Kierowcy się denerwują. Do Lasku Miejskiego w Ozorkowie już się nie wjedzie!

W Lasku Miejskim jeszcze do niedawna można było swobodnie przemieszczać się autem ul. Sportową i Leśną w stronę Maszkowskiej. Teraz jest już to niemożliwe. Niektórzy zmotoryzowani mieszkańcy denerwują się z tego powodu. Twierdzą, że ograniczenia wprowadziła policja, która zrobiła sobie własną drogę na użytek strzelnicy.

Policjanci szkolą się w strzelaniu właśnie na strzelnicy zlokalizowanej w lasku. Prowadzi tam nieutwardzona ul. Sportowa.

– Często przyjeżdżam samochodem do Lasku Miejskiego. Przy drogach są zatoczki, gdzie można zaparkować. Dlatego autem wjeżdżałem w głąb lasku, tam parkowałem i spacerowałem po lesie. Czasami jechałem przez lasek do ul. Maszkowskiej. Niestety, już to się zmieniło. Nie przejedzie się ulicą Sportową, bo ustawiony został znak zakazu. Jestem przekonany, że winę za to ponosi policja, która po prostu w ten sposób zrobiła sobie własną drogę dojazdową do strzelnicy – uważa pan Adam, który zadzwonił do redakcji.

Znak zakazujący wjazdu jest też przy ul. Leśnej. Ozorkowianin obawia się, czy wkrótce będzie można w ogóle wjeżdżać do Lasku Miejskiego.

– Być może ustawią znak zakazu wjazdu przy drodze krajowej. Wtedy już wcale nie wjedzie się do lasku.

O powody ustawienia znaków zapytaliśmy w urzędzie miasta.

– Znaki zakazu wjazdu do Lasku Miejskiego zostały ustawione w tym roku na wniosek administratora strzelnicy. Powód to ograniczenie wjazdów prywatnych samochodów, których kierowcy nielegalnie zostawiali śmieci w lasku, m.in. przy strzelnicy – informuje Izabela Dobrynin, rzecznik burmistrza Ozorkowa.