Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Łęczyca

Jest wyrok dla gwałcicieli

kajd

Czterech mężczyzn, którzy dopuścili się zbiorowego gwałtu na mieszkance Łęczycy usłyszało wyroki skazujące na 5,5 roku oraz 6 lat pozbawienia wolności. Zdaniem sądu, wina nie budzi wątpliwości, wyrok jest nieprawomocny.
Sprawa była bardzo głośna. Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 31 października 2013 r. w jednym z bloków przy ulicy Zachodniej. 26- letnia wówczas pani Daria wynajmował pokój wraz ze swoim chłopakiem. Podczas jego nieobecności właściciel mieszkania zorganizował przyjęcie, na którym nie brakowało alkoholu. Mężczyźni w pewnym momencie rzucili się na kobietę gwałcąc ją i bijąc. Ofiara nie zgłosiła się na policję. Sprawa wyszła na jaw po kilku dniach, gdy funkcjonariusze w zupełnie innej sprawie interweniowali w mieszkaniu przy ulicy Zachodniej. Gdy zauważyli sińce na ciele kobiety, zaczęli drążyć temat. Kobieta opowiedziała o swoim dramacie sprzed kilku dni. Początkowo w sprawie gwałtu zatrzymano sześciu mężczyzn, czterech z nich, w wieku od 22 do 42 lat, usłyszało zarzuty. Daniel F., Jarosław G. oraz Robert L. otrzymali kilka dni temu wyrok skazujący na 5,5 roku pozbawienia wolności za gwałt zbiorowy. Jarosław M., czwarty oskarżony, który dodatkowo odpowiadał za pobicie kobiety ma trafić za kratki na 6 lat. Wyrok jest nieprawomocny, oskarżeni mogą się od niego odwołać.
Po tym dramatycznym zdarzeniu sprzed ponad 1,5 roku, kobiety w mieście zaczęły bardziej zwracać uwagę na swoje bezpieczeństwo. Niejednokrotnie byliśmy informowani o zaczepkach ze strony pijanych mężczyzn. Na szczęście, od tego czasu w Łęczycy nie było podobnych wydarzeń, przynajmniej oficjalnie. Zgwałcone kobiety, niestety rzadko informują organy ścigania o tak tragicznych przeżyciach, co utrudnia wykrycie i skazanie sprawców. Przykładem jest właśnie zbiorowy gwałt z końca 2013 roku. Gdyby nie przypadek, prawdopodobnie zgwałcona kobieta nie zgłosiłaby się na policję a sprawcy pozostaliby bezkarni.
(MR)