Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Informacje o pedofilu obiegły miasto

pedofilNa przystankach autobusowych od kilku już miesięcy wiszą plakaty ze zdjęciem mężczyzny oraz jego imieniem i nazwiskiem, który rzekomo jest pedofilem. Mieszkańcy posiadający dzieci obawiają się o swoje pociechy. Zachodzą w głowę, kto rozwiesza takie informacje. Pytają, czy policja w tej sprawie wszczęła dochodzenie.
Nasz dziennikarz o plakatach z wizerunkiem rzekomego pedofila został powiadomiony podczas rozmowy z jedną z mieszkanek, przy ul. Starzyńskiego.
– Proszę się zainteresować tymi plakatami. Jestem matką i autentycznie boję się o swoje dziecko. Jeden z takich plakatów wisi tu niedaleko, na jednym z przystanków – usłyszeliśmy.
Faktycznie, już z daleka widać zdjęcie krótko ostrzyżonego młodego mężczyzny z dużym nagłówkiem Poszukiwany pedofil. Oprócz jego imienia i nazwiska, podana jest też ksywka „Jędras”. Na dole napis – Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…
Wiesław Rzącki, komendant komisariatu policji w Ozorkowie, od nas dowiedział się o plakatach.
– Póki co, do komisariatu nie zgłosiła się w tej sprawie żadna osoba. Nikt nas wcześniej nie informował o tych plakatach – mówi komendant.
O plakatach poinformowaliśmy policję w Zgierzu.
– Nie ma żadnego oficjalnego zgłoszenia w tej sprawie, nie ma również osoby pokrzywdzonej, której wizerunek i dane osobowe zostały wykorzystane – informuje Liliana Garczyńska, rzecznik KPP w Zgierzu.  – Jeśli będziemy mieli oficjalne zgłoszenie w tej sprawie, będzie można wszcząć czynności w tej sprawie. Policjanci będą mogli sprawdzić czy taki człowiek w ogóle istnieje, a co za tym idzie powiadomić go, że ktoś bez jego wiedzy i zgody umieszcza jego wizerunek.
Rzeczniczka zgierskiej policji dodaje, że policyjne dochodzenie będzie mogło również zostać wszczęte po artykule w Reporterze.
Z takiego obrotu sprawy są zadowoleni rodzice. Jedna z mam, z którą niedawno rozmawialiśmy, ma swoją hipotezę dot. plakatów. – Niektórzy mówią, że ten mężczyzna na plakacie naraził się kolesiom z grupy przestępczej. Miał podobno informować policję i być kapusiem. Ze zdjęcia to chyba znam tego faceta. Wydaję mi się, że mieszka w centrum Ozorkowa – usłyszeliśmy.
Do sprawy powrócimy.
(stop)